Sztuka wypoczywania

Ta refleksja skłoniła ją do zmiany pracy. Szukała miejsca, w którym będzie mogła odnaleźć równowagę pomiędzy życiem zawodowym a osobistym. Skupiła się na zmianie stylu życia. Przede wszystkim nauczyła się odpoczywać. Wprowadziła do codziennego programu dnia czas tylko dla siebie i swoich przyjemności. Ważna jest dla niej aktywność fizyczna, dlatego często jeździ na rolkach lub na rowerze. Rytuałem stał się wieczorny relaks z książką na kanapie. Poza sezonem wakacyjnym zdarzają jej się także samotne, kilkudniowe wyjazdy, np. na Mierzeję Wiślaną. Wtedy bierze ze sobą dużo książek, wypożycza rower i funduje sobie całkowity "reset".

"Na szczęście mam teraz zespół samodzielnych ludzi, którym mogę zaufać. Wiem, że mogę ich zostawić, wyjechać, a zadania i tak będą wykonane. Jeśli pojawi się zagrożenie, na pewno mnie o tym poinformują, jeżeli jednak wszystko będzie szło zgodnie z planem, nikt nie będzie mnie niepokoił telefonami i e-mailami" - twierdzi Małgorzata Olszewska.

Zobacz również:

  • 9 inwestycji, które CIO powinni przeprowadzić przed nadejściem recesji

Determinacja na relaks

Każdy menedżer doskonale wie, że w dzisiejszych czasach praca może go dopaść w każdym miejscu i w każdej chwili - nie ma znaczenia, czy odpoczywa w domu z rodziną, na egzotycznej plaży, czy w wysokich górach. "Nastanie ery telefonów komórkowych można uznać za symboliczny ostatni cios zadany naszej zależności od przestrzeni: by móc wydać rozkaz i dopilnować jego wykonania, nie trzeba już nawet gniazdka telefonicznego. Miejsce pobytu osoby wydającej rozkazy nie ma już znaczenia" - pisał ponad dekadę temu Zygmunt Bauman.

W takiej rzeczywistości decydujący wpływ na wybór jednej z możliwych postaw menedżerów wobec wypoczynku mają kultura organizacyjna firmy, specyfika branży, w której działa ich firma, oraz zbudowane relacje - zarówno z przełożonymi, jak i z podwładnymi. W firmach, gdzie regułą korporacyjną jest szacunek dla prywatnego czasu pracownika, łatwiej jest regenerować siły i dopilnować, by stres menedżerski nie przekroczył niebezpiecznej granicy stresu demobilizującego. Jednak w większości przypadków jedynym rzeczywistym ograniczeniem dla pracy w czasie prywatnym pozostaje li tylko asertywna decyzja menedżera oraz wyćwiczona umiejętność wychodzenia ze stanu napięcia. Jeżeli menedżer będzie świadomy, że wypoczynek jest nie tylko jego prawem, ale i obowiązkiem wobec własnego organizmu, wówczas pozwoli sobie na codzienną chwilę wytchnienia oraz pełen relaks podczas urlopu.


TOP 200