System na miarę XXI wieku

Z Randym Stelmanem, ojcem koncepcji systemu OS/390 i szefem programu integracji oprogramowania dla OS/390, i Robertem A. Cooke, szefem sprzedazy dużych systemów IBM w Europie Centralnej i Rosji, rozmawia Marian Łakomy.

Z Randym Stelmanem, ojcem koncepcji systemu OS/390 i szefem programu integracji oprogramowania dla OS/390, i Robertem A. Cooke, szefem sprzedazy dużych systemów IBM w Europie Centralnej i Rosji, rozmawia Marian Łakomy.

Jaka jest przyszłość mainframa?

R.S. Jak Panu zapewne wiadomo, dostarczamy teraz więcej mocy obliczeniowej liczonej w MIPS-ach w znacznie mniejszej fizycznej objętości. Ale przyszłość mainframa to przyszłość aplikacji. Integrujemy coraz więcej API w nasz system, umożliwiając różnym grupom programistów spoza IBM pisanie aplikacji dla tego systemu. Ostatnio zapowiedzieliśmy udostępnienie API dla Windows NT w OS/390. Stwierdziliśmy także, że coraz więcej naszych klientów pisze własne aplikacje, a nie kupuje produktów gotowych. Moim zdaniem przyszłość mainframa rysuje się w różowych barwach, biorąc pod uwagę koszt obliczeń i możliwości używania różnych aplikacji.

Jednakże koszt obliczeń na mainframie jest nadal znacznie wyższy w porównaniu z kosztem obliczeń na sprzęcie unixowym...

R.S. Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Jak wynika z niezależnych badań prowadzonych przez takie firmy badania rynku jak Gartner Group czy IDC, aby uzyskać jedno stanowisko obliczeniowe w środowisku przetwarzania rozproszonego, trzeba rocznie wydać ok. 5 tys. USD! Jest to więc koszt raczej wysoki, o czym przekonali się klienci, którzy odeszli z mainframa do środowiska rozproszonego. Wielu z nich przechodzi obecnie z powrotem z przetwarzaniem na mainframy, gdyż tylko one zapewniają im dostateczną niezawodność, dostępność danych i mniejszy koszt obliczeń.

Przejdźmy do głównego celu Pańskiej wizyty w Polsce. Co to jest OS/390 i czym różni się od swego poprzednika, tj. MVS?

R.S. Zasadnicza różnica między OS/390 a MVS polega na stopniu integracji. Aby zainstalować system MVS, użytkownik musi sam zintegrować znaczną liczbę koniecznych produktów, wymaganych kolejno w tym procesie i samodzielnie dokonać testowania tak powstającego systemu, a to wszystko kosztuje i jest czasochłonne.

W systemie OS/390 zintegrowaliśmy w jednym pakiecie wszystkie konieczne i opcjonalne produkty systemu operacyjnego. Obecnie mamy do dyspozycji stabilną bazę systemową, testowaną w kolejnych edycjach (release) systemu, wspierającą szeroką bazę produktów middleware i aplikacji. Dzięki temu nasi klienci mają do dyspozycji solidniejszy i bardziej niezawodny system. Dostawcy aplikacji nie muszą już teraz dostarczać właściwości funkcjonalnych, które nie były dostępne w pewnych systemach klientów. Jeden z niezależnych producentów oprogramowania pytał mnie niedawno, czy zamierzamy włączać do systemu bibliotekę run-time Cobolu, by on nie musiał zajmować się dostawą tej biblioteki dla klientów, którzy jej nie mają. Obecnie taka biblioteka jest zintegrowana z systemem. I to jest ta podstawowa różnica w podejściu do systemu.

IBM zamierza dostarczać nową edycję systemu OS/390 co 6 miesięcy. Czy oznacza to, że klient może, czy też musi, przechodzić na kolejną edycję co pół roku?

