Temida z komputerem

W kwietniu br. zakończy się projekt kompleksowej informatyzacji trzech instytucji, mieszczących się w nowym budynku Sądu Najwyższego w Warszawie.

W kwietniu br. zakończy się projekt kompleksowej informatyzacji trzech instytucji, mieszczących się w nowym budynku Sądu Najwyższego w Warszawie.

W Sądzie Najwyższym pierwsze komputery pojawiły się w 1991 r., zaczęli z nich korzystać nowo mianowani sędziowe. Dzisiaj coraz więcej pracowników sądu korzysta z systemów informatycznych. Przenosiny do nowego budynku przy ulicy Miodowej w Warszawie były pretekstem do kompleksowej informatyzacji trzech instytucji, które będą się w nim mieścić. Do końca kwietnia br. przeprowadzą się do niego Sąd Najwyższy i Sąd Apelacyjny w Warszawie. Nadal nie wiadomo, kiedy na Miodowej powstanie Instytut Pamięci Narodowej (IPN).

Nowy budynek Sądu Najwyższego zostanie wyposażony w stojące w holu kioski multimedialne. W pierwszej kolejności będą na nich umieszczane informacje o rozkładzie budynku, umiejscowieniu poszczególnych sal rozpraw, a także historii Sądu Najwyższego. W przyszłości będą udostępniane za ich pośrednictwem informacje dotyczące numeru sali poszczególnych rozpraw znajdujących się na wokandzie.

Specyfika projektu

Dzisiaj trwają ostatnie prace nad czterema aplikacjami, z których będą korzystać pracownicy Sądu Najwyższego, Sądu Apelacyjnego i IPN. "Specyfika użytkowników, którymi są sędziowie i prokuratorzy, wyróżnia nasz projekt od innych. Mamy do czynienia z pełną dobrowolnością w stosowaniu rozwiązań informatycznych. Sędziowie są równie niezawiśli w swoich decyzjach jak ministrowie" - śmiejąc się, mówi Andrzej Piaskowski, kierownik Zespołu Informatyki Sądu Najwyższego. "W przekonywaniu użytkowników do korzystania z narzędzi informatycznych pomagało nam dwóch sędziów: Józef Iwulski i Jacek Gudowski" - dodaje.

Jako pierwszy, już w lutym br., do nowego budynku przeniesie się Sąd Najwyższy. Powstająca na jego potrzeby aplikacja została w całości oparta na Lotus Notes/Domino. Oprogramowanie będzie działać w klastrze składającym się z trzech serwerów.

Zgodnie z prawem

"Określając założenia projektu, musieliś-my brać pod uwagę konieczność dostosowania się do prawa, które reguluje sposób działania sędziów, komunikowania się w trakcie prac legislacyjnych, a także zapisywania ich efektów. Użytkownik jest jednocześnie podmiotem i przedmiotem działania" - mówi Andrzej Piaskowski.

Lotus Notes wybrano ze względu na dobrą wydajność tego rozwiązania przy obsłudze baz danych tekstowych. W przypadku Sądu Najwyższego ważniejsza jest kontrola wersji dokumentów tworzonych przy pracach legislacyjnych niż obsługa działalności biurowej, w tym rozpraw.

Na potrzeby warszawskiego Sądu Apelacyjnego zastosowano rozwiązanie Power Builder i relacyjną bazę danych Microsoft SQL. Dostęp do stworzonej aplikacji będzie możliwy za pośrednictwem przeglądarki Internet Explorer i sądowego intranetu.

Dla Instytutu Pamięci Narodowej, który de facto jeszcze nie powstał, tworzone są dwie aplikacje: śledcza i archiwalna. Docelowo, w ciągu kilku lat, wszystkie zgromadzone w instytucie dokumenty mają być przekształcone na postać elektroniczną.

Prawdopodobnie wszystkie powstałe na potrzeby Sądu Najwyższego systemy informatyczne będą udostępniane innym instytucjom podległym resortowi sprawiedliwości.


TOP 200