System Informatyczny Lasów Państwowych - SILP Polowanie wśród komputerów

System Informatyczny Lasów Państwowych można zaliczyć do największych przedsięwzięć informatycznych, realizowanych obecnie w Polsce. Ma on funkcjonować w skomplikowanym organizmie prawno–gospodarczym – Państwowym Gospodarstwie Leśnym Lasy Państwowe, które w imieniu Skarbu Państwa zarządza lasami, zajmującymi 28% powierzchni kraju. Poza tym nie ma w Polsce drugiej takiej instytucji, która musi myśleć o swojej działalności w perspektywie 100 lat. Zintegrowany system informatyczny ma usprawnić gospodarkę leśną i eliminować błędy w zarządzaniu lasem. Inaczej – jak mówią leśnicy – ujawnią się one za 80-100 lat i będą wtedy nie do naprawienia.

System Informatyczny Lasów Państwowych można zaliczyć do największych przedsięwzięć informatycznych, realizowanych obecnie w Polsce. Ma on funkcjonować w skomplikowanym organizmie prawno–gospodarczym – Państwowym Gospodarstwie Leśnym Lasy Państwowe, które w imieniu Skarbu Państwa zarządza lasami, zajmującymi 28% powierzchni kraju. Poza tym nie ma w Polsce drugiej takiej instytucji, która musi myśleć o swojej działalności w perspektywie 100 lat. Zintegrowany system informatyczny ma usprawnić gospodarkę leśną i eliminować błędy w zarządzaniu lasem. Inaczej – jak mówią leśnicy – ujawnią się one za 80-100 lat i będą wtedy nie do naprawienia.

Jak zarządzać firmą pod koniec XX w., która działa na terenie całego kraju, zatrudnia 40 tys. osób, ma pod opieką majątek o niewymiernej wartości (bo jak wyliczyć wartość lasu i jego ekosystemu: po bieżącej cenie drewna?), generuje zyski dzięki pracy wielu pokoleń i sama musi myśleć w stuletniej perspektywie? W roku 1991 Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe, jednostka samofinansująca się Skarbu Państwa, a zarządzająca jego własnością – lasami państwowymi, podjęło decyzję o informatyzacji. Uznano, że tylko zintegrowany system informatyczny, który będzie narzędziem wspomagającym nadzór nad tym, co dzieje się w lesie, a zawierającym porównywalne dane dla wszystkich 438 podstawowych jednostek organizacyjnych – nadleśnictw, działających w różnym środowisku przyrodniczym, stwarza nadzieję na sprostanie wymaganiom nowoczesnego i efektywnego zarządzania lasami państwowymi. Tak otwarto drogę do zbudowania szczegółowej aplikacji Forest1 – Systemu Informatycznego Lasów Państwowych (SILP), która w tym roku jest wdrażana we wszystkich nadleśnictwach (niektóre podsystemy działają już od 3 lat) i Regionalnych Dyrekcjach Lasów Państwowych (RDLP - jest ich w kraju 17).

Stopień złożoności systemu zaskoczył wielu leśników i ujawnił niedociągnięcia organizacyjne na szczeblu nadleśnictw. Sposób wdrażania SILP też budzi wiele wątpliwości. System ten narzuca pracę w środowisku alfanumerycznym Unix, co nieuchronnie doprowadziło do konfliktu wewnątrz firmy. Pojawiły się dwa stronnictwa: zwolenników i przeciwników SILP. Mimo to narasta świadomość, że SILP jest niezbędny do prawidłowego zarządzania.

Grubiznę dębową kupię

Statystycznie nadleśnictwo zarządza powierzchnią od 15 tys. do 30 tys. ha. Za każde 1000 ha powinien odpowiadać 1 leśniczy, którego mogą wspomagać podleśniczowie. Jeżeli nadleśnictwo (np. Nadleśnictwo Bytów, RDLP Szczecinek) prowadzi intensywne pozyskiwanie drewna, czyli wyręb, to taką gospodarkę nazywa się wysokotowarową. Jeśli zaś przeważają lasy pod ochroną, jak np. w Nadleśnictwie Międzyzdroje, a obrót drewnem jest na niewielką skalę, to mówi się wtedy o gospodarce niskotowarowej. Według statutu LP, nadwyżki finansowe z nadleśnictw wielkotowarowych trafiają do nadleśnictw niskotowarowych i takich, które z przyczyn niezależnych, np. pożar lub powódź, nie mają wystarczających środków na swoją działalność lub muszą być dotowane, np. z powodu prowadzenia szerokiej akcji zalesiania.

