Sztuczna inteligencja – mity i fakty

Jak podaje firma analityczna Entrata, ponad 40% osób ma obecnie codziennie kontakt z technologią SI (Sztuczna Inteligencja), ale tylko co druga jest w stanie wytłumaczyć, co ten termin tak naprawdę oznacza. A jest o czym mówić gdyż według niedawno zaktualizowanego raportu IDC (International Data Corporation) wydatki na SI osiągną w tym roku blisko 40 mld USD.

Jednocześnie IDC przewiduje, że za 4 lata wydatki te wzrosną o do wartości 100 mld USD. Jak twierdzą specjaliści z firmy analitycznej na tę popularność wpływa uniwersalność i skuteczność działania inteligentnych algorytmów. SI stało się katalizatorem dla rozwiązań z pogranicza świata IT i biznesu.

Prawdziwym poligonem doświadczalnym dla SI była reklama internetowa. Dzięki Big Data oraz programatycznemu zakupowi mediów reklama on-line całkowicie zmieniła swoje oblicze. Algorytmy SI zaczęto wykorzystywać do tworzenia spersonalizowanych kampanii, które osiągają dużo lepszą skuteczności, niż działania o szerokim zasięgu. Dziś, pierwszy raz w historii marka może prowadzić dialog ze swoim odbiorcom, tyle że pośrednikiem w komunikacji jest algorytm.” - tłumaczy Piotr Prajsnar, CEO Cloud Technologies, firmy specjalizującej się w analityce Big Data.

Zobacz również:

Dziś sztuczna inteligencja nie jest już pojęciem awangardowym. Nowa ankieta Gartnera ujawniła, że liczba organizacji wdrażających SI wzrosła w ciągu ostatnich czterech lat o 270% i trzykrotnie w ciągu ostatniego roku. To coraz powszechniejsze rozwiązanie, biznes zwracając się w stronę algorytmów, poszukuje realnego wsparcia.

Sztuczna inteligencja padła jednak ofiarą własnej popularności. Z badań przeprowadzonych przez Entrata wynika, że spośród tych, którzy twierdzili, że są ekspertami w zakresie rozumienia sztucznej inteligencji, 20% nie tylko pomyliło definicję, ale znacznie częściej błędnie zdefiniowali te pojęcie niż inne grupy, które zadeklarowały, że niewiele wiedzą lub dopiero co o niej słyszały. Jak podkreślają twórcy raportu, ponad 38% respondentów albo właśnie słyszało o sztucznej inteligencji, albo nie ma pojęcia, co to jest.

Pomimo tego braku zrozumienia ponad połowa (52%) osób twierdzi, że czuje się swobodnie w interakcji z AI, co jest ważne, ponieważ ponad 40% osób korzysta z jakiejś formy AI na co dzień, czy to Gmail, Siri lub Alexa, Netflix, ale też i wiele innych.

Według ekspertów z IDC najprawdopodobniej to sektor przemysłowy będzie czerpał najwięcej z technologii SI. Za cztery lata wartość rozwiązań technologii opartej na sztucznej inteligencji dla przemysłu, sięgnie 4,9 mld dolarów. To ponad siedmiokrotny wzrost w porównaniu do roku 2018.

Dlaczego w krótkim czasie możemy spodziewać się tak znaczącego wzrostu wdrożeń SI? Zdaniem Lucjana Gizy, dyrektora ds. rozwoju ze śląskiej firmy BPSC powodów jest kilka. “Za rozwojem sztucznej inteligencji w przemyśle stoi koncepcja Industry 4.0. SI pomaga m.in. w analizie ogromnych ilości danych w czasie rzeczywistym, a to poprawia dokładności prognoz i kontroli w procesach operacyjnych, szczególnie tych służących do poprawy wydajności produkcji. - mówi ekspert z BPSC i dodaje - Redukcja błędów w funkcjonowaniu linii produkcyjnej to kolejna korzyść. Przekłada się ona nie tylko na szybkość i dokładność, ale też skutkuje znaczącym zmniejszeniem przestojów i awarii”.

To dopiero początek, a sama sztuczna inteligencja zmieni nie tylko przemysłowy ekosystem, ale też transport ze swoimi autonomicznymi samochodami, reagowaniem na katastrofy z inteligentnym prognozowaniem pogody oraz medycyną, handlem detalicznym i finansami.

Źródło: inPlus Media


TOP 200