Tesla wkroczy na rynek superkomputerów?

Firma wyprodukowała dwa lata temupierwszy układ scalony zaprojektowany z myślą o samochodach i wspieraniu sztucznej inteligencji. Niedawno, idąc krok dalej, Tesla zaprezentowała wysokowydajny procesor, który w opinii analityków może sporo namieszać na rynku superkomputerów.

Tesla

Procesor nosi nazwę D1 i jego projektanci informują, że będzie instalowany w firmowym superkomputerze Dojo. Tesla podaje iż D1 ma moc obliczeniową ok. 362 teraflopsów, czyli może wykonywać w ciągu jednej sekundy 362 bln operacji zmiennoprzecinkowych. Superkomputer Dojo ma zawierać 120 modułów, każdy mający do dyspozycji 25 układów D1. Jeden taki moduł będzie oferować moc obliczeniową ok. 9 petaflopsów, czyli cały superkomputer będzie dysponować mocą nieco większą od 1000 petaflopsów. Będzie więc wykonywać trylion operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę.

Dojo - jak zapowiadają eksperci z Tesli - będzie pracować dwa razy szybciej od superkomputera Fugaku, który zajmuje obecnie pierwsze miejsce na liście Top500 (Fukagu ma oficjalnie moc obliczeniową ok. 442 petaflopsów). Gdyby rzeczywiście tak się stało, Tesla wkroczyłaby przebojem na bardzo ekskluzywny rynek superkomputerów.

Zobacz również:

  • Rynek komputerów kwantowych wzbogacił się o nową firmę
  • W tym rankingu Apple może zostać zdetronizowane
  • AMD twierdzi: mamy najwydajniejszy na świecie akcelerator

Wiadomo już, żeż układ D1 zajmuje powierzchnię 645 milimetrów kwadratowych, jest produkowany przy użyciu technologii 7 nm i zawiera ponad 50 mld tranzystorów. Budowa superkomputera Dojo ma zakończyć się w połowie przyszłego roku i wtedy dowiemy się, czy dysponuje on rzeczywiście tak potężną mocą obliczeniową, że będzie od razu w stanie wskoczyć na pierwsze miejsce listy Top500. Gdyby tak się stało, to byłoby to wielkie wydarzenie w świecie IT i olbrzymi sukces Tesli.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200