System z prądem

Gdy patrzy się na infrastrukturę techniczną Stołecznego Zakładu Energetycznego STOEN, wyraźnie widać, jak ściśle sieć energetyczna jest tam powiązana z informatyczną.

Gdy patrzy się na infrastrukturę techniczną Stołecznego Zakładu Energetycznego STOEN, wyraźnie widać, jak ściśle sieć energetyczna jest tam powiązana z informatyczną.

Cały nasz zakład stoi na informatyce. Takie przedsiębiorstwo doskonale nadaje się do informatyzacji" - mówi Ryszard Franczak, główny specjalista ds. informatyki w STOEN. To firma użyteczności publicznej, której zadaniem jest dystrybucja i handel energią elektryczną. Szacując przyszłe potrzeby klientów, musi dokonywać długofalowych hurtowych zakupów energii elektrycznej, której przecież nie można magazynować. Stale trzeba zapewnić warunki techniczne ciągłego przesyłania energii elektrycznej do końcowych użytkowników. Dlatego informacje o rozliczeniach z klientami i aktualnym stanie urządzeń sieci energetycznej mają podstawowe znaczenie w działalności firmy.

To, co widoczne dla klientów energetyki, czyli skomputeryzowane Wydziały Obsługi Klientów, gdzie można zażyczyć sobie wydrukowania faktury, zmiany prognozowanego zużycia energii czy zobaczyć historię swoich wpłat, to tylko wierzchołek góry lodowej. Punkt ciężkości systemów informatycznych STOEN spoczywa tam, gdzie odbiorca energii nigdy nie zagląda. Do nich należą systemy zarządzania firmą i komputerowy nadzór nad funkcjonowaniem sieci energetycznej. "Bez niego trudno byłoby nam zapanować nad całą infrastrukturą" - mówi Ryszard Franczak.

Zinformatyzowano właściwie wszystkie piony STOEN, jednocześnie zapewniając integrację wspólnych baz danych i wymianę informacji przez pocztę elektroniczną i intranet (m.in. systemy firmy Prokom bazujące na Informixie, system Handel firmy Galkom oraz aplikacje Pomiary firmy Elkomtech i Skome Innsoftu). W bazach zgromadzono już ponad 400 GB danych (przechowywane są one m.in. na serwerach RISC HP). Centralna baza danych jest podzielona. "Każdy jej fragment ma właściciela i tylko on może nadawać określonym pracownikom prawa do jej aktualizacji lub odczytu, a pion informatyki odpowiada za globalne bezpieczeństwo i sprawność systemu dostępu" - mówi Ryszard Franczak.

Zapełnianie potencjału

Wykorzystanie centralnych systemów informatycznych jest już tak duże, że przestaje wystarczać sieć rozległa o przepustowości 100 Mb/s (w systemie TDM). Transmisje potrzebne do dokonywania pełnych kopii bezpieczeństwa danych pochodzących z rejonów energetycznych z różnych dzielnic Warszawy mogą trwać po kilkanaście godzin przy wykorzystaniu pełnej przepustowości sieci. Sieć nie spełnia również nowych wymagań, które są związane ze zmianą strategii firmy w zakresie usług informatycznych, planowanych dla klientów zewnętrznych, i strategią centralizacji przetwarzania. Dlatego wkrótce sieć będzie wymieniona na rozwiązanie ATM o przepustowości 155 Mb/s lub wyższej.

Źródłem danych o funkcjonowaniu poszczególnych fragmentów sieci energetycznej jest system SCADA EX. Pozwala on na odtwarzanie aktualnego stanu sieci energetycznej, na kilkumetrowym ekranie złożonym z ośmiu modułowych wyświetlaczy. "Tradycyjnie było to mnóstwo kolorowych lampek i na zapleczu plątanina kabli, czyli tzw. tablica synoptyczna" - wspomina Ryszard Franczak. Dzisiaj można dowolnie sterować obrazem sieci. Pierwsza taka dyspozycja ruchu powstała na warszawskich Stegnach. Informacje na monitorach to nie tylko graficzna reprezentacja sieci, ale także np. bieżący obraz z kamer cyfrowych, opisy, zdjęcia czy wyniki obliczeń technicznych. Mając do dyspozycji bazy danych systemu SCADA EX, oprogramowanie dyspozytorskie EnerGis i szybkie łącza teleinformatyczne, można operatywnie zmieniać lokalizację takich ośrodków dyspozytorskich, a nawet zarządzać siecią energetyczną Warszawy z odległego miejsca.

Dyspozytorzy mogą zdalnie odłączać poszczególne segmenty sieci i linie przesyłowe. Mniejsza awaryjność kabli i urządzeń, spowodowana stałym unowocześnianiem infrastruktury, sprawiła, że systematycznie zmniejsza się liczba sytuacji awaryjnych. Zarządzanie siecią energetyczną wymaga jednak utrzymywania stałego nadzoru w zakresie obserwacji obciążeń linii i transformatorów, regulowania napięć, organizowania remontów i przeglądów, wprowadzania nowych inwestycji do eksploatacji, a w najbardziej krańcowym przypadku odłączania permanentnych dłużników. Zastosowany system pomaga zapewnić bezpieczeństwo pracy brygadom operacyjnym i remontowym oraz minimalizować czas przerw w dostawie energii w razie awarii.

Schematy sieci energetycznej (13 tys. km linii) są opisane w specjalizowanym systemie informacji przestrzennej Smallworld GIS. "Położenie pojedynczego kabla jest odwzorowane z dokładnością do 50 cm" - wyjaśnia Ryszard Franczak. W towarzyszącej mapie obiektowej bazie danych są gromadzone informacje o otoczeniu poszczególnych kabli, a także o dokonywanych naprawach i remontach. "Wykorzystanie tej informacji w istotny sposób pomaga dokonywać tzw. uzgodnień budowlanych w zakresie ustalania kolizji różnych mediów zlokalizowanych pod ziemią, w odniesieniu do istniejącej sieci energetycznej" - mówi Ryszard Franczak. Uzyskiwane z systemu schematy, w przeciwieństwie do tradycyjnych rysunków, są niezniszczalne, łatwo dają się aktualizować, a drukowane na ploterach mogą być wykorzystywane przez ekipy remontowe lub stanowić wiarygodną dokumentację dla klientów.

Przewaga informatyczna

Wdrażanie systemów informatycznych prowadzone jest we współpracy z kilkoma stałymi dostawcami. "To oszczędność czasu. Jeśli chce się coś zrobić w informatyce, to trzeba działać szybko. Postęp w tej dziedzinie jest bowiem zbyt dynamiczny, a wszystkie, nawet najbardziej optymistyczne szacunki, już po trzech latach okazują się niewystarczające" - mówi Ryszard Franczak.

Dzięki zastosowaniu technologii informatycznych do zarządzania przedsiębiorstwem STOEN zajmuje główną pozycję pod względem wyników finansowych wśród wszystkich 33 spółek dystrybucji energii elektrycznej w Polsce. Firma obsługuje ponad 700 tys. klientów. Z komputerów korzysta ok. 800 pracowników.