Sześć firm otrzymało przydziały poza przyjętą procedurą

W piątek 28 IV odbyło się kolejne posiedzenie Komisji, zajmującej się zasadami rozdziału kontyngentów na sprzęt komputerowy i jego podzespoły. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Komisja miała ostatecznie ustalić swego rodzaju algorytm, służący za podstawę do określania udziału poszczególnych firm w kontyngentowej puli. Mimo obietnic niezwłocznego przekazania wyników prac Komisji dziennikarzom, przez cały tydzień resort milczał. Nie potrafił się zdecydować, jakie fakty mogą przeniknąć do opinii publicznej.

W piątek 28 IV odbyło się kolejne posiedzenie Komisji, zajmującej się zasadami rozdziału kontyngentów na sprzęt komputerowy i jego podzespoły. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Komisja miała ostatecznie ustalić swego rodzaju algorytm, służący za podstawę do określania udziału poszczególnych firm w kontyngentowej puli. Mimo obietnic niezwłocznego przekazania wyników prac Komisji dziennikarzom, przez cały tydzień resort milczał. Nie potrafił się zdecydować, jakie fakty mogą przeniknąć do opinii publicznej.

W siedzibie Ministerstwa atmosfera niezadowolenia, sprzeczności interesów i niezbyt pozytywnej oceny kompetencji urzędników, zwłaszcza przygotowujących akty prawne, towarzyszy rozmowom korytarzowym. Obok, w dwóch ciasnych pokoikach, kilku urzędników zajmuje się równocześnie kontyngentami samochodowymi i komputerowymi. Wyposażenie stanowią dwa PC. Cała podłoga, z wyjątkiem wąskich przejść, założona jest papierami i segregatorami. Dwa działające telefony nieustannie zajęte, bądź nie odbierane.

Na razie załatwia się głównie tych, którzy muszą uzupełnić dokumenty. Przedstawiciele niektórych firm przyjeżdżają nieraz z odległych krańców Polski, po raz drugi lub trzeci z kolejnym papierkiem, dostosowanym do zmieniających się z dnia na dzień kryteriów i wymogów.

Z tego, co mówią, wynika, że znaleźli się w sytuacji, jako żywo przypominającej grę w ciuciubabkę - występując w roli ślepej babki.

"Wstrzymujemy import - twierdzi wielu z nich - bowiem każdy zakup przed przyznaniem kontyngentu, może okazać się ewidentną 20% stratą. Nie jest rozwiązaniem zatrzymywanie komputerowych komponentów w składach celnych. Jutro bowiem może się okazać, że część z nich nie zostanie zwolniona z cła, w ramach przyznanego kontyngentu".

"Nie wiemy co sprowadzać. Możemy otrzymać równie dobrze kontyngent na płyty główne lub pamięci, mimo że składaliśmy wniosek na jedne i drugie. Wszystko zależy od innych".

Istotny jest również czynnik czasu. Ci, którzy otrzymają decyzję, a tym samym szansę na obniżenie cen, uzyskają niczym niezasłużone preferencje w stosunku do pozostałych. Tymczasem klienci, którzy w marcu wstrzymali się nieco od zakupów, nie zawsze mogą czekać dłużej. Potencjalny popyt rośnie. Ci, którzy uzyskają kontyngent wcześniej, mają duże szanse odebrać klientelę czekającym.

"Rząd ugiął się przed żądaniami kilku polskich potentatów - można usłyszeć podczas korytarzowych rozmów -nie zdając sobie sprawy z zamętu, jaki w ten sposób wywoła na rynku, najdłużej w Polsce respektującym zasadę konkurencyjności i równych szans".

Nic dziwnego więc, że niektóre firmy nie wytrzymują napięcia, podejmując próby interwencji na wysokich szczeblach. "W Ministerstwie Współpracy Gospodarczej z Zagranicą - czytamy w piśmie DHI, skierowanym do Prezesa Rady Ministrów - ...odmówiono nam pozwolenia, mimo że na posiedzeniu Komisji przyjęto zasady, przyznające m.in. DHI prawo do kontyngentu. Odmowę uzasadniono absurdalnym faktem nieprzepisania protokółu z posiedzenia Komisji... Jednocześnie... pomimo braku protokółu wydano wczoraj (29.04 przyp. red.) takie pozwolenia sześciu firmom,( m.in. PROTECH, OPTIMUS, BAZA i HEKTOR), które interweniowały u Ministra..."

Za ewidentny i naganny przypadek złamania, ustalonych podczas posiedzenia Komisji, zasad uznała wspomnianą wyżej decyzję MWGzZ Krajowa Izba Informatyki i Telekomunikacji. Na zwołanej w trybie pilnym konferencji prasowej (7 bm.) jej Prezes - Wacław Iszkowski jako pierwszy poinformował, iż komisja postanowiła przyznawać kontyngenty na podstawie ubiegłorocznego poziomu importu, wynikającego z przedstawionych przez firmy dokumentów SAD. Wartość kontyngentu ma wynosić 35% udokumentowanego importu za rok ubiegły. Firmy zarejestrowane w br. powinny przedstawić dokumenty SAD uzyskane od daty rozpoczęcia działalności. W praktyce nałoży to na wiele firm obowiązek uzupełnienia dokumentów.

W liście pytań pod adresem rządu sformułowanych przez Izbę znalazły się m.in.:

Dlaczego wprowadzono kontyngenty zamiast sensownego obniżenia stawek celnych? Dlaczego pominięto sprzęt komputerowy o najnowszej technologii, sprowadzany spoza EWG i nie stanowiący konkurencji dla polskich producentów montujących PC-ty? Dlaczego rozporządzenie RM zostało tak skonstruowane, że w praktyce uniemożliwia sprawiedliwy podział kontyngentu? Dlaczego rozporządzenie zostało opublikowane później, niż informacje w Rzeczpospolitej, co zmusiło niektóre firmy do dwukrotnego składania dokumentów? Dlaczego na liście kontyngentów znajdują się gotowe komputery (poz. 1), choć cała ich pula została rozdzielona między MPiH oraz KBN? Dlaczego, mimo powołania Komisji, Minister przydzielił poza normalną procedurą dodatkowe kontyngenty sześciu firmom?

Korzystamy z okazji, aby zadać te pytania publicznie, przypominając MWGzZ, że prawo prasowe nadal obowiązuje.


TOP 200