Test komputera PowerMate image Serie SX/20i

Nippon Electronic Company (NEC), znany nie od dziś polskim użytkownikom producent elektronicznego sprzętu powszechnego użytku, jest jednym z większych, a co najważniejsze, przodujących technologicznie w skali światowej przedsiębiorstw. Jej obroty wyniosły w ub. r. 26,2 mld USD, z czego na ogólnie rozumiany sprzęt komputerowy przypadło 12,5 mld USD . Nic zatem dziwnego, że do testów jednego z jej nowszych wyrobów - komputera PowerMate image Serie SX/20i, przystąpiliśmy z dużym zainteresowaniem.

Nippon Electronic Company (NEC), znany nie od dziś polskim użytkownikom producent elektronicznego sprzętu powszechnego użytku, jest jednym z większych, a co najważniejsze, przodujących technologicznie w skali światowej przedsiębiorstw. Jej obroty wyniosły w ub. r. 26,2 mld USD, z czego na ogólnie rozumiany sprzęt komputerowy przypadło 12,5 mld USD . Nic zatem dziwnego, że do testów jednego z jej nowszych wyrobów - komputera PowerMate image Serie SX/20i, przystąpiliśmy z dużym zainteresowaniem.

Odsłona pierwsza

Komputer dotarł do redakcji w dwóch monstrualnych rozmiarów pudłach, zawierających oprócz tzw. hardware (jednostka centralna, monitor i klawiatura) również oprogramowanie i dokumentację. Na tę drugą część wyposażenia składały się dyskietki z MS DOS-em 5.0 i MS Windows 3.1 oraz dość pokaźny zestaw przeróżnych sterowników i "użytków" uzupełnionych opasłymi tomami dokumentacji (w wersji OEM, oczywiście).

Po uporaniu się z otulającym wszystko styropianem (to wytłumaczenie osobliwych rozmiarów pudeł), przystąpiliśmy do montażu, który okazał się niezwykle łatwy, co już na tym etapie dało nam przedsmak korzyści, jakie niesie ze sobą starannie przemyślana konstrukcja mechaniczna tego komputera. Szczegóły poniżej.

Obudowa

PowerMate SX/20 i ma szarą obudowę, typu "slimline" (niższej od "desktop") o prostej i estetycznej linii. Jest to pierwszy element zestawu, który zasługuje na uwagę z powodów konstrukcyjnych ponieważ, jak się wydaje, projektanci w jego przypadku solidnie przemyśleli kwestię obniżenia czasochłonności produkcji oraz ułatwienia ewentualnych prac serwisowych.

Rzeczona obudowa została całkowicie wykonana z plastiku, który jest metalizowany po stronie wewnętrznej. Zamyka się ją umieszczonym na tylnej ściance pojedynczym zatrzaskiem, a po zdjęciu górnej pokrywy mamy nieograniczony wręcz dostęp do wszystkich podzespołów komputera (znacznie lepszy niż w przypadku "typowej" tzw. compact case).

Na przedniej ściance obudowy umieszczono gniazda służące do przyłączenia klawiatury i myszki, co znacznie ułatwia rozsądne ustawienie części składowych komputera na biurku. Na niej znajdują się też: duży, zagłębiony pod powierzchnię ścianki przedniej przycisk wyłącznika sieciowego, którego konstrukcja uniemożliwia przypadkowe odłączenie zasilania oraz 2 miejsca na napędy dysków elastycznych (lub sztywnych), wykorzystane, o zgrozo, tylko w połowie (wyłącznie stacji dyskietek 3,5" o pojemności 1.44 MB).

I jeszcze jedno. Konstruktorzy, wierząc zapewne w doskonałość kolejnej wersji DOS-u, nie przewidzieli niestety przycisku "RESET", co w "cięższych" przypadkach zawieszenia się systemu operacyjnego zmusza użytkownika do chwilowego wyłączania całego komputera. Tego zaś bardzo nie lubią dyski sztywne...

