Transakcje wiązane

Od czasu zawarcia kontraktu na informatyzację BGŻ firma Wonlok już dwukrotnie zmieniała właściciela.

Od czasu zawarcia kontraktu na informatyzację BGŻ firma Wonlok już dwukrotnie zmieniała właściciela.

W czerwcu 2000 r. było jasne, że przygotowujący się do informatyzacji Bank Gospodarki Żywnoś-ciowej wybierze system Eurobank On-line - produkt łódzkiej firmy Wonlok. Trzy miesiące po zapewnieniu sobie tego lukratywnego kontraktu - największego w kilkunastoletniej historii firmy - Włodzimierz Ogrodowczyk, założyciel i prezes firmy, niespodziewanie sprzedał 100% akcji osobie fizycznej - Wojciechowi Bąkowi. Kontrakt na całościową informatyzację BGŻ przypadł ostatecznie Apeximowi, który miał m.in. nadzorować wdrożenie systemu Wonloka.

Przyjaźń bez pieniędzy

"Wojciech Bąk posiadał akcje naszej firmy jedynie w tzw. powiernictwie" - mówi Zbigniew Chrzanowski, obecny prezes Wonloka i były prezes Apeximu. Oznacza to, że kupując 100% akcji łódzkiej firmy reprezentował inne osoby lub instytucje zainteresowane przejęciem kontroli nad Wonlokiem. Kim był nabywca? Oficjalnie nikt się nie przyznaje. Wszystkie ślady prowadzą jednak do Apeximu. Tak twierdzi też Włodzimierz Ogrodowczyk, który zapewnia, że jesienią 2000 r. był przekonany, iż sprzedaje akcje Wonloka osobie prywatnej. Na łamach dziennika Prawo i Gospodarka stwierdził, że mariaż z Apeximem był bardzo niekorzystny dla założonej przez niego spółki. Do sprzedaży Wonloka zmusiła go sytuacja finansowa.

Prawdopodobnie więc akcje Wonloka kupił Andrzej Rybkowski, założyciel Apeximu. W sierpniu 2000 r. przekazał on kierowanie Apeximem Zbigniewowi Mikuskowi, a sam objął stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej. Przez następne dwa lata szefowie Wonloka - najpierw Zbigniew Mikusek, a następnie Zbigniew Chrzanowski - pełnili jednocześnie funkcję prezesów Apeximu. Oficjalnie mówiono, że Wonlok jest "podmiotem stowarzyszonym z Apeximem". Nie wspominano jednak o związkach kapitałowych.

Obecny prezes Wonloka twierdzi, że decyzja o wprowadzeniu wspólnego zarządu została podjęta ze względów oszczędnościowych przez większoś-ciowych akcjonariuszy obu spółek. Jedynymi akcjonariuszami Apeximu, posiadającymi więcej niż 5% akcji, są: Andrzej Rybkowski (27,42% akcji i 91,09% głosów) i Pierwszy Polski Fundusz Rozwoju BRE (odpowiednio: 8,83 i 8,91%). Jedynym akcjonariuszem Wonloka był zaś Wojciech Bąk.

Pojawia się bank

Wystarczająco już zagmatwaną sytuację wokół łódzkiej firmy programistycznej komplikuje dodatkowo pojawienie się na scenie BRE Banku, o którym w ostatnim czasie bardzo głośno na rynku kapitałowym. Jesienią 2001 r. bank zobowiązał się odkupić akcje Wonloka od Wojciecha Bąka, który przez cały czas był nominalnie właścicielem łódzkiej spółki. Na podstawie odrębnej umowy Apexim miał do kwietnia 2002 r. odkupić od BRE akcje Wonloka.

