Tańsi od Hindusów

$"Szybcy, tani, dobrze wykształceni"$ – taką opinię o programistach z Bułgarii mają amerykańscy pracodawcy. Ich ogromną zaletą jest także fakt, iż dzięki Internetowi mogą pracować w momencie, kiedy większość amerykańskich specjalistów wyszła już do domu.

O ich kwalifikacjach najlepiej świadczą opinie zadowolonych klientów. "Udało im się przebudować mój system internetowy w 3 miesiące. Wszyscy inni mówili, że nie da się tego zrobić w ciągu mniej, niż 6 miesięcy, oczywiście za znacznie wyższą cenę" – opowiada Kristal Snider, prezes firmy Hi-Tech Parts LLC, zajmującej się sprzedażą podzespołów komputerowych za pośrednictwem Internetu – "Za cenę pracy 1-2 programistów z USA można mieć cały zespół Bułgarów".

Z związku z tymi zaletami w USA i Kanadzie powstaje coraz więcej małych firm konsultingowych, które zajmują się sprzedażą usług programistycznych wykonywanych przez specjalistów z tego środkowoeuropejskiego kraju. Ich oferta staje się konkurencyjna nawet wobec usług indyjskich firm tego typu – do tej pory bezkonkurencyjnych na amerykańskim rynku.

Zobacz również:

Skalę tych różnic widać doskonale, gdy porówna się zarobki specjalistów, osiedlających się w Stanach. Jak podaje NASSC (National Association of Software and Services Companies) średnia pensja za pierwszy rok dla bułgarskiego programisty pracującego w USA waha się od 3,6 tys. USD do 6 tys. USD miesięcznie, podczas gdy w przypadku Hindusów sięga od 5 do 8 tys. USD. Równie tani jak Bułgarzy są jedynie mieszkańcy Pakistanu, którzy jednak w powszechnej opinii są znacznie gorzej wykształceni.