Symboliczny wzrost

"Tylko o 1% wzrosła w ub.r. liczba miejsc pracy w amerykańskich spółkach zajmujących się budową urządzeń elektronicznych" – wynika z danych przedstawionych w corocznym opracowaniu AEA (American Electronics Association), stowarzyszenia zrzeszającego prawie 3,5 tys. firm zajmujących się wytwarzaniem urządzeń high-tech. Tym samym ostatecznie zakończył się trwający kilka lat okres prosperity dla fachowców ds. sprzętu.

Najbardziej ostatnie spowolnienie odczuł sektor wytwórców elektroniki codziennego użytku, w którym zwolniono prawie 65 tys. osób. Jedynym segmentem, który zatrudniał więcej niż zwalniał był sektor firm zajmujących się usługami związanymi z oprogramowaniem urządzeń. Liczba nowych stanowisk wzrosła tam o prawie 100 tys. do 2,24 mln etatów.

Jak trwoga to do rządu

Nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie coś zmieniło się na lepsze. Skandal księgowy WorldCom Inc. i spodziewany upadek koncernu może dodatkowo pogrążyć branżę. W tej sytuacji cała nadzieja w pomocy ze strony rządu. "Sektor publiczny staje się coraz poważniejszym klientem naszej branży" – mówi William Archey, prezes AEA.

Zobacz również: