Szansa w średniakach

Na rynku pojawiają się nowe systemy bankowe. Producenci i sprzedawcy widzą szansę na ich wdrożenie w bankach średniej wielkości, które dopiero decydują się na zakup rozwiązania.

Na rynku pojawiają się nowe systemy bankowe. Producenci i sprzedawcy widzą szansę na ich wdrożenie w bankach średniej wielkości, które dopiero decydują się na zakup rozwiązania.

Atrakcyjność rynku rozwiązań dla sektora bankowego przedstawiciele firm informatycznych tłumaczą zwiększającymi się z roku na rok budżetami departamentów informatyki, jak również wchodzeniem do Polski zachodnich instytucji finansowych od razu przeznaczających znaczne środki na systemy komputerowe. Niebawem system informatyczny do obsługi banku zaoferuje krakowski , który zdecydował się na nawiązanie współpracy z izraelską firmą MLL Software. Krakowska firma nie liczy jednak na pierwszy kontrakt na wdrożenie systemu CompuBank wcześniej niż za ok. 6 miesięcy. "Ponad rok szukaliśmy odpowiedniego systemu bankowego. Wielu producentów szczycących się dużą liczbą wdrożeń obecnie oferuje rozwiązania, które są zaledwie unowocześnieniami wersji tworzonych 15 lat temu. Szukaliśmy rozwiązania nie starszego niż 5-letnie" - mówi Tomasz Maciatowicz, wiceprezes ComArch SA.

Konserwatywny klient

Zdaniem przedstawicieli polskich producentów aplikacji bankowych, coraz trudniej nowym firmom zaistnieć na tym rynku. "Nikomu nie można odebrać wiary, że jest miejsce dla kolejnego dostawcy rozwiązań bankowych. Trzeba jednak pamiętać, iż jest to rynek konserwatywny i pomimo faktu, że budżety na informatykę szybko rosną, to liczba firm działających na nim jest ograniczona" - komentuje decyzję ComArchu prezes jednej z firm produkujących oprogramowanie dla banków. "Klientom nie chodzi wyłącznie o produkt, ale raczej o zespół specjalistów, który ma doświadczenie i zna od podszewki sposób działania banków" - dodaje.

ComArch - działający już na rynku finansowo-bankowym - postanowił poszerzyć ofertę o system centralny banku. "Wielu naszych klientów to właśnie banki. Zbudowaliśmy ofertę wokół systemu transakcyjnego i postanowiliśmy uzupełnić ją o aplikację centralną. Często dzieje się tak, że to właś-nie dostawca systemu bankowego oferuje rozwiązania uzupełniające" - mówi Tomasz Maciatowicz. Firma oferuje m.in. aplikację do obsługi klientów przez Internet i systemy zabezpieczania danych.

Kontrakt wart milion

Według przedstawicieli krakowskiej firmy, rynek rozwiązań bankowych - mimo że większość przetargów w największych polskich bankach już rozstrzygnięto - nadal jest atrakcyjny dla twórców oprogramowania. Ich zdaniem, wiele średnich banków nie wybrało jeszcze rozwiązania spełniającego wymogi współczesnej bankowości, czyli łatwości w definiowaniu nowych produktów, systemu nakierowanego na klienta i wyposażonego w moduł informacji zarządczej. "Atrakcyjne są dla nas nawet te banki, które już zakończyły lub w najbliższym czasie zakończą wdrożenia nowych systemów. Cykl życia systemu trwa ok. 5 lat. Później - ze względu na naturalne ograniczenia - koszt jego utrzymania staje się zbyt duży" - twierdzą przedstawiciele ComArch.

Największym konkurentem ComArchu na rynku średnich banków będą zapewne polscy producenci, którzy oferują rozwiązania tańsze od zachodnich. Według firmy, lokalne systemy bankowe są jednak ograniczone pod względem technologicznym, o czym - ich zdaniem - może świadczyć chociażby współpraca ComputerLandu i Softbanku z zachodnimi dostawcami.


TOP 200