Terminal za grosze

Niektóre z rozwiązań terminalowych są na tyle kosztowne, że nie będą opłacalne dla małej i średniej firmy, dlatego czasami warto zapoznać się z ofertą innych dostawców niż liderzy rynku.

Niektóre z rozwiązań terminalowych są na tyle kosztowne, że nie będą opłacalne dla małej i średniej firmy, dlatego czasami warto zapoznać się z ofertą innych dostawców niż liderzy rynku.

Windows XP Professional może pracować jako serwer terminalowy, połączenia pochodzą z Windows XP (ENC_TEST i XP_KLIENT), Ubuntu Linux (N) i Pocket PC (MOBILNY).

Windows XP Professional może pracować jako serwer terminalowy, połączenia pochodzą z Windows XP (ENC_TEST i XP_KLIENT), Ubuntu Linux (N) i Pocket PC (MOBILNY).

Wiele firm zastanawia się nad skorzystaniem z usług terminalowych. Umożliwiają one łatwe udostępnienie aplikacji poprzez sieć, niemalże niezależnie od systemu operacyjnego stacji roboczej. Istnieje oferta gotowych, bezdyskowych terminali przeznaczonych dla takiej pracy, ponadto wiele dystrybucji Linuxa posiada dobrze dopracowane oprogramowanie klienckie o nazwie rdesktop. Zastosowanie serwera terminalowego umożliwia centralizację wszelkich usług, ułatwia zarządzanie środowiskami użytkowników a także upraszcza wsparcie techniczne.

Technologia rozwijana przez firmę Citrix w latach 90. XX wieku jest licencjonowana przez Microsoft i stała się częścią serwerowych systemów Windows od wersji NT 4.0 Terminal Server Edition. Usługi terminalowe Windows nie zapewniają jednak tak bogatych opcji, jak Citrix XenApp, ale z powodzeniem spełnią zadanie w małych i średnich firmach. Najpoważniejszą barierą w małych firmach jest jednak koszt licencji usług terminalowych Windows Server. Ale istnieje dość ciekawa alternatywa w postaci rozwiązań firm trzecich, które umożliwiają zamianę popularnego Windows XP Professional w prosty serwer terminalowy. System Windows XP posiada uproszczoną wersję usług terminalowych, które umożliwiają zdalną pracę na komputerze. Zdalny dostęp posiada wiele restrykcji, niemniej dla jednego użytkownika działa bardzo dobrze.

Produkty firm trzecich

Kilka grup hackerskich podjęło wyzwanie rozbudowy serwera RDP wbudowanego w Windows XP i opracowano dwie drogi uzyskania uproszczonych usług terminalowych pozbawionych restrykcji producenta. Pierwsza zakłada dokonanie zmian w istniejących bibliotekach, zaś druga polega na zastąpieniu pewnych elementów oryginalnych usług terminalowych przez napisany od nowa produkt, który wykonuje te same działania przy użyciu innego kodu. Hackerskie modyfikacje umożliwiają pracę Windows XP jako serwera terminalowego, gdzie jedynym ograniczeniem są zasoby sprzętowe oraz zgodność programów. Legalność tych modyfikacji jest wysoce wątpliwa, ale pokazują one ukryte dotąd możliwości popularnych systemów desktopowych.

Prace hackerów znalazły odzwierciedlenie w ofercie różnych firm. Całkowicie legalne oprogramowanie, dodające funkcjonalność serwera terminalowego do systemu Windows XP Professional (w niektórych programach także Home Edition) jest oferowane przez wiele firm, z których najpopularniejsze to Windows XP Unlimited, Thinsoft Winconnect i Thinstuff XP/VS Terminal Server. W każdym przypadku są one znacznie tańsze od usług terminalowych Windows Server (które wymagają osobnych licencji oprócz licencji na sam serwer Windows). Jedna z realizacji posiada opcje niedostępne w oryginalnych usługach terminalowych Windows 2003, np. przekierowanie urządzeń USB. Dzięki integracji serwera WWW, możliwa jest obsługa połączeń przez przeglądarkę. Najwyższe wersje obsługują równoważenie obciążenia, autoryzację domenową oraz kontrolę pracy aplikacji. W planach jest także obsługa RDP over HTTPS.

