TP pod gradem kar

Telekomunikacja Polska nie ma ostatnio szczęścia do Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Regulator grozi nałożeniem na operatora kary nawet 100 mln zł za opóźnienie we wdrażaniu usług hurtowej sprzedaży abonamentu. Zapewne w przyszłym tygodniu Urząd nałoży na TP wielomilionową karę za nierozdzielenie Neostrady i abonamentu telefonicznego. TP ukarana została także 3 mln zł, za niedopełnienie obowiązku świadczenia usług informacyjnych o numerach telefonicznych.

W 2005 r. URTiP zobowiązał TP do udzielania informacji o numerach abonentów wszystkich publicznych sieci telefonicznych, ze względu na to, iż TP jest operatorem o największym udziale w rynku świadczenia usług powszechnych. Telekomunikacja powinnna porozumieć się w tej sprawie z innymi operatorami.

"TP poinformowała, że na dzień 1 września 2006 r. udostępniane były informacje o numerach abonentów tylko 33 spośród 56 operatorów publicznych sieci telefonicznych (w tym brakuje danych z dwóch sieci komórkowych). Spółka jednak nie skorzystała z możliwości wystąpienia do Prezesa UKE z wnioskiem o skrócenie terminów w przypadku prowadzenia bezskutecznych negocjacji z innymi operatorami.

Tym samym TP jako operator publicznej stacjonarnej sieci telefonicznej o największym udziale w rynku świadczenia usług telefonicznych na obszarze Polski nie wypełniła warunku świadczenia usługi polegającej na udzielaniu informacji o numerach abonentów, gdyż nie zawarła odpowiednich umów niezbędnych dla celów świadczenia powyższej usługi. W ocenie Prezesa UKE stan taki świadczy o naruszeniu obowiązków informacyjnych wobec użytkowników końcowych i skutkuje nałożeniem kary pieniężnej" - czytamy w komunikacie UKE.

Dział prawny TP SA w IV kw. br. będzie miał naprawdę wiele do roboty. UKE grozi nałożeniem na operatora wysokiej kary za opóźnienie we wdrażaniu usług hurtowej sprzedaży abonamentu (WLR). Według wstępnych informacji Tele2 przekazała już ok. 6 tys. zleceń od klientów chcących "przejść" z abonamentem do tego operatora. TP poinformowała, że na wdrożenie WLR może portwać nawet ok. 8 miesięcy, stwierdzając, że Tele2 również nie jest gotowe do skorzystania z tych usług. Przedstawiciele tego operatora zaprzeczają takim informacjom.

W przyszłym tygodniu powinna być znana wysokość kary jaką TP otrzyma za nierozdzielenie Neostrady i abonamentu telefonicznego. TP informowała Urząd, że planuje zmianę oferty na początku 2007 roku. UKE twierdzi, że minął już czas w którym Telekomunikacja miała zastosować się do tych zaleceń i będzie karać operatora do skutku. Urząd zastrzega jednocześnie, że klienci którzy podpiszą długoterminowe umowy na Neostradę na obecnych warunkach (z abonamentem telefonicznym), będą musieli indywidualnie wnioskować o zmianę warunków takiej umowy (jeśli operator nie zaoferuje tego automatycznie, po rozdzieleniu usług abonamentu telefonicznego i Neostrady).

W UKE 15 września odbyło się spotkanie mediacyjne podczas którego omawiano najważniejsze "obszary konfliktów" na rynku telekomunikacyjnym. Najmniejszym problemem wydaje się obecnie oferta w zakresie tzw. bitstream access. TP podpisała umowę w sprawie usług szerokopasmowej transmisji danych ze spółką eTel - kolejnym po GTS Energis operatorem, który będzie mógł oferować szybki internet abonentom TP.

Najbardziej zapalnym punktem jest właśnie hurtowa sprzedaż abonamentu. Na decyzje w tej sprawie czekają nie tylko Tele2 (która sama ma z UKE na pieńku), ale również m.in. GTS, Dialog, Polkomtel czy Premium Internet (Netia). UKE ostrzega TP, że niewdrożenie WLR może spowodować nałożenie na operatora kary nawet 100 mln zł. Do tego mogą dojść indywidualne roszczenia i pozwy alternatywnych operatorów za utracone korzyści.