Telemedycyna - fikcja czy rzeczywistość

''Dzisiaj przeprowadziłem trzy operacje w Warszawie, skonsultowałem dwa zabiegi w Poznaniu i brałem udział w konferencji naukowej w Paryżu o zastosowaniu nowych technik operacyjnych przy usuwaniu raka przełyku...'' - tak w najbliższych latach może wyglądać dzień chirurga. Telemedycyna nieuchronnie staje się narzędziem współczesnego lekarza.

'Dzisiaj przeprowadziłem trzy operacje w Warszawie, skonsultowałem dwa zabiegi w Poznaniu i brałem udział w konferencji naukowej w Paryżu o zastosowaniu nowych technik operacyjnych przy usuwaniu raka przełyku...' - tak w najbliższych latach może wyglądać dzień chirurga. Telemedycyna nieuchronnie staje się narzędziem współczesnego lekarza.

Czy Polska jest jednak na to przygotowana? Czy telemedycyna będzie się równie szybko rozwijać, jak inne dziedziny rynku teleinformatycznego? Inwestycje informatyczne w służbie zdrowia zawsze prowokują pytania o wysokość nakładów finansowych i sensowność instalacji skomplikowanych systemów w szpitalach. W dobie reformy służby zdrowia i chronicznego braku pieniędzy dyskusja nad sensem wdrażania nowoczesnych systemów telemedycznych może budzić duże kontrowersje. Argumenty "za" są wszakże godne rozważenia.

Szpital w komputerze

Na sakramentalne pytanie dyrektora szpitala: "Co należy kupić: strzykawki czy komputery?" - nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Powszechnie wiadomo że odpowiednie i skuteczne leczenie pacjenta opiera się na informacjach związanych z jego stanem zdrowia i postawieniu prawidłowej diagnozy. Medycyna od początku bazuje na dostępie do informacji i jej przetwarzaniu. Co należy więc wybrać? Coraz częściej dyrektorzy szpitali decydują się na instalację systemu informatycznego: po pierwsze do rozliczeń z kasą chorych, po drugie, aby zapewnić sprawne funkcjonowanie ośrodka.

Nie zawsze rozumieją oni konsekwencje swoich decyzji. Wdrożenie systemu komputerowego po nieuniknionych początkowych trudnościach doprowadza w końcu do oddolnego nacisku personelu na zwiększenie tempa informatyzacji. Lekarze w większości są zwolennikami wprowadzania do ich pracy nowoczesnych narzędzi. Podobnie jak często potrafią intuicyjnie wyleczyć chorego, tak też intuicyjnie czują, że komputeryzacja prowadzi do ułatwienia pracy w czasach, gdy są poddawani zalewowi informacji.

O ile wcześniej systemy komputerowe oparte na tekstowych interfejsach dla większości personelu medycznego były nieporęczne, o tyle obecnie powszechne systemy mutlimedialne wydają się wprost stworzone dla medycyny. Obraz i dźwięk połączony z opisową informacją to już 75% danych koniecznych do coraz dokładniejszych diagnoz medycznych. Gdy będziemy je przekazywać szybką siecią komputerową (np. w standardzie ATM), otrzymamy obraz systemu medycznego XXI wieku. Można założyć, że dobrze przeprowadzona komputeryzacja w szpitalu, oparta na najnowszych rozwiązaniach informatycznych, ośmieli personel medyczny do żądania stosowania aplikacji telemedycznych.

Projekt uruchomienia sieci Internet 2, umożliwiającej zwiększenie przepustowości ogólnoświatowej infrastruktury komputerowej, zmierza w kierunku pełniejszego wykorzystania transmisji danych multimedialnych. Jak można się domyślać, telemedycyna jest jedną z tych dziedzin, która wymaga przesyłania dużej liczby takich danych. Uruchomienie Internetu 2 będzie kolejnym motorem w rozwoju multimedialnych systemów medycznych. Czy jednak systemy telemedyczne są tak istotne dla działania różnych jednostek służby zdrowia? Jak mogą przyczynić się do finansowych sukcesów szpitali?

Zdalne konsultacje, zdalne operacje

Funkcjonujące od dawna systemy "EKG na telefon" są prostymi i skutecznymi sposobami kontroli na odległość stanu zdrowia pacjenta. Działają na zasadzie komunikacji przy wykorzystaniu linii telefonicznych i urządzeń: modem w domu pacjenta - stacja komputerowa w ośrodku udzielającym porady. Pacjent dzwoni do lekarza, który obserwuje wynik aktualnego badania EKG na ekranie swojego komputera. W wielu miejscach w Polsce i na świecie rozwiązanie to jest stosowane i dla wielu ludzi stało się ono codziennością.

Jest to jedno z pierwszych zastosowań telemedycyny wprowadzonych powszechnie w ośrodkach leczących pacjentów z chorobami układu krążenia.

Pomysłem rodem z literatury science fiction jest zastosowanie kapsuł ratunkowych wyposażonych w aparaturę medyczną, połączoną poprzez sieć satelitarną i pozwalającą na wykonywanie skomplikowanych zabiegów medycznych rannych żołnierzy. W środku kapsuły umieszczany jest ranny żołnierz i poprzez połączenia teleinformatyczne dokonywane są na nim zabiegi np. usuwające odłamki z ran rękami najlepszych specjalistów oddalonych o tysiące kilometrów od pola walki. Pierwsze tego typu zestawy były testowane podczas wojny w Zatoce Perskiej (Operacja Pustynna Burza).


TOP 200