Te uwarunkowania powinny znaleźć odzwierciedlenie w zintegrowanym systemie informatycznym LP. Wymaga to wykorzystania istniejących baz danych dotyczących gospodarki leśnej. Wyspecjalizowane komórki– Biura Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej w RDLP – w okresach dziesięcioletnich sporządzają opis taksacyjny poszczególnych nadleśnictw, który służy za podstawę przygotowania tzw. planu urządzania lasu (PUL). W nim zawarte są wszystkie uwarunkowania przyrodniczo–ekonomiczne działalności nadleśnictwa przez kolejne 10 lat, od określenia ilości drewna do jego pozyskania, aż po ustalenie wielkości obszarów pod zalesienie. Coroczne szacunki weryfikują opis taksacyjny, co pozwala na ustalenie rocznego planu gospodarczego.

Plan urządzania lasu zajmuje kilka tysięcy stron formatu A3. Autorzy SILP uznali, że skoro plan ten jest podstawowym dokumentem w gospodarce leśnej (dotychczas z racji jego uciążliwej formy rzadko wykorzystywany), należy nadać mu w projektowanym systemie nadrzędną rolę. Dlatego wszystkie moduły Forest1 odwołują się do PUL i aktualizują opis taksacyjny, dzięki czemu nadleśniczy może na bieżąco znać sytuację w lesie. Nic więc dziwnego, że wdrożenie systemu musiało zacząć się od wprowadzenia danych z planu urządzania lasu.

Wieloletnie doświadczenia leśników wskazywały również na nazbyt rozbudowaną biurokrację. Leśniczy tracił za dużo czasu na wypisywanie mnóstwa dokumentów przy opisie drzewostanu i sprzedaży drewna. Nie dość tego: –„W układzie starej ewidencji zdarzały się nieprawidłowości” – mówi Stanisław Kostka-Wisiński, nadleśniczy w Nadleśnictwie Brzeziny, RDLP Łódź, kierownik zespołu opracowującego podsystem Gospodarka Leśna „LAS”. „Dzięki SILP jest teraz łatwiej skontrolować poprawność ewidencji niż wcześniej, kiedy leśnicy prowadzili ją ręcznie. Wpisywał on dane do brulionu, potem przepisywał do księgi. Kiedy w naszym zespole zaczęliśmy analizować sposób zapisu, okazało się, że jest tam bardzo dużo błędów na plus lub minus, a co najgorsze nikt nie był tego w stanie fizycznie sprawdzić. Czasami człowiek pomylił się lub zrobił to celowo. W systemie jest to znacznie trudniejsze, ponieważ leśniczy tylko rejestruje, jaką długość i średnicę ma drewno, potem zaś już w nadleśnictwie dane te są przy nim wprowadzane do komputera. Wszelkie wyliczenia następują w systemie. Wydruk podpisuje leśniczy i nadleśniczy, w wyniku czego drewno zostaje przyjęte do magazynu. Tych danych nie można zmienić w komputerze. Leśniczy odpowiada za poprawność zapisu” – konkluduje Stanisław Kostka-Wisiński.

Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych postawiła sobie za cel, aby system ujednolicił sposób opisu każdego zjawiska, dzięki czemu można byłoby porównywać dane np. z nadleśnictw położonych w górach z informacjami napływającymi z Pomorza. Jak to określił Janusz Dawidziuk, dyrektor Generalny Lasów Państwowych (patrz: wywiad), SILP pozwala nareszcie dokładnie określić „na już”, ile LP mogą sprzedać grubizny dębowej, czyli drewna dębowego o dużej średnicy. Dotychczas były to szacunkowe wyliczenia.


TOP 200