Szukanie szerokiego pasma

Plus zaoferował już komercyjne usługi UMTS. Era i Idea rozpoczęły testy sieci trzeciej generacji.

Plus zaoferował już komercyjne usługi UMTS. Era i Idea rozpoczęły testy sieci trzeciej generacji.

Poza powstającymi jak grzyby po deszczu hot spotami opartymi na technologii WLAN (802.11) - gdzie nominalna przepustowość to 11 Mb/s, ale zasięg bardzo ograniczony - trudno mówić o dostępności usług szerokopasmowych w sieciach komórkowych. Wszyscy trzej operatorzy oferują transmisję danych w technologii GPRS (Plus także w technologii EDGE). Maksymalna przepustowość to ok. 54 Kb/s (dla EDGE - 138 Kb/s). Szansę na zmianę sytuacji dają rozpoczęte właśnie testy sieci trzeciej generacji UMTS, gdzie prędkość transmisji może zostać zwiększona do 384 Kb/s.

Czekając na WiMAX

Prawdziwa rewolucja nastąpi jednak dopiero, gdy powszechnie dostępne staną się szerokopasmowe technologie radiowe, takie jak Farion (802.20) czy wspierany przez Intela WiMAX (802.16). Potencjalne możliwości tych rozwiązań są bardzo duże. Przykładowo, nominalny zasięg nadajnika WiMAX to 50 km, a oferowana przepustowość - 75 Mb/s. Na tę technologię przyjdzie jednak poczekać co najmniej do końca 2005 r., kiedy pojawią się pierwsze rozwiązania działające w standardzie 802.16d, a być może nawet do roku 2007.

Przygotowując się do zaoferowania w przyszłości szerokopasmowego dostępu do Internetu o dużym zasięgu, Polska Telefonia Cyfrowa wzięła udział w przetargu zorganizowanym przez Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty na sprzedaż dziesięciu kanałów częstotliwości w zakresie 3,6-3,8 GHz (piszemy o tym na str. 10). "Przeprowadziliśmy już testy technologii WiMAX, ale nie chciałbym się wypowiadać na temat ich efektów. Należy poczekać co najmniej do końca tego roku, kiedy pewne szczegóły techniczne zostaną ostatecznie dopracowane" - mówi Marcin Burakowski, zastępca dyrektora Biura Rozwoju Biznesu ds. Telekomunikacji i Internetu w Polskiej Telefonii Cyfrowej. "Jest też kilka innych technologii, ale żadna w fazie dojrzałej do zastosowania" - dodaje.

Warszawskie sieci UMTS

Szukanie szerokiego pasma

Porównanie prędkości transmisji danych (na przykładzie pobierania pliku o wielkości 2 MB)

Polkomtel ma co prawda w ofercie technologię HSDCS, sprawdzającą się lepiej w transmisji dużych pakietów danych niż GPRS, ale jej maksymalna prędkość transmisji to nadal nie więcej niż 56 Kb/s. W zeszłym roku Plus rozpoczął testy - jedynej dotąd technologii, którą można uznać za szerokopasmową - EDGE (Enhanced Data rates for GSM Evolution). Obecnie jest ona wprowadzana przez tego operatora w ramach oferty telefonii trzeciej generacji. Polkomtel jako pierwszy zdecydował się bowiem komercyjnie uruchomić usługi 3G w Warszawie. Testy UMTS na terenie stolicy prowadzą również Polska Telefonia Cyfrowa i PTK Centertel.

Oficjalnie sieć UMTS w Polsce musi zostać uruchomiona 1 stycznia 2006 r. Termin ten dwukrotnie przesuwali operatorzy GSM. Do końca 2007 r. ma być w jej zasięgu 20% Polaków (ok. 8 mln osób), co de facto oznacza pokrycie stacjami bazowymi kilku największych aglomeracji miejskich. Sama Warszawa i okolice to ok. 2 mln mieszkańców. To jedyne dwa wymogi postawione operatorom przy wydawaniu koncesji. Twierdzą oni, że są w stanie spełnić je znacznie wcześniej, ale wszystko będzie zależało od zapotrzebowania na usługi UMTS. Podkreślają też, że ważniejsze od konkretnej technologii jest przygotowanie dla klientów prostej w zastosowaniu usługi.

W cenie GSM

Szukanie szerokiego pasma

Zasięg sieci UMTS Ery w Warszawie

Polkomtel uruchomił sieć UMTS na początku września br. Według nieoficjalnych informacji Plus ma na terenie Warszawy ok. 50 stacji bazowych sieci UMTS. Klienci firmy mogą korzystać z transmisji danych i rozmów telefonicznych, w tym również rozmów z jednoczesną transmisją danych, co nie było dotąd możliwe. Firma oferuje w jednym pakiecie transmisję danych przez GPRS, EDGE lub UMTS, a w przypadku rozmów - GSM i UMTS.

"Klient korzystając z naszych usług - zarówno przy transmisji danych, jak i rozmawiając przez telefon - nie musi wiedzieć, z jakiej technologii w danym momencie korzysta, tym bardziej że stawki opłat za usługi nie są od tego uzależnione. Połączenie głosowe w sieci 3G będzie kosztowało tyle samo, co w GSM. Tak samo jest z opłatami za transmisję danych" - twierdzi Jarosław Pachowski, prezes Polkomtela.

