Trzęsienie ziemi w Japonii może spowodować wzrost cen komponentów

Japońskie fabryki dostarczają na rynek aż 40% wszystkich sprzedawanych układów pamięci flash NAND i 15% pamięci DRAM. Wstrzymanie produkcji w Kraju Kwitnącej Wiśni może doprowadzić do braków, a w konsekwencji podwyżek cen tych komponentów.

Zdaniem analityków z firmy Objective Analysis, niewielki nawet spadek mocy produkcyjnych może doprowadzić do znaczących podwyżek cen. Tymczasem trzeba się liczyć z nawet dwutygodniowym wstrzymaniem produkcji w japońskich fabrykach.

Z kolei analitycy z iSuppli uspokajają, że fabryki układów NAND i DRAM firm Micron, Toshiba i Elpida Memory są na tyle daleko od epicentrum obecnego trzęsienia ziemi, że mogły uniknąć uszkodzeniu. Nie powinny więc mieć problemów z produkcją. Zdaniem analityków firmy Objective Analysis - podobnie, jak w zakładach samochodowych - produkcja pamięci zostanie wstrzymana chociażby do czasu naprawy szkód wyrządzonych w infrastrukturze drogowej i kolejowej.

Zobacz również:

  • Japonia wzywa firmy kryptowalutowe do przestrzegania sankcji wobec Rosji

Sony już zamknęło sześć swoich japońskich fabryk. Być może zrobi tak samo Nikon. Analitycy firmy Objective Analysis przypominają też, że problemy z produkcją części komputerowych wystapiły podczas trzęsienia ziemi na Tajwanie w 1999 r. (miało siłę 7,6 stopni w skali Richtera), czy w roku 1989 w Kalifornii (6,9).

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200