Tajlandia: komputeryzacja danych personalnych

Tajlandia zamierza w ciągu 15 lat utworzyć bank danych, w którym bądą zawarte wszystkie dane dotyczące każdego z jej 65 mln mieszkańców. Obejmować one będą odciski palców, wykształcenie, imiona dzieci, kwoty zapłaconych podatków, nazwisko pracodawcy i wysokość dochodów, rejestr dotychczasowych kar lub wpisów akt kryminalnych. Wszystkie te i inne dane, które będą chcieli znać urzędnicy, będą dla nich w każdej chwili dostępne.

Tajlandia zamierza w ciągu 15 lat utworzyć bank danych, w którym bądą zawarte wszystkie dane dotyczące każdego z jej 65 mln mieszkańców. Obejmować one będą odciski palców, wykształcenie, imiona dzieci, kwoty zapłaconych podatków, nazwisko pracodawcy i wysokość dochodów, rejestr dotychczasowych kar lub wpisów akt kryminalnych. Wszystkie te i inne dane, które będą chcieli znać urzędnicy, będą dla nich w każdej chwili dostępne.

Bank danych personalnych ludności powstanie w oparciu o trzy wielkie komputery firmy Control Data, które będą kosztowały rząd Tajlandii ponad 50 mln dolarów. Połączenie poszczególnych banków danych nie jest możliwe i według oficjalnych wypowiedzi - "nie planowane". Pod względem technicznym nie stanowi to jednak żadnego problemu. Podstawę do wpisu stanowi karta identyfikacyjna - rodzaj dowodu osobistego przystosowanego do odczytu przez komputer.


TOP 200