Tam dom mój, gdzie praca moja

Większość absolwentów informatyki nie może liczyć na to, że znajdzie pracę w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania. Czeka ich zatem nieuchronna decyzja gdzie i na jak długo muszą się przeprowadzić. Przygotowując się do podróży, młody absolwent informatyki musi przede wszystkim wyraźnie określić jej cel. Dlaczego właściwie decyduje się na przeprowadzkę? Czy planuje zmienić miejsce zamieszkania na stałe, czy chce jedynie wyjechać na kilka lat, by zdobyć niezbędne doświadczenie i ponownie spróbować szczęścia w rodzinnych stronach? Czy myśli o pozostaniu w kraju, czy też w perspektywie kilku lat ma w planach wyjazd zagraniczny? Czy bierze pod uwagę konieczność dalszych przeprowadzek i podróży w poszukiwaniu pracy? Odpowiedź na te pytania (a także setki innych związanych ze sprawami osobistymi, wyborem drogi życiowej i jej celu) jest konieczna po to, aby już na początku podróż nie zakończyła się niepowodzeniem.

Po rozstrzygnięciu wszystkich wątpliwości można się zastanowić nad wyborem kierunku. Tu nie warto sugerować się danymi na temat zarobków. Liczby podawane w zestawieniach zazwyczaj odnoszą się do ludzi dysponujących kilkuletnim doświadczeniem zawodowym i to związanym z pracą na pełny etat. Pracodawca mający do czynienia z absolwentem nie zaoferuje mu pensji zbliżonej do tej, jaką gotów jest zaproponować specjaliście z kilkuletnim stażem.

Jeżeli wyjazd do innego miasta ma być jedynie roczny, nie dłuższy jednak niż 3-letni, zakończony powrotem do rodzinnej miejscowości i podjęciem pracy w jednej z lokalnych firm czy otwarciem własnej spółki, warto pomyśleć o zatrudnieniu w najbliższym dużym mieście. Dzięki temu kontakt z lokalnym środowiskiem nie zostaje całkowicie zerwany. Istnieje także możliwość stałego wglądu w lokalne oferty pracy. Trudno przecież śledzić lokalny rynek z odległości 400 km. Młodzi absolwenci, którzy realnie planują wyjazd za granicę, powinni pomyśleć o przeprowadzce do miast, gdzie działa wiele zagranicznych koncernów (obec-nie przede wszystkim w Warszawie i Poznaniu). Doświadczenie zdobyte podczas pracy w dużym renomowanym zakładzie (albo przy projekcie realizowanym w jednym z nich) będzie atutem w kontaktach z zagranicznymi pracodawcami. W przypadku osób, które myślą o przeprowadzce na stałe, sprawa wciąż jest niemal oczywista - wyjazd do stolicy, w której mimo najwyższych kosztów utrzymania, jest najwięcej ofert pracy. I nie zanosi się na to, by w najbliższym czasie coś się zmieniło.

Na informatycznym szlaku

Przed podjęciem decyzji o przeprowadzce warto zorientować się jak obecnie wygląda rynek pracy w danym mieście.

WARSZAWA Mekka polskich informatyków. Największy rynek pracy, miasto, gdzie ma centrale 80% największych firm informatycznych, większość instytucji finansowych, firm handlowych, a także urzędów, które, mimo iż nie oferują zbyt atrakcyjnych zarobków, mogą być odskocznią do dalszej kariery. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z tego, że stołeczny rynek pracy w ostatnich latach bardzo się skurczył. Duża liczba doskonale wykształconych fachowców, którzy co roku przyjeżdżają do Warszawy, sprawia, że o dobrą posadę coraz trudniej. Również pensje oferowane na podstawowych stanowiskach nie są już tak atrakcyjne, jak przed kilkoma laty, ale wciąż należą do najwyższych w kraju. Co ciekawe, fakt przyjazdu z innego miasta może okazać się... atutem. Wielu menedżerów, mając dość wygórowanych oczekiwań płacowych tutejszych specjalistów, coraz chętniej zatrudnia osoby spoza stolicy.

KRAKÓW Wraz z Górnym Śląskiem stanowi prawdziwą kopalnię informatyków. Niestety, duża liczba wydziałów informatycznych na wyższych uczelniach powoduje, że płace są dość niskie. Zawsze można jednak trafić na okazję - firmę, która jest gotowa zapłacić absolwentowi 4000-5000 zł brutto. (Kil-kanaście miesięcy temu wejście na lokalny rynek pracy amerykańskiej firmy Bot.Net zmusiło do zdecydowanego podniesienia płac giełdowy Com- Arch.) Poza ewidentnymi okazjami na początku trudno liczyć na zarobki wyższe niż połowa wymienionej sumy. Poważną zaletą byłej stolicy Polski jest to, iż niezmiennie powstaje tam wiele nowych firm. Dalsze inwestycje zapowiadają także duże koncerny teleinformatyczne, które mogą zdynamizować lokalny rynek firm usługowych.

TRÓJMIASTO Druga po Warszawie stolica polskiej informatyki. Siedziba wielu firm informatycznych, wśród nich także największej - Prokomu. Ta ostatnia uchodzi jednak za spółkę, która wprawdzie chętnie zatrudnia absolwentów, jednak niedoświadczonym pracownikom niewiele płaci. Jest to jednak okazja do zdobycia pierwszych szlifów w zawodzie. Oprócz Prokomu istnieje również kilka innych firm, np. Intel Poland.

POZNAŃ Siedziba zakładów kilku zagranicznych koncernów głównie branży FMCG oraz firm spedycyjno- -logistycznych, które coraz więcej inwestują w rozwój infrastruktury informatycznej. Sąsiedztwo zachodniej granicy sprawia, że w mieście i okolicach działa co najmniej kilka firm IT, które wyspecjalizowały się w świadczeniu usług na rynek niemiecki, a także wiele spółek założonych przez Niemców, zajmujących się wykonywaniem prostych projektów internetowych. Zapewne najlepsze miejsce pracy dla osób, które myślą o wyjeździe na "zieloną kartę" do Niemiec (co ciekawe, także do Austrii i Szwajcarii). Po kilkunastu miesiącach pracy można zdobyć kontakty, które ułatwią znale-zienie pracy za granicą. Niestety, po decyzji przeniesienia do Wrocławia centrali łączących się Wielkopolskiego Banku Kredytowego i Banku Zachodniego o pracę może być trudniej. Wkrótce za nowymi posadami mogą zacząć rozglądać się doświadczeni informatycy z WBK, z niechęcią myślący o przeprowadzce na Dolny Śląsk.

WROCŁAW Lokalny rynek pracy dla informatyków podobny do poznańskiego. W mieście działa kilka dużych firm informatycznych, w których dość łatwo znaleźć zatrudnienie, chociażby w celu zdobycia niezbędnych doświadczeń.

RZESZÓW Poza ogólnopolską firmą informatyczną i kilkoma zakładami przemysłowymi praktycznie nie ma rynku pracy dla informatyków.

OLSZTYN Zarówno w mieście, jak i w całym województwie praktycznie nie ma ofert pracy dla informatyków. Istniejące firmy IT i zakłady przemysłowe w większości od lat mają ustabilizowaną sytuację kadrową w działach IT.

TORUŃ Ze względu na dużą liczbę uczelni płace dla specjalistów od nowoczesnych technologii należą do najniższych w kraju. Na terenie miasta działa kilka niewielkich firm IT. Dość duży dział informatyki mają także zakłady energetyczne, jednak o pracę jest trudno, a większość informatyków wyjeżdża, przede wszystkim do stolicy.


TOP 200