R.S. Byłem ostatnio na światowym spotkaniu ponad 1250 użytkowników systemu MVS. Wielu z nich bardzo chwaliło ideę dostarczania nowej edycji systemu co 6 miesięcy, gdyż chcą mieć nowe właściwości funkcjonalne dostępne w kolejnych edycjach. Zwiększona integracja właściwości OS/390 bardzo ułatwia taką wymianę; znacznie łatwiej przechodzi się od edycji do edycji. Jednakże pewni klienci stwierdzili, że wygodniej by im było zmieniać system nie co pół roku, ale w co drugiej edycji. I tak mogą robić, gdyż zapewniamy zgodność kolejnych edycji, bez zmieniania warunków pracy w środowisku, szczególnie zaś w środowisku równoległych gron Parallel Sysplex.

Jak długo IBM będzie wspierać kolejne edycje systemów?

R.S. Jeżeli ma Pan na myśli ustabilizowane systemy, takie jak MVS 5.2.2, to będziemy ten system dostarczać tak długo, jak długo klienci będą go zamawiać, natomiast wspieramy go zgodnie z kontraktem serwisowym, tj. 12 miesięcy. Podobnie będzie z kolejnymi edycjami systemu OS/390, aż do czasu ustabilizowania się wersji.

Wprowadzając nowy system OS/390, firma IBM promuje sprzedaż nowych komputerów, ponieważ wszystkie właściwości funkcjonalne tego systemu można wykorzystać jedynie z nowymi procesorami CMOS...

R.S. To niezupełnie jest tak. OS/390 jest przeznaczony dla wszystkich komputerów z rodziny ESA. Aby otrzymać nowe korzystne ceny systemu i aplikacji, obniżając w ten sposób koszt obliczeń, trzeba stosować konfigurację Parallel Sysplex, realizowaną za pomocą sprzęgu sprzętowego, dostępnego jedynie dla komputerów z procesorami CMOS. Jednakże komputery z procesorami CMOS zapewniają nie tylko to: pobierają znacznie mniejszą moc, zajmują mniejszą powierzchnię, są łatwiejsze w obsłudze i konserwacji oraz mają większą niezawodność. Jeżeli więc wziąć pod uwagę wszystkie te aspekty obniżania kosztów obliczeń, klienci powinni przechodzić na nowe komputery CMOS.

Czy OS/390 będzie dostępny na PC Server 500/S390 (P/390)?

R.S. OS/390 jest już dostępny bezpłatnie na dysku CD-ROM dla wszystkich użytkowników serwera P/390. Stołowy komputer P/390, zawierający kartę procesora S/390 w standardowym serwerze PC, jest przeznaczony bardziej do opracowania i testowania aplikacji niż do celów produkcyjnych. Do tych ostatnich wybiera się raczej sprzęt, którego park rośnie wraz ze wzrostem zapotrzebowania na moc obliczeniową.

Co z graficznym interfejsem użytkownika?

R.S. W ramach nowego systemu zintegrowaliśmy możliwości zamiany aplikacji tekstowych na terminalach 3270 na postać graficzną na komputerach PC. VisualLift i ISPF oraz odpowiednie biblioteki znajdują się w wersji dystrybucyjnej systemu, jako jego elementy opcjonalne.

W drugiej edycji systemu OS/390 R2, przewidzianej na wrzesień br., IBM zamierza zaproponować rozwiązanie problemu roku 2000. Na czym to ma polegać?

R.S. Największy kłopot z rokiem 2000 polega na tym, że jest to problem światowy, całej techniki informacyjnej, nie tylko

IBM. Kilka czy kilkanaście lat temu, programiści nie mając takich możliwości technicznych jakie mamy obecnie, oszczędzali pamięć kodując rok na dwóch cyfrach. Teraz zaś dochodzimy do roku 2000 i pojawia się kłopot, co z tym fantem zrobić. Liczba 00 może równie dobrze reprezentować rok 1900, jak i 2000. Trzeba więc zmienić wszystkie aplikacje zawierające kodowanie roku na dwóch cyfrach.

