Strategie CIO na kryzys

Jakie projekty będą prowadzili, jakie budżety przygotowują na ten rok, co sądzą o roli IT w czasach kryzysu, czy będą inwestować w green IT – odpowiadają szefowie IT polskich firm i instytucji.

Jakie projekty będą prowadzili, jakie budżety przygotowują na ten rok, co sądzą o roli IT w czasach kryzysu, czy będą inwestować w green IT – odpowiadają szefowie IT polskich firm i instytucji.

FINANSE I BANKOWOŚĆ

Henryk Baniowski, CIO, Alior Bank

W naszym przypadku projekty będą realizowane w czterech podstawowych obszarach – bezpieczeństwa; efektywności i kontroli środowiska IT; rozwoju linii produktowej oraz rozwoju sieci dostarczania usług bankowych.
<b>Henryk Baniowski</b>

W naszym przypadku projekty będą realizowane w czterech podstawowych obszarach – bezpieczeństwa; efektywności i kontroli środowiska IT; rozwoju linii produktowej oraz rozwoju sieci dostarczania usług bankowych.

<b>Henryk Baniowski</b>

Nasz przypadek jest specyficzny. Budżet w 2009 r. będzie niższy niż w zeszłym roku, ale wynika to głównie z wysokich nakładów związanych z budową banku. Projekty toczą się jednak prawie bez zmian. Ze względu na kryzys przyszłe planujemy już z dużą ostrożnością.

W naszym przypadku projekty będą realizowane w czterech podstawowych obszarach – bezpieczeństwa; efektywności i kontroli środowiska IT; rozwoju linii produktowej oraz rozwoju sieci dostarczania usług bankowych. Korzystny dla Alior Banku jest fakt, że poziom inwestycji związanych z uruchomieniem działalności banku był na tyle szeroki, że nawet bez wysokich nakładów na IT w roku bieżącym będziemy realizować wiele projektów dotyczących rozwoju i wdrażania bardziej zaawansowanych funkcjonalności w ramach już zakupionych systemów.

Podczas poprzedniego kryzysu – w latach 2001-2002 – sytuacja była trochę inna, choć efekt może być podobny. W 2000 r. wszyscy nadmiernie zabezpieczali się w związku z potrzebami rynkowymi wynikającymi z końca milenium. W 2001 r. w naturalny sposób sytuacja się wyrównała. Teraz potrzeby rynkowe mogą się okazać dużo mniejsze i firmy będą redukowały poziom rozwoju. Każda firma ma jednak inną sytuację wewnętrzną. I to ona - w połączeniu z sytuacją rynkową - może stanowić o jej sposobie zachowania się i poziomie aktywności inwestycyjnej. My jesteśmy w tej szczęśliwej sytuacji, że nie mamy obciążeń wewnętrznych wynikających z relacji korporacyjnych lub inwestowania w niewłaściwe instrumenty finansowe. Ponadto nasza strategia zakłada budowę banku, który nawet w trudnych czasach będzie pomocny dla klientów. Dlatego zakładamy dalszy, równomierny rozwój.

Zawsze jednak, także w czasach kryzysu, dział IT musi być pochodną kondycji, planów oraz strategii firmy. Zawsze należy patrzeć po „gospodarsku” na sposób funkcjonowania i efektywność przedsiębiorstwa. Nieistotne jak wielki mamy budżet i możliwości, każdą złotówkę wydajemy jakby to była ta ostatnia. Startując od zera, od razu staraliśmy się stosować rozwiązania bardzo efektywne, które są optymalne bez względu na okres koniunktury rynkowej. Wirtualizacja, energooszczędne urządzenia, eliminacja dokumentów papierowych od razu znalazły się w naszych założeniach, więc nie planujemy z tego tytułu wydawać dodatkowych środków budżetowych poza już zaplanowanymi nakładami związanymi z rozwojem firmy.

Natomiast niewątpliwie wewnętrzne porządki zawsze są wskazane, szczególnie że trudny okres może nadejść w każdej chwili. W przypadku Alior Banku mogę powiedzieć, że mamy spory zapas projektów do zrealizowania.