Superkomputery będą mieć problem z dyskami

Amerykański Departament Energii ostrzega, iż następna generacja superkomputerów może być narażona na nieustanne problemy z dyskami twardymi.

W dzisiejszych superkomputerach z listy Top500, które wykonują dziesiątki, a nawet setki bilionów operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę, awarie dysków zdarzają się najwyżej dwa razy dziennie. W komputerach takich jak RoadRunner, który będzie miał moc obliczeniową rzędu 1 petaflopa, awarie mogą następować... co kilka minut. W RoadRunerze znajdzie zastosowanie 32 tysiące procesorów, toteż aby dostarczyć superkomputerowi danych do obróbki, potrzebna będzie równie wysoka liczba twardych dysków.

Skala problemu wydaje się jeszcze poważniejsza, jeśli weźmiemy pod uwagę rodzaje symulacji i obliczeń, do których stosuje się moce superkomputerów (globalne zmiany klimatu, bezpieczeństwo arsenału atomowego, itp.). Aby uzyskać miarodajne wyniki, eksperymenty te należy przeprowadzać miesiącami. System składowania danych zastosowany w najnowocześniejszych komputerach będzie więc wymagał odporności na awarię poszczególnych komponentów, jak również będzie musiał niwelować skutki awarii.

Z inicjatywy Departamentu Energii powstanie Petascale Data Storage Institute - jednostka badawcza, której zadaniem będzie rozwiązanie tego problemu. Profesor informatyki na uniwersytecie Carnegie Mellon, Garth Gibson, który stanie na czele instytutu, przekonuje, że systemy takie jak RoadRunner będą prawdopodobnie wymagać nawet setek tysięcy magnetycznych do przechowywania danych niezbędnych do przeprowadzania symulacji, ochrony przed błędami wynikającymi z powtórnego uruchamiania systemu oraz przechowywania danych wyjściowych. Przy tak wielkiej liczbie składników można przewidzieć, że pewna liczba komponentów będzie się psuć bez przerwy.