Targi o publiczne bezpieczeństwo

Bezpieczeństwo jest kategorią mało podatną na interpretacje poszukujące okazji do wykorzystania wydajności, nowoczesności, niezawodności, elastyczności i oszczędności oferowanych przez komercyjnych usługodawców.

Kiedy ponad dwie dekady temu rozpoczynano proces liberalizacji sektora telekomunikacji było jasne, że spodziewane korzyści ekonomiczne - wynikające z napływu prywatnego kapitału i rozwoju konkurencji - trzeba będzie pogodzić z utrzymaniem gotowości operatorów do wypełniania powinności na rzecz państwa, które trudno będzie wpasować w zwykły, biznesowy rachunek zysków i strat. W systemie regulacyjnym musiały zostać zachowane mechanizmy zabezpieczenia przewagi interesu publicznego nad biznesowym, nawet w sferze czysto usługowej, stanowiąc odstępstwo od reguł wolnej konkurencji, ponieważ już wtedy przyjęło się uważać, że możliwość komunikowania się na odległość to jedno z praw obywatelskich. Stąd narodziła się sprawiająca do dzisiaj kłopoty koncepcja usługi powszechnej.

Specyficznie rozumiany interes publiczny - bezpieczeństwo państwa, obronność, ciągłość działania w stanach nadzwyczajnych, skuteczność organów państwa w ściganiu przestępstw - zawsze miały związek z dostępnością systemów łączności. Trudno to też kwestionować. Pojęcie tajemnicy korespondencji pojawiło się w Międzynarodowej Konwencji Telegraficznej w 1907 r. Równocześnie we wszystkich kolejnych aktach prawa międzynarodowego - włącznie z dyrektywami unijnymi regulującymi dzisiaj działalność sektora telekomunikacji - znalazły się postanowienia uzasadniające podejmowanie przez poszczególne państwa specjalnych środków ochrony uzasadnione autonomiczną interpretacją kwestii związanych z bezpieczeństwem i obronnością.

Granice prywatności

Kiedy nie było sieci prywatnych, wykorzystanie systemów łączności dla potrzeb służb państwowych było zapewne prostsze. W pierwszej, otwierającej polski rynek ustawie o łączności z 1990 r. te kwestie były zaledwie zasygnalizowane. Szeroko rozumiany obowiązek współpracy ze służbami bezpieczeństwa i obronności państwa, bezpieczeństwa i porządku publicznego zapisywano w zezwoleniu, później w koncesji. Uchylanie się od tego obowiązku nie wchodziło w rachubę, bo groziło cofnięciem uprawnień do działalności.

Stopniowa liberalizacja systemu uprawnień oraz stabilizacja porządku konstytucyjnego wymagała szczegółowego opisania powinności w ustawie. To obecnie obszerny katalog różnorodnych, restrykcyjnie nadzorowanych obowiązków - począwszy od przygotowania planów działań w sytuacjach szczególnych zagrożeń, aż po podsłuchy. Niektóre są wprowadzone prawem unijnym: lokalizacja wywołań dla potrzeb systemu numeru 112 czy retencja danych. W systemie zarządzania kryzysowego sieci telekomunikacyjne są częścią infrastruktury krytycznej. Operatorzy muszą utrzymywać zasoby materiałowe i organizacyjne gotowe do odtwarzania łączności w przypadku zniszczeń. Dla potrzeb obowiązkowej współpracy ze służbami specjalnymi i policyjnymi operatorzy muszą zorganizować tajną kancelarię i uzyskać świadectwo bezpieczeństwa przemysłowego.


TOP 200