Szaleństwo postępu

Czytając o kolejnych procesorach jutra które pojawiają się już dziś, zastanawiam się, a myślę, że zastanawia się wielu innych użytkowników komputerów, jak pogodzić ten niebywały postęp technologiczny z możliwościami i potrzebami każdego z nas.

Czytając o kolejnych procesorach jutra które pojawiają się już dziś, zastanawiam się, a myślę, że zastanawia się wielu innych użytkowników komputerów, jak pogodzić ten niebywały postęp technologiczny z możliwościami i potrzebami każdego z nas.

Jeszcze Pentium nie weszło na dobre, a już zapowiada się P6 i co gorsze P7. Kupować czy czekać? Ten dylemat ma każdy kto chce unowocześnić swoją firmę. Na jak długo wystarczy sprzęt który dziś zakupię? A cena? Pewnie jutro spadnie o połowę.Wielu którzy dzisiaj kupili zachodzi w głowę czy zrobili dobrze. Wystarczało przecież poczekać 5 miesięcy, aby kupić to co obecnie mają za pół ceny! Najgorsze jest to, że programiści też wiedzą o tych postępach i piszą swe programy na coraz to nowszy sprzęt. Najprostsze programy rozrastają się do horrendalnych rozmiarów, bo dziś oszczędność w tej mierze nie jest w modzie. Ale życie ma swoje prawa - nie można czekać w nieskończoność. Pozostaje wybór mniejszego zła. Lecz jak obliczyć rachunek zysków i strat? Cała nadzieja w prasie fachowej, która podpowie co jest mrzonką a co realną szansą. Dlatego czytam CW tak uważnie i proszę pamiętajcie o swoich czytelnikach, którzy z nadzieją wypatrują wskazówek. Bardziej od informacji o planowanych nowości interesuje mnie to, które z nich realnie mi się przydadzą, czy warto na nie czekać czy nie.

Antoni Sołtys, Wrocław


TOP 200