Trzy magiczne literki

Patrząc na człowieka, który godzinami siedzi przy komputerze można sobie pomyśleć: `ot, kolejny maniak komputerowy, który świata wokół nie widzi'. Ale pozory często mylą. Ktoś taki może być znacznie bardziej towarzyski od nas. Mamy więc przed sobą jednego (jedną?) z IRCoholików, osób opanowanych dziwnym nałogiem, który sprawia, że jest ona stracona dla otoczenia, jednocześnie będąc w bardzo licznym (chociaż z zewnątrz zupełnie niewidocznym) towarzystwie sobie podobnych, rozrzuconych po całym świecie...

Patrząc na człowieka, który godzinami siedzi przy komputerze można sobie pomyśleć: `ot, kolejny maniak komputerowy, który świata wokół nie widzi'. Ale pozory często mylą. Ktoś taki może być znacznie bardziej towarzyski od nas. Mamy więc przed sobą jednego (jedną?) z IRCoholików, osób opanowanych dziwnym nałogiem, który sprawia, że jest ona stracona dla otoczenia, jednocześnie będąc w bardzo licznym (chociaż z zewnątrz zupełnie niewidocznym) towarzystwie sobie podobnych, rozrzuconych po całym świecie...

Skrót IRC można by przetłumaczyć jako Pogawędki Przesyłane przez Internet (Internet Relay Chat). Niektórzy uważają, że to raczej I Repeat Class, czyli powtarzam klasę - co się odnosi głównie do studentów i uczniów, którzy mieli to nieszczęście wpaść po uszy w IRC akurat w okresie sesji egzaminacyjnej.

Idea IRC przypomina radio CB. Istnieje sieć, w której można znaleźć dużo różnych kanałów komunikacyjnych. Bez problemu daje się je tworzyć samemu. Po podłączeniu się do takiego kanału, można rozpocząć rozmowę z innymi jego użytkownikami. Wszystko co napiszemy na swoim komputerze, pojawia się u innych. To co napiszą inni, pojawia się na naszym monitorze. W sumie mechanizm działania bardzo prosty, a całość daje niesamowite przeżycia...

Zaczęło się w Finlandii

Tam właśnie student II roku Informatyki, Jarkko Okinaren, nudząc się w czasie praktyk wakacyjnych, zaczął pisać program pozwalający na przeprowadzanie rozmów między wieloma osobami, pracującymi na różnych komputerach. Niedługo potem podłączono Finlandię do sieci Internet i wszystko potoczyło się tak szybko, że nikt już nawet nie pamięta, kiedy pajęczyna IRC oplotła dokładnie cały świat. Dzisiaj IRC składa się z kilkuset serwerów umieszczonych w niemal wszystkich krajach, do których dociera Internet. W godzinach szczytu z IRC korzysta ponad 10 tys. użytkowników.

W Polsce IRC pojawił się w drugiej połowie roku 1992. Najpierw nasi rodacy korzystali z komputerów za granicą, ale już na początku tego roku uruchomiono dwa pierwsze serwery IRC.

Dlaczego to tak wciąga?

IRC stanowi swoisty fenomen, na temat którego napisano już wiele prac magisterskich oraz doktoratów (głównie z psychologii i socjologii). Cechą charakterystyczną IRC jest przekazywanie jedynie czystego tekstu. Rozmawiając z kimś nowo poznanym, nie wiemy o nim właściwie nic - nawet czy jest to mężczyzna czy kobieta...

Na IRC mamy do czynienia z kontaktem typu umysł-umysł (mind-to-mind). Oceniając kogoś nie sugerujemy się jego wyglądem zewnętrznym. Oczywiście daje to pole do popisu wszelkim intrygantom, którzy przykładowo lubią "zmieniać" swoją płeć na czas konwersacji. Jednak przy odrobinie wysiłku można takie osoby bardzo łatwo zdemaskować. Natomiast rozmowy z osobami traktującymi nas poważnie, mogą przynieść doświadczenia zupełnie nie spotykane w bezpośrednich kontaktach.

IRC pozwala dodatkowo na zachowanie do pewnego stopnia anonimowości, co jest ważne dla osób nieśmiałych, które dzięki IRC mogą zyskać mnóstwo nowych przyjaciół.

Nie tylko zabawa

Bardzo często IRC jest uznawane za zabawkę dla osób mających dostęp do sieci i mnóstwo wolnego czasu z którym nie wiedzą co zrobić. Jednak niektóre firmy korzystają z IRC jako szybkiego środka bezpośredniej komunikacji, który pozwala na udział większej liczby osób. Można więc za jego pomocą urządzać wirtualne konferencje.

Ponadto kilkakrotnie już w czasie ważkich wydarzeń, takich jak pucz w Moskwie czy trzęsienie ziemii w Los Angeles, IRC oddało wielkie usługi, pozwalając na szybkie i sprawne informowanie na bieżąco o rozwoju wydarzeń.

Częstokroć znajomości zapoczątkowane na IRC rozwijają się, czasem nawet znajdują swój finał na ślubnym kobiercu. Całkiem niedawno pojawił się w Internecie wzruszający list dziewczyny, która w wypadku doznała poparzenia twarzy. Przez wiele miesięcy siedziała zamknięta w domu, bojąc się pokazać komukolwiek. Potem poznała IRC i teraz ma wielu przyjaciół na całym świecie. A przede wszystkim odzyskała wiarę we własne siły i sens życia.

Druga strona medalu

Niestety - i IRC ma swoje niezbyt miłe strony. Warto uprzedzić potencjalnych użytkowników, że bardzo często można spotkać się na IRC z brakiem wychowania, wulgarnym językiem czy nawet napastowaniem seksualnym (to ostatnie dotyczy szczególnie kobiet używających pseudonimów jednoznacznie określających ich żeńską płeć).

Zachowanie takie spotyka się coraz częściej w codziennym życiu, nic więc dziwnego że dotarło ono także do Internetu. Szczególnie można to zauważyć na najbardziej popularnym i uczęszczanym polskim kanale - #polska.

Najprostszą, ale jednocześnie bardzo skuteczną metodą, jest ignorowanie takich natrętów - na szczęście można to robić automatycznie, korzystając ze standardowych poleceń IRC.

Co dalej?

Internet rozwija się bardzo dynamicznie, a wraz z nim stosowana technika. Powszechne stają się komputery multimedialne, wyposażone w mikrofon i kamerę. Coraz szybsze łącza pozwalają na przesyłanie obrazu i dźwięku. Czy za kilka lat wszyscy zapomną o IRC - dość przecież prymitywnej formie komunikacji?

Ciągle jeszcze będziemy mieli do czynienia z trybem tekstowym, dopóki terminale graficzne nie będą standardowym wyposażeniem przeciętnego użytkownika. A poza tym to właśnie prymitywizm IRC ma w sobie niepowtarzalny urok, którego próżno szukać w programach do audiowizualnych telekonferencji.

Czasem sam nie mogę zrozumieć, dlaczego siedzę przez całą noc, rozmawiając z kimś, do kogo mógłbym zwyczajnie zatelefonować czy wybrać się z wizytą, bo mieszka w tym samym mieście. Trzeba wiedzy psychologa i socjologa, by zrozumieć ten fenomen.