Twitter: kolejna rewolucja?

Czy połączenie komunikatora z blogiem może stanowić poważną konkurencję dla klasycznych mediów informacyjnych? Wiele wskazuje na to, że tak. Może być jednak też ich uzupełnieniem, również w biznesie. Pojawiło się wręcz pojęcie "Twitter economy".

Czy połączenie komunikatora z blogiem może stanowić poważną konkurencję dla klasycznych mediów informacyjnych? Wiele wskazuje na to, że tak. Może być jednak też ich uzupełnieniem, również w biznesie. Pojawiło się wręcz pojęcie "Twitter economy".

Twitter to dość specyficzny serwis społecznościowy. Został oficjalnie uruchomiony w lipcu 2006 r. Jego funkcjonalność umożliwia publikowanie w Internecie krótkich - do 140 znaków - komunikatów tekstowych. Jednym z założeń twórców serwisu było stworzenie usługi, której funkcjonalność byłaby rozwinięciem, znanej z komunikatorów internetowych, funkcji statusu opisowego. Tym samym poszczególne wiadomości, umieszczane chronologicznie tworzą charakterystyczną odmianę bloga - tzw. mikrobloga.

Tym jednak, co najbardziej odróżnia Twittera od innych blogów jest fakt, że można z niego korzystać za pośrednictwem różnych kanałów dostępowych i śledzić komunikaty publikowane przez poszczególnych użytkowników, będących naszymi znajomymi. Wpisy mogą być dokonywane m.in. za pomocą witryny internetowej, popularnych komunikatorów, wiadomości SMS i zewnętrznych aplikacji.

Warto dodać, że istnieje już cała gama różnego rodzaju programów i wtyczek umożliwiających aktualizowanie własnego mikrobloga za pomocą telefonów komórkowych, czy palmtopów. Pojawiają się też komercyjne usługi rozszerzające oryginalną funkcjonalność serwisu i umożliwiające m.in. aktualizowanie własnego statusu za pomocą głosu. Komunikaty umieszczane przez poszczególnych użytkowników Twittera można odczytywać praktycznie za pomocą dowolnego urządzenia pozwalającego na korzystanie z Internetu.

Szybka informacja...

Dzięki swojej popularności Twitter stał się specyficznym i, co bardzo istotne, szybkim medium informacyjnym. Przykładowo pierwsza informacja o majowym trzęsieniu ziemi w Chinach pojawiła się w serwisie Twitter zaledwie 23 sekundy po tym, jak zaobserwowano pierwsze wstrząsy. Agencja Reuters, jako pierwsze typowe medium informacyjne, poinformowała o wstrząsach 3,5 minuty później.

W dobie globalizacji i dążenia do błyskawicznej wymiany aktualnych informacji Twitter budzi obecnie emocje podobne do tych, które towarzyszyły popularyzacji pierwszych serwisów społecznościowych i blogów. Tak jak i wtedy, pojawiają się opinie, że taka funkcjonalność nie jest do niczego potrzebna i prowadzi do "zaśmiecania" Internetu. Dla niektórych osób idea połączenia komunikatora internetowego i bloga jest sprzecznością samą w sobie.

Z drugiej strony Twitter cieszy się coraz większą popularnością. Według informacji umieszczonych w serwisie Twitdir.com, w połowie kwietnia 2007 r. z serwisu regularnie korzystało ok. 200 tys. osób. Rok później było ich już ponad 1 mln. Zdaniem zwolenników serwisu, jego idea oraz duża liczba kanałów dostępu do niego gwarantuje niemal nieograniczone możliwości komunikacyjne.

Biznesowe zalety Twittera

  • Jest niezależny od platformy systemowej i oparty o sieć Internet.
  • Umożliwia błyskawiczną komunikację i w pełni obsługuje pracę grupową.
  • Może służyć jako interfejs do komunikacji z internetowymi aplikacjami biznesowymi.

... i błyskawiczne problemy

Popularyzacja serwisu Twitter pociąga za sobą coraz poważniejsze problemy. Poza trudnościami z opracowaniem i wdrożeniem skutecznej formy finansowania tego rodzaju portalu, jego twórcy napotykają na kolejne problemy techniczne. Wraz ze wzrostem liczby użytkowników serwisu okazało się, że połączenie znanych od dawna, prostych form komunikacji w ramach jednego serwisu, może stwarzać poważne problemy. Dotyczą one m.in. wykładniczego wzrostu wolumenu informacji dotyczących poszczególnych użytkowników Twittera oraz zewnętrznych aplikacji korzystających z jego API.

Wraz ze wzrostem liczby użytkowników serwisu i profili, które każdy z nich śledzi, komplikują się także zapytania do systemu bazodanowego i znacznie wzrasta jego obciążenie. Twitter charakteryzuje się najwyższą awaryjnością spośród innych, popularnych serwisów społecznościowych. Z analiz przeprowadzonych przez Pingdom wynika, iż w okresie od 1 stycznia br. do 30 kwietnia łączny czas przestoju Twittera wyniósł ponad 37 godzin. Dla porównania, w tym samym okresie portal MySpace nie działał tylko przez 65 minut.

Biznesowy świergot

Niezależnie od problemów technicznych po stronie operatora serwisu, Twitter stał się symbolem rozwoju Internetu, jako medium komunikacyjnego. Z pomysłu postanowiły skorzystać również inne firmy - na całym świecie pojawiają się serwisy o zbliżonej funkcjonalności. Jednym z nich jest m.in. polski Blip.pl. Twitter i podobne mu serwisy stopniowo stają się integralną częścią sieci Internet, zaś ich funkcjonalność znajduje zastosowanie w różnych dziedzinach życia, także w biznesie. Wiele firm już dziś dostrzega korzyści związane z zastosowaniem tego rodzaju komunikatów do wymiany informacji z otoczeniem biznesowym.

Sposób komunikacji zaproponowany przez twórców Twittera może okazać się bardzo przydatny w warunkach rozproszonej organizacji oraz jako narzędzie wspierające pracę zespołową. Obecnie większość użytkowników serwisu wykorzystuje jego możliwości do informowania innych osób o tym, co aktualnie robią. Nawet taka informacja może okazać się kluczowa podczas realizacji złożonych projektów IT. Twitter jest również masowo wykorzystywany podczas różnego rodzaju konferencji i targów. Za jego pośrednictwem uczestnicy wymieniają się obserwacjami, zadają pytania prelegentom, a nawet umawiają się na prywatne spotkania.

Zdaniem niektórych analityków, Twitter jest przykładem usługi łączącej w sobie wszystkie trendy związane z tworzeniem aplikacji biznesowych. Jest niezależny od platformy systemowej i oparty o globalną sieć informacyjną, umożliwia błyskawiczną komunikację, a jako serwis społecznościowy w pełni obsługuje pracę w grupach. Poza tym nawet podstawowa funkcjonalność serwisu w pewnym stopniu może służyć jako interfejs do komunikacji z internetowymi .

Funkcjonalność Twittera przydaje się także w nieco innych zastosowaniach. Od prawie roku serwis ten jest z powodzeniem wykorzystywany na potrzeby strażaków z Los Angeles. Publikują oni w nim m.in. informacje o podejmowanych działaniach, pożarach i związanych z nimi utrudnieniach lub zagrożeniach. Twitter służy również do wymiany informacji, a czasem także przyjmowania zgłoszeń. Dyżury przy blogu prowadzone są przez całą dobę.


TOP 200