Trwają targi oprogramowania Softarg

Katowicki Softarg 2000 zgromadził niewielką liczbę wystawców.

KATOWICE

XIV edycja Międzynarodowych Targów Oprogramowania Softarg 2000, które rozpoczęły się wczoraj w Katowicach, mają senną atmosferę. Około 80 wystawców, głównie polskich, zmieściło się w 2 pawilonach. Niewielu jest też odwiedzających. Targi potrwają do piątku.

W większym, odnowionym pawilonie nr 1 skupili się producenci oprogramowania. Na targach pojawiło się stosunkowo wiele ofert oprogramowania wspomagającego działalność małej i średniej firmy. Na uwagę zasługuje w szczególności zaawansowany pakiet do obsługi produkcji seryjnej i jednostkowej Manager autorstwa Zakładu Usług Informatycznych Rekord z Bielska-Białej. System jest zintegrowany z oprogramowaniem finansowym, magazynowym, obsługi sprzedaży i kadrowo-płacowym. Wykonany w Delphi i wykorzystujący darmową bazę danych Interbase 6 jest dostępny na platformę Windows NT, a wkrótce także dla Linuxa. Firma Madar z Zabrza prezentuje natomiast system przeznaczony dla produkcji wielostopniowej, ze szczególnym uwzględnieniem magazynów półproduktów.

Drugą reprezentowaną dziedziną rozwiązań są systemy obiegu dokumentów. Madar przedstawił program Sekretariat, który można zintegrować z pakietem Microsoft Office i oprogramowaniem faksowym. Katowicki Login, znany dotychczas bardziej z produkcji komputerów i sprzętu, przedstawił systemy bazujące na Lotus Notes/Domino 5. Warszawska firma Inchrosoft zaprezentowała częściowo zlokalizowane rozwiązania na platformie Lotusa niemieckiej firmy Teamwork. W marcu br. firma ta wykupiła udziały w Inchrosoft (poprzednio Inchro). Rozwiązania związane z obiegiem dokumentów powiązane z systemami ICR/OCR przedstawiła firma ASC.

Ciekawostką targów są aplikacje do tworzenia systemów wspomagania decyzji oparte na sieciach neuronowych katowickiej firmy AITech. Oprócz gotowych pakietów, firma oferuje także narzędzia własnego autorstwa do tworzenia systemów niestandardowych.

_________________

<B>KOMENTARZ

W różowym kolorze?</B>

Softarg traci zainteresowanie chyba na własne życzenie. Osoby, które pojawiły się na targach w nadziei, że zobaczą przekrojową ofertę rynku bez wątpienia wyszły zawiedzione. Połowę jednego z dwóch pawilonów zajmują firmy internetowe (Interia.pl, Onet.pl), gromadzące młodszych widzów wokół rozstawionych na stoiskach komputerów podłączonych do Internetu. Pozostałą część pawilonu wypełnili głównie sprzedawcy... wydawnictw erotycznych.

Tomasz Marcinek