Użycie Windows XP jako serwera terminalowego jest kontrowersyjnym pomysłem, gdyż system ten nie posiada niektórych opcji niezbędnych przy pracy serwerowej. Niemniej w małej firmie z powodzeniem wystarczy do centralizacji pojedynczych aplikacji, o ile zostały one napisane tak, aby działały w środowisku terminalowym. Najbardziej zaawansowaną obsługę aplikacji oferuje pakiet firmy Thinsoft w wersji XP/VS Standard i Professional, bowiem wspierane są także starsze programy, które wymagają przełączenia mapowania zasobów (w technologii Microsoftu do tego służy polecenie change user przy instalacji). Oprócz Windows XP, wspierana jest także Vista, ale wymaga znacznie więcej zasobów systemowych i pracuje wolniej niż XP. Ponadto wiele aplikacji nie jest jeszcze zgodnych z Vistą, dotyczy to głównie starszych programów, które nadal są wykorzystywane w małych i średnich firmach.

Alternatywne wobec Microsoftu i Citrix rozwiązania terminalowe nie kończą się na Windows XP czy Vista, bowiem wszystkie trzy firmy posiadają w ofercie pakiety przeznaczone dla Windows 2003, zaś Winconnect i Thinstuff wspierają także Windows Server 2008. Obecnie nie są obsługiwane Windows XP ani Vista w wersji 64-bitowej, ale firma Thinstuff planuje wydanie nowej wersji swojego pakietu także dla tych platform (oraz dla Windows 2008 server 64 bit).

Możliwości oraz koszty różnią się dość znacząco pomiędzy wersjami tych programów, ale jedna cecha jest wspólna - znacznie niższa cena licencji niż w ofercie Microsoftu i Citrix. Przykładowo XP Unlimited w najniższych wersjach kosztuje od 112 euro do 250 euro za serwer (zależnie od ilości połączeń), a wersja wyższa, dedykowana dla Windows Server 2003 - 455 euro i nie posiada ona licencyjnego ograniczenia jednoczesnych sesji. Znacznie niższe ceny są poważnym argumentem za wdrożeniem alternatywnych rozwiązań terminalowych. Ze stron producenta można pobrać ich wersje testowe, aby sprawdzić zgodność z wykorzystywanymi aplikacjami.

Bezpieczny tunel

Usługi terminalowe mają poważną wadę - połączenie udostępnione bezpośrednio w Internecie może narażać firmę na naruszenie bezpieczeństwa. Zabezpieczenia kryptograficzne starszych wersji są zbyt słabe i umożliwiają ataki, gdyż klient nie ma możliwości zweryfikowania tożsamości serwera za pomocą technik kryptograficznych. Ponadto usługi terminalowe mogą mapować dyski klienta (jest to często używana opcja, gdyż umożliwia wygodną pracę zdalną z publikowaniem dokumentów), zatem należy zadbać o ochronę antywirusową serwera. Do połączenia trzeba więc wykorzystać bezpieczne, wirtualne sieci prywatne.

Praktycznie każdy dostawca urządzeń sieciowych posiada w ofercie router obsługujący VPN. Najczęściej używanym protokołem jest IPSec. Poważnym konkurentem jest SSL VPN, gdyż jest prostszy w obsłudze. W większości realizacji wystarczy zwykła przeglądarka. Jednym z niewielu wyjątków jest OpenVPN, który wymaga instalacji klienta na stacji roboczej. W zamian za to nie wymaga osobnego urządzenia, działa na każdej typowej platformie serwerowej (Windows, Linux, systemy Unix), zapewnia to zarówno silną kryptografię, jak i dobre bezpieczeństwo. Minusem najprostszych tuneli SSL VPN obsługiwanych przez przeglądarkę jest brak kontroli nad klientem.

Oprócz standardowych tuneli IPSec czy SSL VPN, dostępne są także ich modyfikacje, takie jak Tina firmy Phion. To ostatnie rozwiązanie dobrze sprawdzi się także w firmach posiadających wiele drobnych oddziałów, gdyż końcem tunelu może być standardowa stacja robocza z systemem Windows. Tina sprawdza się dobrze przy łączach nie najwyższej jakości, zapewnia lepsze bezpieczeństwo niż SSL VPN, a także umożliwia integrację uwierzytelnienia i ochrony sieci.

Działać globalnie

Udostępnienie aplikacji może się odbywać za pomocą oprogramowania Go-Global firmy GraphOn. W odróżnieniu od usług terminalowych Windows, posiada ono własny protokół RXP i nie wykorzystuje podsystemu terminalowego w ogóle. Go-Global udostępnia interfejs aplikacji, a nie cały pulpit, zaś klientem jest standardowa przeglądarka internetowa. Obsługiwane są najważniejsze przeglądarki za pomocą odpowiedniego dodatku, zaś dla pozostałych środowisk przewidziano aplet Java. Oprócz środowiska Windows, uniwersalny klient webowy działa także w systemach Linux i X. Dostępny jest także klient systemowy instalowany jako aplikacja, ale integracja z użyciem przeglądarki i apletu w języku Java działa dobrze. Niestety w testowej instalacji demonstracyjnej nie są mapowane drukarki klienta.