Tytan na emigracji

ComArch SA jest jedyną spółką teleinformatyczną, notowaną na warszawskiej giełdzie, która stawia na eksport oprogramowania i usług informatycznych.

ComArch SA jest jedyną spółką teleinformatyczną, notowaną na warszawskiej giełdzie, która stawia na eksport oprogramowania i usług informatycznych.

Tytan na emigracji

Janusz Filipiak, prezes zarządu ComArch SA

Sukcesem zakończyła się kwietniowa emisja 4 tys. pięcioletnich obligacji zamiennych na akcje ComArchu. Z ich emisji spółka pozyskała 40,12 mln zł. Obligacje, które zostały nabyte głównie przez fundusze emerytalne, fundusze inwestycyjne i towarzystwa ubezpieczeń na życie, mają być wprowadzone do publicznego obrotu papierami wartościowymi. Ich oprocentowanie wynosi 7,5% w skali roku. Każda obligacja może być zamieniona na 175 akcji spółki. Cena konwersji wynosi 57,10 zł (40-proc. premia w stosunku do średniej ceny rynkowej).

Zgodnie z prospektem emisyjnym, 10 mln zł spółka przeznaczy na wzmocnienie sprzedaży zagranicznej, ok. 30 mln zł natomiast ComArch planuje inwestycje w wytworzenie nowych produktów i modernizację istniejących. Co to tak naprawdę oznacza?

W Ameryce i w Jemenie

ComArch ma oddziały w USA i Niemczech, które działają jako spółki zależne. Oferują one m.in. system billingowy Tytan. Zdaniem Janusza Filipiaka, prezesa ComArch SA, bardzo zadłużonej branży telekomunikacyjnej brakuje pieniędzy na inwestycje. Przestają się liczyć zakup systemów informatycznych i jego samodzielna obsługa, nabiera natomiast znaczenia outsourcing. Toteż rynek amerykański, gdzie proces podejmowania decyzji jest zdecydowanie sprawniejszy niż w Europie, przychylnie podchodzi do usług ASP. ComArch właśnie w ten sposób zamierza świadczyć usługi billingowe za pomocą swojego systemu Tytan. W ocenie Janusza Filipiaka, tą usługą jest już zainteresowanych kilkanaście przedsiębiorstw amerykańskich. Wkrótce zostaną podpisane pierwsze umowy (artykuł powstał w kwietniu 2002 r.).

W maju należy się spodziewać pierwszego kontraktu ComArchu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Jemenie również na system Tytan.

Dzieje się to w tym samym czasie, gdy Telekomunikacja Polska SA zaczy-na odchodzić od systemu Tytan na korzyść systemu billingowego, tworzonego przez łódzki Spin Communication. Niedawno spółka ta stała się własnością Prokom Software, od lat głównego partnera TP SA w przedsięwzięciach informatycznych.

MSP na celowniku

30 mln zł pozyskanych z emisji obligacji posłuży m.in. do akwizycji kilku specjalis-tycznych spółek informatycznych, które pozwolą rozszerzyć działalność Com-Archu na tzw. media miejskie: energetykę, wodociągi, gaz i ciepłownictwo. Nieoficjalnie mówi się, że jedną z nich będzie zielonogórski Rector, zajmujący się systemami informacji przestrzennej (GIS) w energetyce.

Tytan na emigracji

ComArch

"Zwracamy teraz szczególna uwagę na średnie przedsiębiorstwa. To one będą intensywnie się informatyzować, aby sprostać konkurencji po wejściu Polski do Unii Europejskiej" - twierdzi Janusz Filipiak. "I nie patrzymy na nie wycinkowo, lecz horyzontalnie" - dodaje. Do nich ComArch zamierza dotrzeć wszystkimi możliwymi sposobami zarówno bezpośrednio, jak i poprzez partnerów handlowych.

Programy badawcze

Krakowska spółka jako jedna z nielicznych uczestniczy w 5. Programie Ramowym Unii Europejskiej. Koordynuje projekt DEEPSIA (Dynamic Online Internet Purchasing System based on Intelligent Agents), mający na celu stworzenie platformy wymiany informacji oraz platformy handlu elektronicznego dla małych i średnich przedsiębiorstw europejskich, przy czym beneficjantami projektu mają być i przedsiębiorstwa, i obywatele.

Rozwiązanie ma wykorzystywać technologię tzw. inteligentnych agentów - specjalnych programów, których zadaniem jest wyszukiwanie w sieci określonych informacji. Będą stosowane dwa rodzaje agentów, przeszukujących bazy danych w celu znalezienia odpowiedniego kontrahenta - dla kupujących i dla dostawców towarów i usług. Rolą ComArchu jest stworzenie bazodanowego i aplikacyjnego rdzenia rozwiązania. Tworzeniem agentów zajmują się uczestnicy konsorcjum z Hiszpanii i Portugalii.

"Bruksela przestaje dofinansować abstrakcyjne systemy informatyczne" - komentuje Janusz Filipiak. - "Muszą one skupiać się na zwiększeniu efektywności w sferze społeczno-ekonomicznej. ComArch chce w takich programach uczestniczyć".


TOP 200