Trendy w rozwoju narzędzi Business Intelligence

Wizualizacja danych, Big Data, mobilność i chmury obliczeniowe to technologie i modele biznesowe, które najbardziej wpływają i określają obecny kierunek rozwoju systemów analityki biznesowej.

Szybko pęczniejące wolumeny danych oraz wzrastająca popularność narzędzi Business Intelligence ujawniają potrzeby biznesowe charakterystyczne dla szerokiej gamy przedsiębiorstw i instytucji, niezależnie od ich branży czy wielkości. Potrzeby te wpływają na trendy rozwojowe systemów analityki biznesowej.

Narzędzia do analityki biznesowej stają się coraz częstszym elementem zaplecza IT, co ułatwia dostawcom obserwację najczęściej formułowanych potrzeb biznesowych. W jakim kierunku rozwijać się będą aplikacje analityczne w ciągu najbliższych lat? O obserwowanych trendach w rozwoju systemów BI opowiada Bob Thomas, CMO w PiLab, wcześniej odpowiedzialny za sprzedaż i marketing m. in. w HP, NetApp, czy Scale8.

Zobacz również:

Wizualizacja danych

Podstawowym trendem, jaki wskazuje Bob Thomas, jest wizualizacja danych. „Tradycyjne systemy BI były świetne w generowaniu raportów i tabel z danymi. W mojej poprzedniej firmie codziennie rozsyłano stu-stronicowe raporty w formacie PDF. Zarząd był już w pewnym sensie tak wytrenowany w przeszukiwaniu tych dokumentów, aby szybko ustalić że np. na stronie 64 jest coś przydatnego.”

Problemy w przejrzystej prezentacji danych wzrastają wraz z ich rosnącymi wolumenami oraz coraz szerszym zakresem gromadzonych informacji. Tendencja ta będzie się nasilać, a co za tym idzie - użyteczność tradycyjnych form raportowania będzie malała. „Wszyscy, którzy musieli przebijać się przez tego rodzaju materiały wiedzą, że zdecydowanie bardziej wolałby widzieć wykresy i grafiki.” - podkreśla Thomas. Prawidłowa wizualizacja danych jest ogromną pomocą w zrozumieniu informacji, jakie się za nimi kryją.

„W Stanach Zjednoczonych trwa fundamentalna walka między wyspecjalizowanymi w wizualizacji danych firmami - takimi jak Tableau czy Click, a starą gwardią, np. SAP, Oracle czy Microsoft" - opowiada Thomas.

W ramach rozwijania firmowych systemów analitycznych, „wizualizacja otwiera listę rzeczy, jakie implementują polscy managerowie” - mówi Thomas, powołując się na wyniki badania, które Computerworld zrealizował we współpracy z PiLab.

Big Data

Według badania Computerworld i IBM Polska, 1/3 polskich organizacji prowadzi mniej lub bardziej zaawansowane projekty w dziedzinie Big Data. Tymczasem - jak podkreśla Bob Thomas - „tradycyjne systemy Business Intelligence nie są gotowe do analizy wielkich wolumenów danych."

Choć umiejętnie wdrażane rozwiązania Big Data mogą przynieść wymierne korzyści biznesowe (o czym nie raz już pisaliśmy na łamach Computerworld), istotnymi barierami w ich rozwoju są wysokie kwalifikacje technologiczne, niezbędne do przeprowadzenia adaptacji, oraz koszty wdrożenia.

„Cała trudność z Big Data polega na tym, że są to dane zbyt wielkie, zbyt „inne”, i napływają zbyt szybko, by tradycyjne systemy BI mogły sobie z nimi poradzić” - mówi Thomas. Sytuacja ta de facto uniemożliwia pracę przedstawicielom biznesu, pozbawionym wsparcia doświadczonego zespołu IT.

„Pojawił się już nowy gatunek narzędzi analitycznych, które są w stanie poradzić sobie z elementami Big Data, ale jak na razie żadne z nich nie radzi sobie z tym tematem całościowo” - podsumowuje Thomas.

Zaawansowana analityka predyktywna

Bob Thomas twierdzi, że analityka przechodzi przez naturalne stadia rozwoju. Podstawowym sposobem wykorzystania danych jest raportowanie, odpowiadające na pytanie „co się stało.” Kolejną fazą jest analiza mająca ustalić „dlaczego to się stało,” jeszcze następną - analityka predyktywna, wskazująca informacje dotyczące spodziewanego rozwoju sytuacji. Najwięcej trudności sprawia analityka preskryptywna, której zadaniem jest - wedle Thomasa - odpowiadać na pytanie „Co powinienem zrobić, aby wydarzyło się to, czego chcę?”

"Są już branże, które w zaawansowany sposób korzystają z tego typu analityki, np. branża sprzedaży detalicznej”. Według Thomasa to sektor, którego sytuacja w dużej mierze zależy od tego, jak dobrze jego przedstawicielom uda się odpowiedzieć na krytyczne pytanie, dotyczące popytu na określone grupy produktów.

Mobilność

Mobilne systemy analityki biznesowej to znakomite wsparcie dla osób pracujących w terenie, takich jak np. przedstawiciele handlowi. Kluczową kwestią jest w tym wypadku zapewnienie właściwego balansu między mobilnością a dostępem do wartościowej informacji. Dostawcy aplikacji biznesowych szukają sposobów na połączenie tych dwóch kwestii, proponując również tak nieoczywiste rozwiązania, jak zrealizowana przez Salesforce aplikacja na zegarek Applewatch.

Według Boba Thomasa to już krok za daleko. Twierdzi, że „smartfony czy smartwatche mają za małe ekrany,” za to „użytkownicy tabletów mogą w wygodny sposób prowadzić na nich analizy, o ile narzędzie to zapewni im obsługę gestów oraz możliwość pogłębionej analizy […] Innymi słowy - mobilne systemy BI są istotne. W USA już to się dzieje, choć wciąż jesteśmy na początku drogi."

Chmura obliczeniowa

Kluczową przesłanką, jaka przemawiać będzie za adaptacją chmurowych rozwiązań analityki biznesowej, jest ich wygoda i prostota. „Chmura to proste rozwiązanie, pozwalające pozbyć się kłopotu z zapewnianiem infrastruktury czy aktualizacji oprogramowania po stronie klienta. Wykorzystując rozwiązania zainstalowane w firmie, przejmujemy się tym, jak wykonać update tak, by nie zepsuć tego, co działa. Tymczasem dostawcy, tacy jak Salesforce, sami aktualizują w tle swoje oprogramowanie. Nie musimy o tym myśleć” - mówi Bob Thomas.

Chmurowy dostęp do aplikacji biznesowych (nie tylko BI) oznacza także większą dostępność tej rodziny systemów m. in. dla małych i średnich przedsiębiorstw, dla których inwestycje w wydajne zaplecze infrastrukturalne są utrudnione bądź wręcz niemożliwe.

"Chmura zapewnia przewidywalny i stabilny model kosztowy. Mając dwudziestu pracowników, potrzebujesz dwudziestu stanowisk, i tyle. To generyczne zalety chmury obliczeniowej" - podsumowuje Thomas.


TOP 200