Studenci Uniwersytetu Warszawskiego najlepsi!

Drużyna studentów Wydziału Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego zdobyła pierwsze miejsce w finale XXVII Akademickiego Konkursu Programowania organizowanego przez Association for Computing Machinery.

Drużyna studentów Wydziału Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego zdobyła pierwsze miejsce w finale XXVII Akademickiego Konkursu Programowania organizowanego przez Association for Computing Machinery.

Finał, w którym UW reprezentowali Tomasz Czajka, Andrzej Gąsienica-Samek i Krzysztof Onak, odbył się w Beverly Hills w Kalifornii. Nagrodą główną było 10 tys. USD i sprzęt komputerowy. W tym roku sponsorem konkursu był IBM.

Polacy i reszta świata

Andrzej Gąsienica-Samek, Tomasz Czajka, Krzysztof Onak, prof. Jan Madey

Andrzej Gąsienica-Samek, Tomasz Czajka, Krzysztof Onak, prof. Jan Madey

Warszawscy studenci, pod opieką prof. Jana Madeya i dr hab. Krzysztofa Diksa, pokonali przeszło 3850 zespołów wyłonionych z ponad 1329 uczelni wyższych w 68 krajach. Zaskoczeniem może się okazać fakt, iż w pierwszej dziesiątce nie znalazła się żadna uczelnia amerykańska.

Kolejne miejsca za Uniwersytetem Warszawskim zajęły w większości zespoły z Rosji i Chin. W pierwszej dziesiątce znaleźli się: Uniwersytet Moskiewski, St. Petersburg Institute of Fine Mechanics and Optics, Comenius University, Tsinghua University, Shanghai JiaoTong University, Saratov State University, Zhongshan University, Taras Schevchenko Kiev National University, Albert Einstein University Ulm. Wśród pokonanych znalazły się także zespoły z kanadyjskiego University of Waterloo, amerykańskich Duke i Carnegie Mellon University oraz renomowanych uczelni z Chin, Japonii i Rosji.

Finał zawodów rozegrał się w jednym z hoteli kalifornijskich. Uczestnicy mieli do rozwiązania dziesięć zadań. Polacy rozwiązali najwięcej, bo dziewięć z nich. "Do każdego musieli wymyślić i zaprogramować algorytm, który byłby nie tylko poprawny, ale i efektywny" - opowiada dr hab. Krzysztof Diks, wicedyrektor Instytutu Informatyki na Wydziale Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego, śledzący zmagania uczestników mistrzostw. "Dodatkową trudność stanowił fakt, iż na trzyosobowy zespół przypadał tylko jeden komputer, co wymagało umiejętności pracy grupowej" - dodaje. Zadania były na bieżąco weryfikowane przez sędziów, którzy odsyłali błędne programy do poprawek. O zwycięstwie decydowała liczba rozwiązanych zadań i łączny czas ich rozwiązania.

Wciąż w czołówce

Wygrana w Akademickim Konkursie Programowania to najbardziej spektakularny, choć nie pierwszy sukces Uniwersytetu Warszawskiego. Dwa lata temu zespół w zbliżonym składzie zajął na mistrzostwach szóste miejsce. W roku 2002 ten sam zespół przegrał krajowe eliminacje z inną grupą studentów z tego samego wydziału UW. W ostatnich latach studenci UW w konkursach programowania zajmowali miejsca w pierwszej piętnastce. "Myślę, że na tym poziomie kształcenia mamy po prostu lepszych studentów, z dobrym przygotowaniem matematycznym. Amerykanie uczą płytko, nie zagłębiając się zbytnio w podstawy. Oczywiście mają do dyspozycji większe środki, co wyrównuje dysproporcje" - wyjaśnia dr hab. Krzysztof Diks.

Zgodnie z zasadami w Akademickim Konkursie Programowania można wziąć udział tylko dwukrotnie, dlatego dwaj członkowie zespołu uczestniczyli w nich ostatni raz. Na Wydziale Matematyki, Informatyki i Mechaniki studia rozpoczął właśnie Paweł Parys, wicemistrz ubiegłorocznych mistrzostw świata szkół średnich w Seulu, który zapewne już wkrótce pójdzie w ślady starszych kolegów.