Surowce do przetworzenia

Informacje są jak pokłady surowców czekających na przerobienie w produkty i towary. Dopiero wówczas ujawnia się ich prawdziwa wartość.

Informacje są jak pokłady surowców czekających na przerobienie w produkty i towary. Dopiero wówczas ujawnia się ich prawdziwa wartość.

W latach 80. dużej firmie wystarczały 3 MB pamięci. Dzisiaj Bank of America ma już 1 PB danych. Niebawem zaczniemy mówić o eksabajtach. Taką przyszłość przedstawia Ralph Kimball, ekspert od hurtowni danych, który gościł niedawno w Warszawie na zaproszenie Sybase. Selekcjonowanie i analiza rosnących zasobów informacji, aby były jak najbardziej użyteczne dla biznesu, stanowi dzisiaj dominujący nurt zastosowań informatyki.

Od branży do branży

Nie ma takiej dziedziny publicznej, w której zastosowanie Business Intelligence (BI) nie przyniosłoby wymiernych efektów i korzyści. System w podparyskim Disneylandzie na bieżąco analizuje przemieszczanie się odwiedzających. Obsługa parku ma kontrolę nad frekwencją. Może zwiększyć wsparcie w miejscach o największym zainteresowaniu, rozładować tłok oferując promocyjną ofertę w innym miejscu, zapewnić rozrywkę w budynku, gdy zaczyna padać deszcz itp.

Firmy ubezpieczeniowe wykorzystują do analizy ryzyka związanego z ubezpieczeniami pojedynczych klientów. W ocenie muszą brać pod uwagę nie tylko czynniki związane z indywidualną sytuacją ubezpieczanego, lecz także zapewnić zgodność swoich poczynań z wymogami obowiązującego prawa.

Systemy BI są powszechnie wykorzystywane na świecie również przez operatorów telekomunikacyjnych. Pozwalają odpowiednio wyceniać usługi, by z jednej strony zachować ich lojalność i dać im poczucie satysfakcji, a z drugiej, zapewnić firmie właściwy dochód przy zachowaniu konkurencyjnej oferty. Operator musi przygotować dla każdej grupy odbiorców inną, dostosowaną do ich możliwości propozycję w odpowiednio skomponowanej taryfie. Rosnąca liczba taryf kierowanych do coraz bardziej zróżnicowanych grup odbiorców wymaga stosowania zaawansowanych narzędzi przetwarzania informacji, żeby można było w pełni panować nad efektami prowadzonej działalności.

Instytucje publiczne muszą sobie radzić z coraz większą liczbą stojących przed nimi wyzwań za pomocą ograniczonych środków. Bardzo dobrze widać to na przykładzie agencji rządowych i służb publicznych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w różnych krajach. Chodzi o znalezienie takiego sposobu oceny zagrożeń, by można było skupić się w pierwszej kolejności na tych najważniejszych. Bardzo przydatne są tu m.in. systemy analizy sieci społecznych, które pozwalają na szybkie i dokładne określenie powiązań między osobami i grupami. Korzystają z nich służby policyjne i kryminalne w Stanach Zjednoczonych.

W Ministerstwie Finansów we Francji działa system, który pozwala dokładnie śledzić, na co i z jakim efektem zostały wydane pieniądze z budżetu państwa. Jest to szczególnie ważne przy konstruowaniu tzw. budżetu zadaniowego, o którym od lat mówi się także w kontekście polskiego rządu.

Klient pod lupą

Szybkie reagowanie na rzeczywiste potrzeby i oczekiwania klientów jest dziś priorytetem w działaniach biznesowych. Mając do wyboru tak dużą różnorodność ofert rynkowych w każdej niemal branży, klient na rynkach prawdziwie konkurencyjnych jest dla firmy najcenniejszym dobrem.

