Tym technologiom IT koronawirus nie tylko nie zaszkodził, ale wręcz pomógł

Porównując z innymi sektorami gospodarki, branża IT poradziła sobie nieźle z zagrożeniami związanymi z pandemią koronawirusa. Jest co prawda jeszcze za wcześnie na to, aby powiedzieć jak będzie wyglądać rynek rozwiązań IT za kilkanaście miesięcy, ale już teraz można wskazać technologie czy rozwiązania, które nie tylko nie ucierpiały, ale mają się nawet lepiej. A oto trzy takie przykłady.

1. Systemy do prowadzenia wideokonferencji.

Już na początku pandemii nietrudno się było domyśleć, że systemy tego typy będą się cieszyć dużym wzięciem. Jednak rzeczywistość przerosła oczekiwania i rynek tego rodzaju usług i aplikacji wręcz wystrzelił w górę. Przykładem mogą tu być takie produkty, jak Zoom, Microsoft Teams czy Google Meet.

Wzrósł też popyt na pracujące w chmurze komputery, które obsługują takie aplikacje. Chodzi tu o serwery wyposażone w procesory graficzne o bardzo dużej mocy, które są w stanie obsługiwać płynnie setki transmitowanych – co ważne w czasie rzeczywistym - strumieni multimedialnych danych.

Zobacz również:

2. Chmura.

Chmury zdały doskonale egzamin w dobie pandemii. Zapotrzebowanie na usługi świadczony przez chmury obliczeniowe (w tym na wspomniane wcześniej aplikacje do prowadzenia wideokonferencji) wystrzeliło w górę. Jednym z powodów tego boomu – być może nawet najważniejszym – jest bezpieczeństwo.

Różnego rodzaju aplikacje umożliwiające pracę zdalną, te które są uruchamiane na komputerze należącym do użytkownika, pozostawiaj często bardzo wiele do życzenia jeśli chodzi o zabezpieczenia. Aplikacje rezydujące w chmurze są natomiast zawsze aktualizowane na bieżąco, tak iż użytkownik ma gwarancję, że nic mu nie zagraża i żaden haker nie wykradnie mu danych ani nie podsłucha.

3. BYOD.

Gdy użytkownicy musieli z dnia na dzień zmienić tryb pracy i zacząć świadczyć firmie swoje usługi w domu, działy IT miały za mało czasu na to aby dostarczyć im szybko odpowiedni sprzęt oraz co istotne wesprzeć technicznie. Wtedy wszystkie swoje zalety pokazała strategia pracy BYOD.

Zyskały na tym szczególnie małe i średnie firmy oraz startupy, które nie inwestowały w sprzęt IT gdyż niejednokrotnie nie było ich na to stać i które przyjęły na początku swojej działalności do wiadomości, że użytkownicy używają do celów służbowych swoje prywatne desktopy czy laptopy. Dlatego pandemia ich nie zaskoczyła, gdyż nie musieli budować strategii BYOD od początku. Musieli ją co najwyżej udoskonalić.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200