Terminy „master” i „slave” mogą zniknąć ze słownictwa IT

Znana witryna deweloperska GitHub poinformowała, że zamierza zmienić określenia „master” i „slave” (stosowane często w informatyce w odniesieniu do nadrzędnego czy głównego i podrzędnego czy zależnego obiektu) na bardziej neutralne, takie które nie będą się kojarzyć w niesławnym okresem w historii USA, jakim było niewolnictwo.

Jak wiadomo używano wtedy powszechnie nazw „master” i „slave” (pan i niewolnik) w odniesieniu do pozycji jakie w ówczesnym społeczeństwie zajmował biały człowiek i murzyn, nazywany obecnie Afroamerykaninem (z ang. African Americans, Afro-Americans lub Black Americans).

GitHub nie jest pierwszą firmą IT, która przymierza się do zmiany nazw, które w powszechnym odczuciu mogą być obraźliwe dla osób – w tym programistów - mających czarny czy śniady kolor skóry. Firmy takie przymierzają się do zastąpienia takich słów jak „master” czy „slave” innymi. Proponuje się, aby słowo „master” zastąpić np. słowem „main”, „default” czy "primary”, a słowo „slave” słowem „secondary”.

Zobacz również:

To samo dotyczy terminów „black list” i „white list”. Miałyby je zastąpić takie terminy, jak "allow list" i "deny list” lub „exclude list". W opinii wielu znawców problemu, a zwłaszcza socjologów, dalsze stosowanie dotychczasowego słownictwa przyczynia się do utrwalania rasistowskich stereotypów myślenia, co na dłuższą metę może tylko antagonizować obie społeczności.

Temat ten wrócił na tapetę w całe swojej ostrości związku z ostatnimi wydarzeniami, jakie miały miejsce w USA oraz z falą antyrasistowskich protestów, które przetoczyły się po całym świecie. Na kanwie tych wydarzeń nowego znaczenia nabrało wyrażenie „Black Lives Matter”, które można przetłumaczyć jak „Życie czarnej osoby ma znaczenie”.

Black Lives Matter to międzynarodowy ruch walczący o prawa człowieka, który powstał kilka lat temu z inicjatywy społeczności afroamerykańskiej. Zainspirował on w ostatnich tygodniach wiele firm i instytucji po podjęcia działań likwidujących rasistowskie stereotypy. Jak widać GitHub postanowił wpisać się w takie działania.


TOP 200