BRE Bank kupił Wonlok dopiero pod koniec kwietnia br. za 10,25 mln zł, a następnie doinwestował spółkę kwotą 8,25 mln zł. Według wcześniejszych ustaleń, Apexim miał odkupić Wonlok od BRE Bank za 21 mln zł. Ze względu jednak na kłopoty finansowe, które przeżywa ta firma, wywiązanie się z umowy z BRE Bankiem jest niemożliwe. Wszystkie prawa i obowiązki wynikające z tytułu umowy, zawartej we wrześniu 2001 r., Apexim przekazał nie- znanej firmie European Experts Association. Ma ona wykupić akcje Wonloka do 25 maja 2002 r.

Wokół informatyzacji BGŻ

W tle kolejnych zmian właścicieli i zarządów spółek Apexim i Wonlok toczy się informatyzacja BGŻ, na którą przeznaczono ok. 300 mln zł. System centralny powinien zacząć działać w grudniu 2002 r. BGŻ wybrał wprawdzie oprogramowanie Eurobank On-line opracowane przez Wonlok, ale wdrożenie powierzono Apeximowi. Zawarta we wrześniu 2000 r. umowa między Apeximem a bankiem obejmowała dostosowanie i wdrożenie Eurobank On-line i świadczenie usług integracyjnych. Wartość licencji Eurobank oszacowano na 27 mln zł. Dotychczasowe doświadczenia Apeximu w sektorze finansowym dotyczyły jedynie integracji rozwiązań sieciowych. Z tego względu wykonawcą projektu zostali pracownicy Wonloka.

W kwietniu br. Apexim całkowicie przekazał firmie Wonlok informatyzację BGŻ. Zgodnie jednak z zawartą umową, warszawska firma ma otrzymywać - w formie prowizji - zyski z tego kontraktu. Może go też przejąć ponownie. Cesja kontraktu była przedmiotem zabezpieczenia zapłaty na rzecz BRE Banku zobowiązań z tytułu umowy zakupu akcji firmy Wonlok. "Niezawarcie tego kontraktu stwarzało poważne zagrożenie dla realizacji projektu, a co za tym idzie groziłoby utratą przez Apexim znaczącej części planowanych wpływów" - twierdzą przedstawiciele firmy. Jednocześnie w ramach tej samej umowy przedstawiciele Wonloka zobowiązali się poprzeć Apexim w rozmowach z wierzycielami.

Historia związków Apeximu i Wonloka

  • Czerwiec 2000 r. - Bank Gospodarki Żywnościowej decyduje o wdrożeniu systemu scentralizowanego Eurobank On-line firmy Wonlok

  • Sierpień 2000 r. - Andrzej Rybkowski, właściciel i długoletni prezes Apeximu, oddał bezpośrednie kierowanie firmą Zbigniewowi Mikuskowi, ówczesnemu prezesowi Wonloka

  • Wrzesień 2000 r. - Włodzimierz Ogrodowczyk, właściciel Wonloka sprzedaje 100% akcji firmy Wojciechowi Bąkowi

  • 7 września 2000 r. - Apexim podpisuje umowę na informatyzację BGŻ, obejmującą wdrożenie systemu Eurobank On-line

  • 20 września 2001 r. - BRE Bank podpisuje umowę dotyczącą przejęcia Wonloka; jednocześnie Apexim podpisuje z BRE Bankiem umowę dotyczącą odkupienia akcji tej firmy do końca kwietnia 2002 r.

  • Luty 2002 r. - Zbigniew Chrzanowski zostaje prezesem Wonloka, a następnie Apeximu

  • Kwiecień 2002 r. - Apexim przekazuje firmie Wonlok projekt informatyzacji BGŻ

  • 24 kwietnia 2002 r. - BRE Bank kupuje od Wojciecha Bąka za 10,25 mln zł 100% akcji Wonloka

  • 26 kwietnia 2002 r. - nowym prezesem Apeximu zostaje Artur Nowak-Gocławski, zastępując Zbigniewa Chrzanowskiego, który nadal jest prezesem Wonloka

  • 29 kwietnia 2002 r. - European Experts Association przejęła od Apeximu wszystkie prawa i obowiązki z tytułu umowy z BRE Bankiem, dotyczącej opcji zakupu łódzkiej spółki Wonlok


  • TOP 200