Także zapis w bazach danych musi być rozszerzony do 4 cyfr albo należy zmienić interpretację zapisu 00, by nie było

wątpliwości, jaki rok jest przedstawiany. W systemie OS/390 R2 wbudowaliśmy możliwość zmiany interpretacji daty, tworząc ruchome okno długości 100 lat, którego początek można dowolnie ustawiać w stosunku do obecnego stulecia. Trzeba jednak nadal zmienić aplikacje. Ruchome okno jest to rozwiązanie tymczasowe, pozwalające uniknąć konieczności zmiany zapisu w bazach danych.

Na dłuższą metę trzeba zmienić zapis roku w dacie na 4 cyfry.

Wspominał Pan o serwerach aplikacji dla OS/390. Co to jest?

R.S. Celem jest umożliwienie uruchamiania aplikacji na konkretnej platformie sprzętowo-systemowej, a nie tylko używania jej, jako serwera bazy danych. Pozwala to na tworzenie wielowarstwowych (multi-tier) systemów klient/serwer z dużymi komputerami, jako serwerami aplikacji. Uważamy, że ogromne właściwości funkcjonalne

systemu OS/390 - bezpieczeństwo, duża moc, solidność, niezawodność, skalowalność, dostępność danych, liczne API, możliwości podawania plików, in. - tworzą z niego preferowaną platformę aplikacyjną i bazodanową dla całego przedsiębiorstwa.

Możliwość podziału procesorów CMOS na partycje logiczne pozwoli na uruchamianie serwera aplikacji i serwera bazy danych na tym samym sprzęcie, obsługę sieci lokalnej, uruchamianie aplikacji unixowych itd.

Czy serwery aplikacji na OS/390 i ogłoszone niedawno serwery aplikacji dla OS/2 i AIX to ta sama idea? Czy są ze sobą zgodne?

R.S. Istnieje duża zgodność między różnymi platformami sprzętowymi i systemowymi IBM, ale różne są wymagania różnych aplikacji. Jeżeli mówimy o przetwarzaniu na wielką skalę dla zastosowań komercyjnych, to nie ma nic lepszego niż S/390 z systemem OS/390. Serwery dla innych platform mieszczą się w ogólnej idei rozwiązań dla biznesu: klientami dla OS/390 mogą być stacje klienckie OS/2, AIX czy OS/400. Także OS/390 może być klientem dla innego OS/390.

W ramach wspólnego rozwiązania można łączyć produkty IBM i innych firm. Idea wspierania oprogramowania innych producentów jest ściśle zintegrowana z OS/390, gdyż takie są potrzeby naszych klientów.

A co z ideą przetwarzania sieciowo-centrycznego?

R.S. Sądzę, że nowa idea sieciowo-centrycznego przetwarzania zmieni całkowicie świat techniki informatycznej. W świecie ponad 60% aplikacji i ponad 80% danych nadal jest obsługiwanych przez duże komputery. IBM daje nowe możliwości uruchamiania aplikacji sieciowych na dużych komputerach w celu umożliwienia dostępu do tych danych. Do OS/390 dołączamy Internet Bonus Pack w celu obsługi serwera Internetu.

Dostępność nowych przeglądarek sieci WWW pozwoli na dostęp do danych zarządzanych przez serwery sieciowe lub serwery internetowe z dowolnego komputera bez potrzeby sprawdzania rodzaju systemu. W nowej wersji wizualnego pakietu VisualGen będzie można programować w języku Java typowe aplikacje (applets) obsługiwane przez serwery OS/390.

