Tak źle w tym segmencie rynku IT nie było od siedmiu lat

Tę wiadomość można skomentować trzema krótkimi słowami: kryzysu ciąg dalszy. Jak donosi firma analityczna Synergy Research Group, sprzedaż sprzętu sieciowego (chodzi głównie o przełączniki i routery Ethernet) spadła w pierwszym kwartale 2020 roku aż o 14%. To najgorszy wynik od siedmiu lat.

Firma przyznaje, że prognoza przed wybuchem pandemii była umiarkowanie optymistyczna i przewidywała, że rynek ten urośnie w tym czasie o co najmniej o kilka miliardów USD. Stało się inaczej, co w obecnej sytuacji nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem. Jednak tempo, w jakim ten rynek skurczył się, napawa pesymizmem.

Przychody za pierwszy kwartał tego roku zamknęły się kwotą 9,1 mld USD (w zeszłym roku było to 10,58 mld USD). Problemem nie było to, że COVID-19 zmusił firmy do zmiany planów dotyczących zakupu sprzętu. Tak duży spadek był spowodowany problemami związanymi z tym, że cały łańcuchem dostaw komponentów używanych do produkcji sprzętu sieciowego został zerwany.

Zobacz również:

Problemy te należy jak najszybciej rozwiązać, w przeciwnym przypadku kolejny kwartał tego roku może być nawet gorszy niż poprzedni. Wróćmy jednak do raportu. Sprzedaż routerów dla przedsiębiorstw spadła w pierwszym kwartale o 15%. Co ciekawe, niektóre segmenty tego rynku wyszły obronną ręką. Chodzi o przełączniki najnowszej generacji obsługujące połączenia 100 GbE i 25 GbE. W obu przypadkach wyniki są lepsze niż te odnotowane w pierwszym kwartale zeszłego roku.

Cisco jest to firmą, która wyszła względnie obronną ręką z tej zapaści, bo tak można nazwać to, z czym mamy do czynienia. Jej udział w rynku przełączników Ethernet klasy enterprise wyniósł 57%. Jeśli chodzi o routery tej klasy, to jest to 65% oraz 35% w przypadku routerów używanych przez dostawców usług sieciowych. Kolejne miejsca na tej liście zajmują firmy Huawei, Nokia, Juniper, Arista Networks i HPE.


TOP 200