Szybkie decyzje

Chociaż nie wszystkie raporty są ostatecznie dopracowane, dział handlowy dostał do rąk potężne narzędzie, które umożliwia przeprowadzanie wielu analiz, ułatwiając podejmowanie decyzji. Można oczekiwać wdrażania kolejnych narzędzi raportowych, w miarę pojawiania się nowych potrzeb biznesowych.

Problemy w wdrażaniu

Najważniejsze z przeszkód nie dotyczyły technologii, a raczej problemów z precyzyjną definicją potrzeb przez odbiorcę. Stefan Hehnel ujmuje to tak: "Problem pojawia się wtedy, gdy osoba, która jest dla mnie klientem, nie ma skonkretyzowanej potrzeby biznesowej. Wtedy odpowiada na zasadzie: zrób mi tak, żebym był zadowolony; Przecież wiesz, czego ja potrzebuję. Taka nieprecyzyjna odpowiedź nic nie wnosi. Proces wdrożenia tego typu narzędzi wymaga poprawnej komunikacji całego zespołu wdrożeniowego"

Zjawisko to dotyczy nie tylko raportów, kostek w hurtowni danych, ale wszelkich narzędzi informatycznych. Z tą bolączką można spotkać się dość często. Radą jest przedstawienie problemu i edukacja użytkowników. Czasami bardzo pomocne okazują się fundamentalne pytania, zadawane menedżerom.

Stefan Hehnel mówi: "Utkwiło mi zdanie poświęcone wdrożeniom BI, przeczytane na łamach tygodnika Computerworld. Brzmiało ono: skąd wiesz, że podejmujesz słuszne decyzje? Jest to bardzo ważne pytanie, które należy zadawać menedżerom".

Jeśli odpowiedzią jest wskazanie konkretnego arkusza kalkulacyjnego lub podanie algorytmu określającego żądaną zależność, można zastanawiać się nad pozyskaniem danych i wypracowaniem narzędzi, które pomogą menedżerowi w takiej analizie. Po dopracowaniu, przekłada się to na oczekiwany raport lub nawet nową kostkę.

Integracja systemu BI z Impulsem przebiegła bez problemów. W 90% dział IT potrafił podać lokalizację żądanych danych lub przygotować odpowiednie struktury w bazie. "Struktura tabel w Impulsie jest przyjazna, znam trochę tę aplikację i nie mieliśmy z nią problemów. Zupełnie inaczej wyglądała sprawa w Czechach, gdzie spotkałem się z systemem, który miał tabele oznaczone numerycznie, bez żadnych istotnych informacji" - dodaje Stefan Hehnel.

Drobne przeciwności dotyczyły głównie początkowej konstrukcji zadań zasilania kostek i ograniczeń czasowych, po przekonstruowaniu niektórych skryptów sprawa została szybko rozwiązana.

Jak to jest zrobione?

System ERP Impuls BPSC pracuje z bazą danych Oracle na platformie Sun Solaris. Aplikacja BI Optima wykorzystuje Microsoft SQL Server 2005. Zasilanie hurtowni odbywa się cyklicznie, co dzień przesyłany jest komplet danych. Zadanie skonstruowane przez programistów z Consorg wykonuje się wieczorem. Proces ETL składa się z kilku kroków, przy czym występuje jeszcze dość znaczna rezerwa czasu na wykonanie wszystkich kroków zasilenia hurtowni, pomimo dwugodzinnej przerwy w pracy bazy Oracle spowodowanej wykonywaniem kopii bezpieczeństwa.

Połączenie odbywa się od strony serwera SQL, pobieranie danych odbywa się z tabel i perspektyw w bazie Oracle. Baza hurtowni zajmuje ok. 40 GB. Oba systemy pracują na pojedynczych maszynach. Hurtownia danych pracuje na dwuprocesorowym serwerze firmy Dell, wyposażonym w 8 GB RAM i 140 GB zasobów dyskowych. Niebawem rozpocznie się planowana aktualizacja systemu ERP do wyższej wersji. Wraz z tym zadaniem przewidywana jest wymiana maszyny, na której pracuje baza Oracle. Ponieważ nowa wersja ma nieco inną strukturę danych składowanych w bazie, trzeba będzie zmodyfikować narzędzia odpowiedzialne za zasilanie hurtowni.

Obie aplikacje bazodanowe są udostępniane za pomocą serwerów terminalowych, co upraszcza zarządzanie. Użytkownikom udostępnia się pełne pulpity (a nie jedynie okna aplikacji), przy czym system plików serwera terminalowego również jest objęty codzienną kopią bezpieczeństwa. Aby uniknąć przechowywania plików Excela na dyskach lokalnych, dokumenty powstałe w wyniku prac analitycznych z Optimą są składowane na serwerze terminalowym.