Największe zmiany nastąpią w sieciach wewnętrznych przedsiębiorstw (intranet). W miarę jak coraz więcej ludzi będzie czuć się bezpiecznie w sieci, nastąpi ożywienie w dostępie nie tylko do informacyjnych stron domowych przedsiębiorstw, ale także do danych produkcyjnych. Pozwoli to na zwiększenie efektywności pracy wykonywanej przez sieć. Rozszerzenie ochrony komunikacji o Secure Sockets i Secure Hypertext pozwoli na oferowanie bezpiecznej działalności biznesowej klientom.

Nowe możliwości obsługi Internetu, już wbudowane w system OS/390 lub przewidziane na drugą połowę br., zapewnią bezpieczeństwo transakcji w tej sieci.

IBM zamierza wbudować w OS/390 wsparcie dla API Windows NT. Dlaczego?

R.C. Takie są potrzeby użytkowników. Przewidujemy, że w niedługim czasie skorzystamy z technologii Bristol Technologies dla udostępniania API Windows NT na OS/390. Oznacza to, że aplikacje napisane w C++ dla Windows NT będzie można przekompilować przy użyciu bibliotek Bristol Technologies i będą wtedy działać w środowisku OS/390. Na razie nie możemy jednak podać konkretnych terminów wprowadzenia tej technologii.

Jak obecnie działa firma IBM?

R.C. Wydaje mi się, że najważniejsze hasło dla każdej współczesnej firmy informatycznej da się ująć w słowach: "Zmieniaj się i rośnij". Jeżeli nie będziemy się przystosowywać do zmieniających się warunków biznesu, nie będziemy robić biznesu!

Działamy w stale rosnącej dziedzinie biznesu. Często pytamy użytkowników o ich zdanie. I słuchamy ich. A oni zwykle

mówią nam trzy rzeczy. "Musicie zmniejszyć koszty działania, gdyż w przyszłości nie da się działać przy obecnym poziomie kosztów". "Musicie otworzyć swe platformy, gdyż mamy już inwestycje w sprzęt i oprogramowanie innych producentów i nie możemy tego po prostu wyrzucić. To musi współdziałać". "Potrzebujemy nowych aplikacji".

Włożyliśmy wiele wysiłku w zmniejszenie kosztów przetwarzania. Przykładem są: OS/390 i rodzina komputerów S/390. Nie tylko kosztów bezpośrednich, ale także umożliwiając użytkownikowi restrukturyzację firmy i zmniejszenie kosztów działalności.

W zakresie otwartości platform przenieśliśmy niemal wszystkie funkcje systemowe Unixa do OS/390; reszta będzie dostępna w kolejne edycji systemu. Teraz przenosimy funkcje NT. Dajemy w ten sposób użytkownikowi wybór, w jakim systemie ma pisać i używać aplikacje.

Co do dostarczania aplikacji - wiele robimy w tej sprawie, współpracując z niezależnymi dostawcami oprogramowania.

Co więc zalecałby Pan polskim firmom?

R.C. Myślę, że "zmieniaj się i rośnij" to dobra strategia także dla polskich firm. W Polsce wiele się zmieniło i nadal się zmienia, a potencjał wzrostu jest bardzo duży. Sądzę, że mainframe to dobry sprzęt do obsługi każdego klienta - od małego, do dużego. Skalowalność i elastyczność oznacza, że sprzęt jest skalowalny nie tylko w górę, ale także w dół! Mainframe zapewnia technologię do przejścia w nowy XXI w.

Mówi się wiele o konkurencji między platformami dużych komputerów, średnich komputerów unixowych i PC. Ale one mogą wszystkie znakomicie współpracować. To tak, jak w transporcie lotniczym - potrzebne są zarówno Jumbo Jety do przelotów transoceanicznych, samoloty średnie na mniejsze dystanse, jak i małe samoloty do połączeń lokalnych. Nie da się Jumbo Jetem obsługiwać np. Rzeszowa ani małym samolocikiem dolecieć do USA.

Strategia IBM służy ułatwieniu współpracy tych wszystkich platform. I taka też jest strategia przemysłu.