Dlatego tak ważne staje się więc coraz lepsze poznawanie klientów, ich nawyków, upodobań, zwyczajów, potrzeb, wymagań, sposobów pracy i spędzania wolnego czasu, przyzwyczajeń, źródeł zdobywania informacji, kryteriów oceny oferowanych rozwiązań itd., itp. Dysponując taką wiedzą można dostosować jak najlepiej ofertę do specyficznych wymagań danego klienta, zapewnić sobie jego satysfakcję i lojalność, utrzymać przy sobie, swoich usługach czy produktach. Eksperci oceniają, że sklepy tracą od 20 do 25% klientów, gdyż nie są w stanie zaoferować im potrzebnych produktów, albo nie dają możliwości wyboru ulubionego koloru, marki czy wzornictwa.

W hotelach czy kasynach można myśleć o opłacalnych zyskach przy umiejętnym balansowaniu relacjami między wpływami z poszczególnych gałęzi prowadzonej działalności - wynajmu pokoi, sprzedaży jedzenia i napojów, oferty rozrywkowej. Do tego jednak potrzebne jest coraz lepsze rozumienie zachowań klientów.

W sieci supermarketów Tesco wykorzystywany jest system śledzący na bieżąco, jak sprzedają się poszczególne produkty. Z kolei sieć Virgin Entertainment, zarządzająca kilkunastoma wielkimi sklepami w centrach amerykańskich, oddała narzędzia BI do dyspozycji kierowników sprzedaży. Menedżerowie mają najbardziej aktualne informacje o sprzedaży, odświeżane co kwadrans. Wiedzą nie tylko ile wynosi aktualnie średnia sprzedaż w ciągu godziny, ale także jak wynik podlegającego im sklepu ma się do wyników uzyskiwanych przez inne placówki Virgin.

Z różnych źródeł

Działanie firm i instytucji w coraz bardziej złożonym i skomplikowanym środowisku wiąże się także z wieloma nowymi wyzwaniami stojącymi przed systemami analityki biznesowej. Okazuje się, że coraz częściej nie wystarczy już odwołanie się tylko do jednego źródła informacji. Oprócz korzystania z ustrukturowanych informacji zawartych w komputerowych bazach danych, sięga się także do informacji znajdujących w nieustrukturowanych tekstach i próbuje się łączyć te obszary w celu uzyskania bardziej wiarygodnych, bardziej użytecznych analiz. Działaniom typu data mining towarzyszą coraz częściej procesy analityczne typu text mining. Chodzi tu generalnie o szukanie związków, relacji między słowami i znaczeniami. Rozwiązania takie wykorzystywane są już w wielu firmach, np. Honda, Whirpool czy HP. Ich zastosowanie pozwala nie tylko reagować post factum na zaistniałe zdarzenia, ale przewidywać pewne sytuacje przed ich pojawieniem się i reagowanie w celu uniknięcia ich negatywnych skutków.

Korzyści płynące z rozszerzenia BI o analitykę tekstową dobrze pokazuje przykład amerykańskiej firmy ubezpieczeniowej BlueCross BlueShield (BCBS). Połączyła ona różne technologie, by analizować koszty ubezpieczania członków należących do grup wysokiego i niskiego ryzyka w czterech kategoriach chorobowych. Wykorzystywane przez ubezpieczyciela rozwiązanie jest ciekawe także od strony technicznej. Łączy bowiem system BI Cognos 8 z dwoma narzędziami do analizy tekstów: TextMiner firmy oraz OmniFind Analytics Edition firmy IBM.

