Tylko dla opornych

Większość wydawanych w Polsce książek informatycznych stanowią rozszerzone "instrukcje obsługi" kolejnych wersji popularnych programów.

Większość wydawanych w Polsce książek informatycznych stanowią rozszerzone ''instrukcje obsługi'' kolejnych wersji popularnych programów.

Na półkach księgarń pojawia się znacznie więcej tytułów informatycznych niż kilka lat temu. Największe wydawnictwa publikują rocznie nawet po 70 tytułów. Mimo to wydawcy narzekają. Bezpowrotnie minęły czasy, gdy nakład jednej książki przekraczał 100 tys. egzemplarzy. Jeszcze do niedawna za bestseller uchodziła książka, którą sprzedano w liczbie 10 tys. Teraz sukcesem jest sprzedanie zaledwie 2 tys. Wprawdzie pojawia się coraz więcej pozycji, ale systematycznie spada sprzedaż pojedynczych tytułów.

Kto czyta?

Nie zmienia się struktura rynku książek informatycznych. Nadal najwięcej wydaje się książek dla początkujących. Zazwyczaj są to spisane kursy obsługi programów. Według Tomasza Zajbta z Read Me, zaledwie 10% tytułów wydanych przez jego firmę w tym roku stanowią pozycje adresowane do zaawansowanych użytkowników. Wydawanie książek tego typu jest obciążone ogromnym ryzykiem, nigdy nie ma gwarancji, że tytuł "na siebie zarobi". "Ogromna większość wydawanych w Polsce tytułów to instrukcje kolejnych wersji programów. Brakuje książek dotyczących konkretnych zastosowań, porad jak coś wykonać czy usprawnić" - mówi Grzegorz Słotwiński, kierujący wrocławskim wydawnictwem Robomatic.

Książki przeznaczone dla specjalistów wydawane są zwykle w nakładach nie przekraczających 1000 egzemplarzy. Tyle przetłumaczonych na jęz. polski podręczników Microsoft Press wydaje średnio firma APN Promise z Warszawy. Są to książki dla zaawansowanych użytkowników, w tym dla tych, którzy przygotowują się do egzaminów Microsoftu. Największym sukcesem wydawniczym APN była książka Microsoft Windows 95 Resource Kit, która rozeszła się w nakładzie 2,5 tys. egzemplarzy.

Wydawcy twierdzą jednak, że z roku na rok rośnie liczba książek adresowanych do specjalistów. Czytelnicy stają się coraz bardziej wymagający i potrzebują szczegółowej wiedzy. "Dziś publikuje się po polsku książki, których wydania nikt by się nie podjął kilka lat temu. Po prostu nie znalazłoby się dość czytelników zainteresowanych tematem" - mówi Tomasz Zajbt z Read Me.

Nie opłaca się pisać

Wśród setek wydawanych rocznie książek informatycznych znikomy procent stanowią dzieła polskich autorów. Większość to tłumaczenia książek, które odniosły sukces w USA. Nie wynika to z upodobań czytelników. To efekt rachunku ekonomicznego - zakup licencji z reguły jest tańszy niż wydanie książki polskiego autora. Wydawnictwa narzekają też na brak profesjonalnych polskich autorów. Jednak tych trudno pozyskać, ze względu na honoraria, niskie, w porównaniu z tymi, które otrzymują autorzy za granicą. "Ci, którzy mogliby pisać, zajmują się zwykle czymś innym, lepiej płatnym" - mówi pracownik wydawnictwa Helion. Poza tym o sukcesie rynkowym książki stanowi także szybkość reakcji na nowości. Na Zachodzie firmy informatyczne udostępniają autorom książek swoje laboratoria i wczesne wersje beta produktów. Książki ukazują się w tym samym czasie co nowe programy. Wydawnictwu w Polsce łatwiej zlecić przetłumaczenie takiej pozycji niż zamówić ją u polskiego autora. Książka szybciej trafi na rynek.