Szybszy, tańszy i inny

Nowe procesory to nie tylko wzrost wydajności, lecz także niższe ceny, nowe architektury i zastosowania.

Nowe procesory to nie tylko wzrost wydajności, lecz także niższe ceny, nowe architektury i zastosowania.

Najwydajniejsze modele procesorów do to Pentium II 366 MHz, wprowadzony przez Intela pod koniec stycznia br., oraz AMD K6-2, którego premiera odbyła się dwa tygodnie wcześniej. Notebooki wyposażone w te układy dopiero zaczynają pojawiać się w sprzedaży. Premiery tych procesorów zapoczątkują kolejną falę układów nowej generacji, które pojawią się już za kilka miesięcy i prawie dwukrotnie zwiększą wydajność komputerów przenośnych. Jeszcze przed końcem I poł. roku Intel bowiem zamierza wprowadzić układy o częstotliwości 600 MHz, wytwarzane za pomocą technologii 0,18 ím. Natomiast AMD przygotowuje procesory Sharptooth z zegarem 500 MHz.

Obecny wzrost wydajności procesorów do systemów przenośnych jest szybszy niż przewiduje to prawo Moore'a, a jednocześnie użytkownicy, zwłaszcza korporacyjni, są wyraźnie zmęczeni dynamicznym rozwojem technologii, który utrudnia racjonalne planowanie rozwoju systemów komputerowych i ocenę niezbędnego poziomu jego finansowania. Toteż od rekordowej wydajności Pentium II za ważniejsze wydarzenie uznać można wprowadzenie pierwszych modeli Celeron do notebooków. Układy te umożliwią producentom budowę tanich komputerów przenośnych z procesorami intelowskimi, których ceny prawdopodobnie już w tym roku osiągną poziom 4 tys. zł.

Planując rozszerzenie firmowego systemu informatycznego poprzez wprowadzenie komputerów przenośnych, należy wybierać sprzęt najlepiej dostosowany do funkcji, które ma spełniać. W wielu przypadkach notebook okazuje się urządzeniem, którego funkcje nie są praktycznie wykorzystywane i potrzebne, a wystarcza znacznie mniejszy, lżejszy i tańszy komputer typu palmtop. Popularyzacji małych i prostych modeli sprzętu sprzyjają z jednej strony rozwój technologii telekomunikacyjnych, ułatwiających wymianę i synchronizację danych, z drugiej - dostępność interfejsów programowych do korporacyjnych baz danych, takich jak Oracle.

Nie oznacza to jednak, że producentom notebooków wyposażonych w najbardziej wydajne procesory grozi plajta. Należy pamiętać, że choć ze znacznym opóźnieniem, pojawi się na rynku Windows 2000, pierwsza wersja NT, przystosowana do obsługi notebooków, która będzie wymagała silnego sprzętu. Akceptacja tego systemu przez odbiorców korporacyjnych istotnie wpłynie na zwiększenie zainteresowania rynku komputerami przenośnymi o dużej wydajności.

Wzrost mocy obliczeniowej procesorów pozwala na przyspieszenie działania standardowych aplikacji, takich jak edytory tekstów, arkusze kalkulacyjne, przeglądarki itp. Potrzeba takiego przyspieszenia jest jednak wątpliwa i trudno się dziwić, że kwestionowana przez większość użytkowników. Należy jednak pamiętać, że - zwłaszcza w systemach korporacyjnych - zastosowanie szybkich procesorów umożliwia efektywną pracę programów uruchamianych w tle, które pozwalają na zdalne zarządzanie, kompresję i dekompresję danych, zabezpieczają przed nieuprawnionym dostępem, szyfrują i dekodują informacje, skanują pliki w celu ochrony przed wirusami lub automatycznie ściągają z Internetu lub baz danych pożądane informacje.

Wydajne procesory umożliwiają też programowe dekodowanie plików MPEG-2 w czasie rzeczywistym, dzięki czemu notebooki z napędami DVD nie muszą być wyposażone w dodatkowe karty dekoderów.

Coraz większa liczba użytkowników zaczyna zdawać sobie sprawę, że wyścig producentów zwiększających wydajność i architekturę procesorów prowadzi do znacznego wzrostu kosztów utrzymania i modernizacji systemów informatycznych, a korzyści z takiego działania nie zawsze są widoczne. Na razie odpowiedzią firm wytwarzających układy jest przede wszystkim jeszcze szybsze wprowadzanie zmian.


TOP 200