Tak, mamy aplikację

Po odwołaniu przetargu na obsługę informatyczną Krajowe Biuro Wyborcze opracowało własny system wspomagający obliczanie wyników referendum mającego zadecydować o naszym przystąpieniu do Unii Europejskiej.

Po odwołaniu przetargu na obsługę informatyczną Krajowe Biuro Wyborcze opracowało własny system wspomagający obliczanie wyników referendum mającego zadecydować o naszym przystąpieniu do Unii Europejskiej.

Ogłaszając przetarg na obsługę informatyczną referendum akcesyjnego, Krajowe Biuro Wyborcze oszacowało związane z tym wydatki na 5 mln zł. Kiedy przetarg został odwołany, stało się jasne, że KBW musi samodzielnie zatroszczyć się o informatyczną stronę najważniejszego tegorocznego głosowania. Ostatecznie powstał system, którego koszt wyniósł ok. 1,1 mln zł. Około 170 tys. zł kosztowało opracowanie głównej aplikacji, jej przetestowanie i przeszkolenie osób pracujących przy zbieraniu wyników. Większość wydatków (750 tys. zł) wiąże się z dzierżawą sprzętu w 49 delegaturach KBW, wynajmem lokali i wynagrodzeniem osób wprowadzających dane. Resztę pochłonie wynajęcie łączy i serwerów zapasowych. Do kwoty 1,1 mln zł należy doliczyć honorarium dla warszawskiej firmy ATM za wizualizację wyników głosowania (ok. 1,2 mln zł). Nie ujawniono natomiast, ile kosztuje przeprowadzany przez Infovide audyt projektu.

Bezprawne unieważnienie

Sprawę przygotowań do referendum może jeszcze skomplikować decyzja zespołu arbitrów przy prezesie Urzędu Zamówień Publicznych o uchyleniu unieważnienia przetargu na obsługę informatyczną. Przypomnijmy, odwołanie od decyzji unieważniającej przetarg złożyli do UZP przedstawiciele TBD Polska, którzy konkurowali o wygraną w tym projekcie z Softbankiem i ComputerLandem. "Artykuł 27b, ust. 1, pkt 2 Ustawy o zamówieniach publicznych pozwala na unieważnienie przetargu z powodu braku środków na sfinansowanie zamówienia dopiero po dokonaniu wyboru najkorzystniejszej oferty. KBW unieważniło go po otwarciu ofert, ale bez przeprowadzenia ich oceny" - uzasadniali decyzję członkowie zespołu arbitrów.

Z wyroku arbitrów wynika, że KBW będzie teraz musiało wybrać najkorzystniejszą ofertę (zapewne Softbanku, która była najtańsza), a następnie ponownie unieważnić postępowanie, tym razem zgodnie z procedurą określoną w ustawie. Sukces TBD polega na tym, że dzięki wyrokowi arbitrów firma uzyskała prawo domagania się przed sądem powszechnym odszkodowania z tytułu kosztów związanych z uczestniczeniem w przetargu, w szczególności kosztów przygotowania oferty. "Nie otrzymaliśmy jeszcze orzeczenia UZP. Nie wykluczamy odwołania się od niego do sądu okręgowego" - mówi Bohdan Szcześniak, dyrektor Zespołu Prawnego i Organizacji Wyborów w KBW.

Dwa szczeble

"Mamy gotowy system do zbierania danych o wynikach wyborów. Przygotowali go nasi pracownicy przy niewielkim wsparciu firm zewnętrznych" - mówi Romuald Drapiński, wicedyrektor zespołu ds. informatycznego systemu wyborczego i statystyki wyborczej w Krajowym Biurze Wyborczym. Zdecydowano się na maksymalne ograniczenie funkcjonalności aplikacji. Za jej pośrednictwem mają być jedynie wprowadzane dane o obwodach wyborczych i wynikach głosowania za przystąpieniem do UE.

Nad tworzeniem aplikacji na potrzeby referendum akcesyjnego pracowało w Krajowym Biurze Wyborczym ok. 20 osób. Do bezpośredniej obsługi referendum, w tym do wprowadzania danych, zostanie zaangażowanych ok. 350 osób. "Nasz system jest teraz wdrażany w 49 delegaturach KBW. Testy wydajności i funkcjonalności prowadzą audytorzy z Infovide" - opowiadają przedstawiciele KBW. Infovide była także odpowiedzialna za opracowanie wymagań funkcjonalnych, zarządzanie ryzykiem i kontrolę jakości.

Dane z protokołów dostarczanych z ok. 25 tys. komisji obwodowych będą wprowadzane do systemu przez operatorów w jednej z 49 delegatur Krajowego Biura Wyborczego. Następnie dane zaszyfrowane i podpisane elektronicznym certyfikatem będą przesyłane do Warszawy. Do godz. 3, 4 rano w poniedziałek 9 czerwca ma być zebranych 50-60% danych. Zdaniem przedstawicieli KBW wówczas będzie można ocenić, czy Polacy zadecydowali o przystąpieniu do Unii. Kilka godzin później będą znane wyniki z 99% komisji obwodowych. Dane mają być przyjmowane tylko do godz. 20.00 w poniedziałek. Wyniki wyborów będą na bieżąco, co ok.

40 min, prezentowane w Internecie. Przetarg na ich wizualizację wygrała ATM. Od wprowadzenia danych do przesłania ich do systemu wizualizacyjnego nie powinno minąć więcej niż 20-30 min.

NIK o wyborach samorządowych

Najwyższa Izba Kontroli na początku czerwca br. opublikuje raport na temat przygotowania systemu informatycznego na potrzeby ubiegłorocznych wyborów samorządowych. Wystąpiły wówczas kłopoty z przesyłaniem danych z obwodowych do terenowych komisji wyborczych. Do błędu przyznała się firma Pixel. Z kolei Związek Powiatów Polskich o problemy obwinił Prokom Software. Konsekwencją była decyzja Państwowej Komisji Wyborczej o likwidacji, powołanego w 1993 r., Zespołu Informatyki Wyborczej.


TOP 200