Inną, coraz wyraźniej rysującą się tendencją w dziedzinie analityki biznesowej jest doskonalenie wizualizacji informacji. Nowe metody umożliwiają wychwycenie trendów niedostrzegalnych na tradycyjnych, statycznych wykresach czy w tabelach. Jedną z ich postaci, nad którą obecnie intensywnie się pracuje, jest wizualizacja dynamiczna. "Ta metoda prezentacji ma dużą siłę oddziaływania" - mówił w wywiadzie dla Computerworld prof. Jan Kubasiewicz (Computerworld 26/2007). Wystarczy np. popatrzeć na wizualizację ruchu samolotów nad Stanami Zjednoczonymi w ciągu doby, by odkryć rzeczywisty potencjał analityczny i poznawczy tej metody. Za pomocą świetlnych linii i punktów można na jednej planszy przedstawić to, co jest zapisane w grubej książce. Widać, gdzie jest największe natężenie, kiedy poszczególne stany budzą się ze snu, na jakich kierunkach dominuje ruch pasażerski, a na jakich towarowy itd. Jeżeli do tego dodamy aspekt przestrzenny i możliwość zatrzymywania prezentacji, to będziemy mieli możliwość wejścia w szczegółowe sytuacje i zapoznania się z dokładnymi informacjami dotyczącymi konkretnego miejsca czy wydarzenia. W firmach metoda ta może być wykorzystywana np. do analizy transakcji handlowych.

Informacyjne aktywa

"Potrzeba coraz mniej czasu na podwojenie się ilości będących w obiegu informacji. Jednocześnie drastycznie skraca się czas życia poszczególnych informacji" - tłumaczył Jim Davis, wiceprezes i dyrektor marketingu w SAS Institute. Powołując się na badania wykonane przez , przekonywał jak bardzo przytłaczające mogą być dla współczesnego człowieka coraz szybciej rosnące zasoby produkowanych informacji, obecnie głównie w postaci cyfrowej. Prawie połowa ankietowanych uważa, że mamy dzisiaj zdecydowanie za dużo informacji; jedna czwarta nie rozumie większości informacji i nie potrafi ich wartościować.

Zdaniem wiceprezesa SAS Institute, mamy obecnie do czynienia z diametralną zmianą sposobu podejścia do roli i znaczenia informacji. Sukcesy będą odnosić przede wszystkim te organizacje, które będą potrafiły zarządzać informacjami jak swoimi aktywami. Rozwiązania z dziedziny IT mają im w tym pomagać.

11 oznak, że projekt BIdobrze idzie

Kiedy wiadomo, że jesteśmy na najlepszej drodze do pozycji lidera w wykorzystaniu narzędzi Business Intelligence? Autorzy książki "Competing on Analytics" - Thomas H. Davenport oraz Jeanne G. Harris - twierdzą, że osiągnięcie analitycznej nirwany nieomylnie wskazuje 11 cech charakterystycznych.

  1. Analitycy mają bezpośredni, prawie błyskawiczny dostęp do danych.
  2. Użytkownicy poświęcają swój czas na analizowanie danych i zrozumienie ich implikacji zamiast na ich zbieranie i formatowanie.
  3. Menedżerowie koncentrują się na usprawnianiu procesów i wydajności biznesowej, a nie zbieraniu danych z laptopów, raportów i systemów transakcyjnych.
  4. Menedżerowie nigdy nie sprzeczają się na temat tego, czyje liczby precyzyjniej opisują sytuację.
  5. Dane są zarządzane z perspektywy całego przedsiębiorstwa przez cały okres ich "przydatności do użycia" - począwszy od ich powstania, aż po archiwizację lub niszczenie.
  6. Hipoteza może zostać szybko poddana analizie i testom. Nie wymaga to "ręcznych" przygotowań do wykonania zadania.
  7. Obie strony biznesu - podaż i popyt - bazują na prognozach, które są zgodne i zostały opracowane z wykorzystaniem spójnego zbioru danych.
  8. Krytyczne procesy związane z podejmowaniem decyzji są zautomatyzowane i zintegrowane.
  9. Dane są rutynowo i automatycznie współdzielone pomiędzy firmą a jej klientami i dostawcami.
  10. Raporty i analizy płynnie integrują i syntetyzują informacje z wielu źródeł.
  11. Zamiast uruchamiać inicjatywy związane z hurtownią danych czy BI, firma po prostu zarządza danymi jako strategicznym zasobem w ramach wszystkich inicjatyw biznesowych.