Klawiatura

Kolejnym elementem zestawu, zasługującym na specjalną uwagę okazała się klawiatura, choć na pozór nie ma w niej nic nadzwyczajnego. Jest ona może nieco większa niż typowa, 101 - klawiszowa, ale charakteryzuje się wyraźnym "klikiem" i odpowiednim stopniem sprężystości klawiszy, co sprawia, że z przyjemnością się jej używa. Pewien niepokój wzbudza natomiast brak dużego klawisza "Enter".

Przede wszystkim jednak jej konstrukcja mechaniczna umożliwia przekładanie kabla na prawą lub lewą stronę (blokuje się go w specjalnych wycięciach), a to, w połączeniu ze wspomnianym już, usytuowaniem gniazda na przedniej ściance obudowy, znakomicie ułatwia jej wygodną lokalizację w miejcu pracy.

Poza tym kąty pochylenia zostały dobrane właściwie, zaś dzięki szerokim podkładkom przeciwpoślizgowym i sporej masie, klawiatura NEC nie wykazywała zbytnich tendencji do przemieszczania się po stole.

Monitor

Monitor Multisync 4FG (typ opracowany w 1992 r.) sygnowany, tak jak wszystkie części składowe komputera znakiem firmowym NEC, jest urządzeniem wysokiej klasy (i ceny), automatycznie dostosowującym się do parametrów większości standardów , w tym także Macintosh.

15-calowy, płaski, o matowej powierzchni ekran wyświetla doskonałej jakości obraz - średnica plamki wynosi 0,28 mm. Jego zewnętrzna powierzchnia posiada właściwości antyelektrostatyczne, dzięki czemu pole elektryczne z przodu monitora ma niższą wartość niż dla większości niezabezpieczonych w ten sposób urządzeń.

Zmniejsza to zagrożenie dla zdrowia operatora systemu, a ponadto ma taką zaletę praktyczną, że na ekranie dużo wolniej osadza się kurz. Warto również zaznaczyć, że NEC Multisync spełnia tzw. "szwedzkie normy" emisji zmiennych pól ELF i VLF, potwierdzeniem czego jest odpowiedni certyfikat w instrukcji.

Mysz

Podobnie, jak to miało miejsce w przypadku klawiatury, okazała się miła i niestresująca w użyciu. Do jej zalet wypada zaliczyć fakt, iż dobrze "leży w ręku" do wad zaś - dosyć sztywny kabel połączeniowy, który w pewnych sytuacjach może utrudniać precyzyjną manipulację tym urządzeniem. Uczciwie jednak trzeba przyznać, że zjawisko to nie wystąpiło podczas testowania.

Wnętrze

Pierwszą, rzucającą się w oczy wewnętrzną cechą PowerMate jest to, że ma budowę modułową. Z tego powodu, w jego wnętrzu, poza płytą główną znajdują się tylko dwa odrębne fizycznie bloki funkcjonalne: zasilacz i dyski. Typowych kart rozszerzeń po prostu nie ma, gdyż zarówno sterownik grafiki VGA jak i kontroler dysków IDE zostały umieszczone na płycie głównej.

W module dyskowym jest miejsce na dwie stacje dysków elastycznych i dwa dyski sztywne. Płyta główna zaś, zajmująca swoją powierzchnią połowę całej obudowy, zawiera, 16 kB szybkiej pamięci cache, procesor Intel 80386SX/20 MHz, 2 MB pamięci RAM o czasie dostępu 70 ms oraz podstawkę pod koprocesor, wspomagający wykonywanie operacji zmiennoprzecinkowych (musi być 80387SX/20).

Skoro już mowa o płycie, to warto odnotować, że znajdujące się na niej dość delikatne gniazda dla modułów SIMM pozwolą w przyszłości na rozszerzenie fabrycznie zamontowanej pamięci RAM do 16, a nawet, po zastosowaniu dodatkowych sterowników, do 26 MB. Ciekawe tylko po co?

Komputer udostępniony redakcji wyposażono w jeden napęd dysków elastycznych 1.44 MB i jeden dysk sztywny. Nie jest to chyba najszczęśliwsza, jak na polski rynek, konfiguracja, albowiem w obiegu znajduje się jeszcze wiele dyskietek i programów na dyskach 5.25 cala, których na sprzęcie o takiej konfiguracji nie można bezpośrednio wykorzystać.

