To już pewne - T-Mobile i Sprint utworzą jeden potężny telekom

Potwierdziły się wcześniejsze spekulacje mówiące o tym, że te dwa potężne telekomunikacyjne korporacje prowadzą od jakiegoś czasu rozmowy o fuzji. Informacja została potwierdzona oficjalnie.

Żegnamy się więc z nazwą Sprint, a obie firmy uzgodniły, że nowy podmiot przyjmie nazwę T-Moble. A będzie to prawdziwy potentat, gdyż analitycy oceniają, że jego wartość sięgnie kwoty 146 mld USD.

Wiadomo już, że na czele nowej korporacji stanie John Legere , dotychczasowy szef T-Mobile. Droga do sfinalizowania transakcji jest jeszcze długa, gdyż swoją opinię w tej sprawie muszą wyrazić instytucje sprawdzające, czy fuzja jest zgodna z prawem i nie narusza ustawy antymonopolowej. Bo chociaż zarządy obu firm wyraziły już zgodę na fuzję, to biorąc pod uwagę fakt, na jakie trudności w podobnych sprawach natrafiały w przeszłości inne firmy, może to być bardzo wyboista i pełna trudności droga.

Zobacz również:

Warto przypomnieć, że T-Mobile i Sprint zajmują obecnie trzecie i czwarte miejsce na liście największych amerykańskich firm telekomunikacyjnych (pierwsze miejsce na te iście zajmuje Verizon, a drugie AT&T). Jeśli transakcja dojdzie do skutku - to swoją pozycję umocni na tym rynku niemiecki Deutsche Telekom, który jest obecnie właścicielem dwóch-trzecich akcji firmy T-Mobile.

Nowy T-Mobile będzie prawdziwym gigantem, gdyż obecnie z usług obu łączących się firm korzysta bliski 127 mln klientów.

I na koniec słów kilka o tym, kto po fuzji będzie kontrolować nowy telekom. I tak 42% udziałów będzie posiadać Deutsche Telekom, a SoftBank (który jest obecnie właścicielem 85% udziałów w firmie Sprint) 27%. Pozostałe 31% pozostanie w rękach udziałowców publicznych.


TOP 200