System rośnie z firmą

Towarzystwo ubezpieczeniowe Allianz BGŻ Polska znajduje się w komfortowej sytuacji. Swój system informatyczny może budować od podstaw.

Towarzystwo ubezpieczeniowe Allianz BGŻ Polska znajduje się w komfortowej sytuacji. Swój system informatyczny może budować od podstaw.

Wraz z utworzeniem w Polsce nowej firmy ubezpieczeniowej - Allianz BGŻ Polska SA - jej przedstawiciele rozpoczęli budowę infrastruktury informatycznej, mającej wspomagać jej działalność. "Przy tworzeniu planu informatyzacji założyliśmy, że rozwój infrastruktury informatycznej będzie zsynchronizowany z rozwojem towarzystwa" - stwierdza Dariusz Kupiecki, dyrektor naczelny ds. informatyki w Allianz BGŻ Polska SA. - "Korzystając z faktu, że towarzystwo dopiero powstawało, nie miało więc bagażu zaszłości, staraliśmy się tak dobierać systemy, aby zachować jednolitość technologiczną. Znacznie ułatwi to administrowanie zasobami informatycznymi" - dodaje. Uwzględniano przy tym standardy obowiązujące w centrali spółki w Niemczech.

Dla Europy Środkowej

Podstawowym oprogramowaniem stosowanym w polskim oddziale Allianz będzie system Opus angielskiej firmy Teleglobe, który ma wspomagać wydawanie i obsługę polis ubezpieczeniowych. Opracowywane jest ono w narzędziach Oracle na zlecenie niemieckiej centrali towarzystwa z przeznaczeniem dla jej oddziałów działających w krajach Europy Środkowej i Wschodniej, gdzie rynek ubezpieczeniowy jest słabiej rozwinięty. Działają już dwa moduły związane z obsługą składek i definiowaniem nowych produktów.

Opracowywaniem każdego modułu zajmują się najpierw aktuariusze odpowiedzialni w firmie ubezpieczeniowej za budowanie taryf ubezpieczeniowych, ustalanie wysokości składek, obliczanie wysokości niezbędnych rezerw, jak również kształtujących politykę finansową firmy. Przygotowują oni produkt od strony prawnej i ekonomicznej. Następnie projekt oceniany jest przez przedstawicieli departamentu sprzedaży, którzy analizują go pod kątem rynkowym. Na tej podstawie opracowywany jest dopiero opis produktu. W tym właśnie momencie wkraczają informatycy, określający granice między czynnościami, które muszą wykonać ludzie, a tym, w czym może ich zastąpić system informatyczny. "Później, wykorzystując narzędzia, które mamy, opracowujemy produkt kontaktując się na bieżąco z pracownikami innych departamentów w celu dopracowania niektórych szczegółów" - mówi Dariusz Kupiecki. - "Największy problem, jaki napotkaliśmy, nie był związany, jak można by się spodziewać, z dostosowaniem nowego systemu do polskich warunków. Dotyczył on nieprecyzyjnie określonych przez użytkowników końcowych wymagań" - dodaje.

Pierwsze produkty

Kiedy prawie rok temu zadecydowano o wdrożeniu nowego systemu w Allianz BGŻ, wiele z modułów Opusa, zwłaszcza finansowych, nie było jeszcze gotowych. Z tego też względu zwrócono się o pomoc do węgierskiego oddziału firmy, który już z niego korzystał. Dzięki temu w grudniu 1997 r. wprowadzono trzy pierwsze produkty ubezpieczeń na życie, chociaż przez nowy system były one obsługiwane dopiero od lutego br.

Obecnie większość prac prowadzonych jest przez polskich informatyków. Brakuje jeszcze modułów obsługi świadczeń ubezpieczonych, reasekuracji i wspomagania działania kanałów sprzedaży i rozliczania prowizji agentów i brokerów. Ich wdrożenie powinno zakończyć się do końca tego roku, zapewniają przedstawiciele towarzystwa.

Wstrzymane projekty

"W przyszłym roku rozpocznie się drugi etap, w którym zajmiemy się projektami, które odłożyliśmy na dalszy plan" - mówi Dariusz Kupiecki. Dotyczy to m.in. budowy sieci rozległej, która miałaby połączyć ok. 20 oddziałów Allianz BGŻ na terenie Polski, jak również podłączenie firmy do Internetu. Towarzystwo nie zamierza jednak sprzedawać polis przez Internet, jak niektórzy inni ubezpieczyciele, nie chcąc konkurować tą drogą ze swoimi agentami. Za pośrednictwem WWW będą obsługiwane już wydane polisy. Można będzie m.in. wprowadzić do nich małe zmiany, jak również w przypadku ubezpieczeń inwestycyjnych sprawdzić stan konta lub jednostki uczestnictwa.