"Klient przesyłając je, będzie płacił za wielkość transferu, a do przesłania danych będzie wykorzystywana najlepsza dostępna w danym miejscu i chwili technologia" - zapewnia.

Przykładowo, transmisja danych w podstawowym pakiecie kosztuje miesięcznie 49 zł. Klient indywidualny w tej cenie będzie mógł przesłać 250 MB danych poza szczytem, a biznesowy - 100 MB miesięcznie w dowolnym czasie. Dodatkowo - w ramach promocji - do końca września wideorozmowy mają kosztować tyle samo, co zwykłe połączenia głosowe. Plus oferuje trzy telefony pracujące w technologii UMTS: Sony Ericsson Z1010, Motorola A835 i Nokia 7600 (ceny od 999 zł do 1799 zł) oraz kartę PCMCIA do transmisji danych - Merlin U530 firmy Lucent Technologies (2225 zł).

Testy i przygotowania

Przedstawiciele Polkomtela zapewniają, że to co zaproponowali klientom "nie jest próbą techniczną ani testowaniem usługi przez ograniczoną grupę klientów, ale kompletną ofertą rynkową". Na dwumiesięczne testy zdecydowała się natomiast Polska Telefonia Cyfrowa. Na razie ograniczają się one wyłącznie do usług transmisji danych. Komercyjna oferta, zapewne na początku ograniczona właśnie do przesyłu danych, ma zostać przygotowana do końca roku. "Na razie telefony nie oferują wystarczających możliwości - w postaci usług dodatkowych - aby były warte wydania kilkuset euro" - mówi Jakub Połeć, kierownik Działu Marketingu Usług Niegłosowych w Polskiej Telefonii Cyfrowej.

Firma objęła testami 1000 klientów biznesowych i indywidualnych, ale ze względu na duże zapotrzebowanie chce dostarczyć użytkownikom swojej sieci drugie tyle kart PCMCIA do transmisji danych w sieci 3G. Era postawiła na terenie aglomeracji warszawskiej ok. 200 stacji bazowych. "Plan ich rozmieszczenia powstał na podstawie danych dotyczących miejsc największego wykorzystania usług GPRS przez naszych klientów" - opowiada Jakub Połeć. "Podczas testów badamy sposób użycia kart, łatwość nawiązania kontaktu i satysfakcję klientów" - dodaje.

Jak twierdzą przedstawiciele Polskiej Telefonii Cyfrowej, klienci najczęściej wykorzystują szybką transmisję danych przez UMTS do zdalnego łączenia się z firmą, aby skorzystać z konkretnej aplikacji biznesowej, a także jako szerokopasmowy dostęp do Internetu, np. do pobierania plików audio i wideo oraz słuchania radia internetowego.

Bez rozgłosu usługi sieci UMTS testują w Warszawie przedstawiciele PTK Centertel.

Strategia Rozwoju Dostępu Szerokopasmowego

Projekt strategii został opracowany przez Ministerstwo Infrastruktury oraz Ministerstwo Nauki i Informatyzacji. Podstawowym jej celem jest uzyskanie funduszy unijnych przeznaczonych na rozbudowę infrastruktury telekomunikacyjnej (w sumie - w całej Unii Europejskiej - może to być nawet 12 mld euro), w szczególności w obrębie tzw. ostatniej mili, łączy abonenckich, które można wykorzystać do uruchomienia usług szerokopasmowego dostępu do Internetu xDSL i usług dostępowych bazujących na technologiach, takich jak telewizje kablowe czy Ethernet metropolitalny.

Autorzy strategii przyjęli optymistyczny wskaźnik, że w Polsce funkcjonuje obecnie 450 tys. łączy szerokopasmowych (koniec 2003 r.). Dostęp do nich ma 1,2% Polaków, co lokuje nas w ogonie państw UE, gdzie liderem jest Dania z poziomem 10,2%. Narzędziem przyspieszenia wzrostu liczby użytkowników łączy szerokopasmowych ma być wsparcie finansowe dla operatorów telekomunikacyjnych w ramach Partnerstwa Publiczno-Prywatnego. W strategii wyszczególniono działania poświęcone tworzeniu warunków do taniego, bezpiecznego, szerokopasmowego dostępu do Internetu dla szkół, administracji publicznej, a także infrastruktury dostępowej, na potrzeby nauki oraz systemów bezpieczeństwa.

Narodowa Strategia Rozwoju Dostępu Szerokopasmowego do Internetu - mimo podejmowania ważnych inicjatyw, zwłaszcza z punktu widzenia operatorów telekomunikacyjnych - robi niestety wrażenie dokumentu roboczego pisanego na kolanie. Raczej nie zasługuje on na miano "strategii", przede wszystkim ze względu na niespójność propozycji podejmowanych działań. Sporą część dokumentu zajmuje opis tego, czym dysponujemy obecnie w zakresie rozwoju infrastruktury dostępowej. Właściwie nieobecna jest natomiast kwestia konkretyzacji punktu docelowego. Brakuje przede wszystkim skorelowania strategii z innymi dokumentami dotyczącymi rozwoju Polski w strukturach Unii Europejskiej.


TOP 200