Co się zaś tyczy dalszych możliwości rozbudowy, to do płyty głównej dołączono specjalne gniazdo, umożliwiające przyłączenie czterech 16-bitowych kart rozszerzeń, które są mocowane w tym modelu komputera w pozycji poziomej.

Zasilacz

Zasilacz impulsowy o mocy 100 W zaskakuje początkowo dużymi rozmiarami, lecz po bliższych oględzinach okazuje się, że nie posiada on własnego wentylatora, a dosyć dużą, jak na taką moc, objętość wypełniają w znacznej mierze radiatory diod i tranzystorów. , sygnowany znakiem firmowym NEC, wyprodukowany został w Chinach.

Video

Zintegrowany z płytą główną sterownik graficzny VGA wyposażony jest standardowo w procesor Tseng ET4000AX i w 256 kB pamięi video RAM, co pozwala na bezpieczne korzystanie z trybu rozdzielczości 800x600 przy 16 kolorach, a nawet 1024x768x4 kolory. Sterownik graficzny taktowany jest z częstotliwością zegara procesora (lokalna szyna wideo), co znacznie przyspiesza operacje graficzne.

W testowanym egzemplarzu pamięć została rozszerzona do 512 kB, co pozwoliło uzyskać 256 kolorów w trybie 1024x768. Przy tej okazji bardzo pomocne okazały się, dołączone przez producenta, sterowniki do bardziej popularnych programów. Warto zaznaczyć, że rozbudowa pamięci sterownika jest łatwa i dobrze udokumentowana w instrukcji obsługi, a maksymalny rozmiar rozszerzenia został określony przez producenta na 1024 kB.

Karta podczas testów pracowała bardzo szybko, a efekt, w połączeniu z opisanym powyżej wspaniałej jakości monitorem, był naprawdę znakomity.

Dysk

Komputer PowerMate wyposażono w dysk sztywny NEC o pojemności 61 MB wyposażony w 7 głowic. Jak wykazały nasze pomiary: średni czas dostępu do danych wyniósł w testowanym komputerze 12,47 ms, a czas przeskoku ze ścieżki na ścieżkę 2,1 ms. Co ciekawe, transfer danych odbywał się z szybkością aż 1247.1 kB/s. Bliższe oględziny wykazały, że w celu przyspieszenia operacji odczytu/zapisu danych, procesy komunikacji z dyskiem są wspomagane przez szybkie pamięci podręczne "cache".

Podsumowanie

Testowany komputer należy niewątpliwie do grupy urządzeń bardzo zaawansowanych technologicznie. Jest niezwykle solidnym, znakomicie udokumentowanym i posiadającym wszelkie zalety markowej konstrukcji urządzeniem. Producent dołożył wielu starań, aby "wydusić" z nie najszybszego przecież procesora co tylko się da, a wchodzące w skład zestawu oprogramowanie jest pożyteczne i nowoczesne (w sumie 12 dyskietek 1.44 MB).

Trudno jednakże oprzeć się wrażeniu, że zachwiany został przy tej okazji rozsądny stosunek ceny urządzenia do szybkości działania. W czasach, gdy następuje znaczny spadek cen o wiele szybszych przecież procesorów DX, a używane oprogramowanie mimo to wymusza na producentach sprzętu stosowanie różnego rodzaju "dopalaczy", warto chyba skorzystać z wydajniejszych procesorów niż doskonalić z natury mniej efektywne konstrukcje.

Kolejne zastrzeżenie budzi anachroniczna pojemność twardego dysku, przy szokującej wręcz prędkości jego działania. Zastosowanie bowiem świetnego sterownika video i bardzo wysokiej jakości monitora predestynuje NEC-a do pracy w systemie , a tu z kolei 61 MB to kropla w morzu potrzeb. Chyba, że PowerMate miałby być wykorzystywany wyłącznie do prowadzenia sekretariatu w niewielkiej firmie przy pomocy np. MS Works, ale na to chyba jest zbyt drogi.

Powyższe uwagi nie zmieniają oczywiście faktu, że NEC PowerMate SX/20i pozostaje w naszej ocenie jednym z najszybszych i najwyższej jakości SX-ów, z jakimi kiedykolwiek mieliśmy do czynienia.