Szanowny Panie Redaktorze!

Computerworld należy do tych czasopism, które czytam z dużym zainteresowaniem, głównie ze względu na właściwy dobór tematyki i jej rzetelny sposób prezentacji.

Computerworld należy do tych czasopism, które czytam z dużym zainteresowaniem, głównie ze względu na właściwy dobór tematyki i jej rzetelny sposób prezentacji.

Z tym większą przykrością przeczytałem artykuł "Komputery PC klasy midrange" w nr. 33/205 z 11 września br., w którym zaprezentowano wiele nie tylko niesprawiedliwych, ale również nie opartych na faktach ocen sprzętu komputerowego Zenith Data Systems. I nie może tu być usprawiedliwieniem to, że Autor artykułu oparł się na artykule amerykańskiego czasopisma InfoWorld, ponieważ artykuł ten nie daje podstaw do pewnych sformułowań i ocen zawartych w artykule Computerworld. Przy czym, warto zwrocić uwagę, że w artykule nigdzie nie podano informacji o materiałach źródłowych, co sugeruje, że były to testy Pana Redakcji.

A teraz kilka szczegółów:

1. Autor podaje, że przetestowano komputer Z- Select 100XE z procesorem 486DX4/100.

Otóż takiego komputera firma Zenith Data Systems nie ma w ofercie. Podana przez Autora specyfikacja techniczna nie odpowiada żadnemu komputerowi produkowanemu przez naszą firmę. Dla weryfikacji przesyłam w załączeniu ofertę ZDS.

2. Większość zarzutów pod adresem owego nie istniejącego komputera wiąże się z brakiem szyny lokalnej. Tymczasem wszystkie komputery ZDS klasy desktop wyposażone są w szynę lokalną.

3. Kolejny zarzut dotyczący konstrukcji komputera, to "brak przycisku zerowania". Pozostawiam to bez komentarza.

4. Za wadę komputera ZDS uznaje się 1 MB pamięci wideo, podczas gdy w komputerach pozostałych producentów identyczna wartość i typ pamięć było traktowane jako rozwiązanie optymalne.

5. Informacje o karcie wideo w opisanym komputerze ZDS są niespójne: bo na str. 39 mówi się "Powód: brak lokalnej szyny danych i systemu wideo standardu SuperVGA", by w zestawieniu na str. 41 w pozycji wideo dla komputera ZDS napisać: "5434 32-bit Super VGA".

6. Podali Państwo, że nasz komputer działa o wiele szybciej niż inne testowane komputery. A czyż nie ta cecha jest jedną z najważniejszych dla użytkownika?

7. Ostateczna konkluzja "Komputera Zenith proszę nie brać pod uwagę" w świetle przedstawionych faktów, jest zupełnie nieuzasadniona i powodująca bardzo jednoznaczne skutki.

8. Co gorsza, Autor artykułu nie tylko nie próbował zasięgnąć opinii polskiego przedstawicielstwa ZDS, ale wręcz napisał, że takowe nie istnieje. Pozwolę sobie przeto wyjaśnić, że Zenith Data Systems, czołowy producent komputerów osobistych z fabrykami w USA i Francji, jest reprezentowany w Polsce od 1991 r. przez biuro w Warszawie pod adresem 00-810 Warszawa, ul. Srebrna 16, tel. 622 62 58, fax 622 62 69.

Dodam tylko, że w tym samym numerze Pańskiego pisma widnieje spora reklama komputerów Zenith Data Systems z adresami i numerami telefonów partnerów ZDS i jego przedstawicielstwa.

Uważam, że artykuł "Komputery PC klasy midrange" spowodował wymierne szkody w wizerunku firmy Zenith Data Systems. Sądzę jednak, że było to tylko redakcyjne potknięcie, które nie powinno było się wydarzyć.

Uprzejmie proszę o opublikowanie tego listu na łamach Pańskiego pisma. Natomiast jeśli chcielibyście Państwo poznać sprzęt komputerowy Zenith Data Systems, to chętnie dostarczę wybrany model komputera do testów w Pana Redakcji.

Łączę pozdrowienia

Stefan Głuchowski

Dyrektor

Zenith Data Systems Polska

Od redakcji

Redakcja Computerworld Polska nie ma niestety możliwości prowadzenia tak szerokich i dokładnych testów porównawczych jak laboratorium amerykańskiego InfoWorld. Czasami wykorzystujemy więc publikowane tam materiały, jeśli mogą one być interesujące dla polskiego Czytelnika. Niewątpliwie naszym niedopatrzeniem było niezasięgnięcie bliższych informacji w warszawskim biurze Zenith Data Systems Polska oraz zaprezentowanie komputera, który w Polsce nie jest dostępny.

Za zawarte w artykule nieścisłości i niekompletne informacje przepraszamy Czytelników i firmę Zenith Data Systems.

Wojciech Raducha