UE ukarała Meta rekordową grzywną 1,2 mld euro za przesyłanie danych europejskich użytkowników Facebooka do USA

Dziś Europejska Rada Ochrony Danych ogłosiła decyzję o nałożeniu grzywny 1,2 mld euro na firmę Meta. Poinformowała też, że jest to wynik dochodzenia w sprawie Facebooka przeprowadzonego przez irlandzką Komisję Ochrony Danych. Meta została ukarana za przesyłanie danych należących do użytkowników Facebooka z UE na serwery w Stanach Zjednoczonych.

Gerd Altmann / Pixabay

To najwyższa grzywna, jaką kiedykolwiek nałożono na podstawie europejskiego prawa dotyczącego prywatności danych, znanego jako Ogólne rozporządzenie o ochronie danych (RODO).

Grzywna nałożona została przez z irlandzkiego komisarza ds. ochrony danych (DPC) w związku z ciągłym przekazywaniem danych osobowych przez Metę. Tym samym pobiła niechlubny rekord należący do grzywny grzywnę w wysokości 746 mln euro nałożoną przez Luksemburg na Amazona w 2021 r. zgodnie

Zobacz również:

  • Zweryfikowane konta na Facebooku zagrożone - jak się chronić?
  • Ta poprawka znakomicie ułatwi życie użytkownikom WhatsAppa

Naruszenie Meta jest „bardzo poważne, ponieważ dotyczy przekazywania, które jest systematyczne, powtarzalne i ciągłe" - skomentowała decyzję Unii Andrea Jelinek, przewodnicząca Europejskiej Rady Ochrony Danych. „Facebook ma miliony użytkowników w Europie, więc ilość przesyłanych danych osobowych jest ogromna. Bezprecedensowa kara jest mocnym sygnałem dla organizacji, że poważne naruszenia mają daleko idące konsekwencje” - dodała.

Meta, która jest również właścicielem WhatsAppa i Instagrama, zapowiedziała sądowe odwołanie się od orzeczenia, w tym grzywny.

Europejska Rada Ochrony Danych jest instytucją zapewniającą spójne stosowanie ogólnego rozporządzenia o ochronie danych RODO. W jej skład wchodzą przedstawiciele organów ochrony danych z 27 państw członkowskich UE i 3 państw Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Europejskiego Inspektora Ochrony Danych.

Coraz częściej mówi się o tym, że „dane mają adres” i o kwestii suwerenności cyfrowej. Dekadę temu austriacki działacz na rzecz prywatności Max Schrems nagłośnił kwestię ryzyka szpiegostwa przez USA w świetle rewelacji ujawnionych przez Edwarda Snowdena (byłego pracownika amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego). Rozpoczęło to długoletnią bitwę o miejsce przechowywania danych użytkowników od Facebooka, poprzez inne serwisy i aplikacje.

Meta (a konkretnie Mark Zuckerberg) już wcześniej delikatnie ostrzegała Europę przed odcięciem od swoich usług w efekcie unijnej polityki ochrony danych, a w ubiegłym miesiącu oświadczyła, że oczekuje, iż nowy pakt ułatwiający bezpieczne przekazywanie danych osobowych obywateli UE do USA zostanie w pełni wdrożony, zanim będzie musiała zawiesić transfery.

Oznaczałoby to, że jej wcześniejsze ostrzeżenie, że przestój może zmusić ją do zawieszenia usług Facebooka w Europie, nie spełniłoby się.

Urzędnicy unijni poinformowali, że nowe ramy ochrony danych - uzgodnione przez Unię Europejską i rząd USA w marcu 2022 r. - mogą być gotowe do lipca, ale wg Mety istnieje szansa, że nie będą gotowe na czas.

Źródła: PAP, Wall Street Journal

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200