Strategia rozwoju zastosowań informatyki

W latach 90. w Polsce dobiegł końca okres tzw. komputeryzacji, sprowadzający się do nasycenia ośrodków administracji państwowej sprzętem komputerowym. Pobieżna obserwacja wykazuje pojawienie się jakościowo nowego zjawiska - budzenia się uświadomionych potrzeb użytkowników instytucjonalnych. W tej nowej jakościowo sytuacji wobec ośrodków, koordynujących działalność rządową w tym zakresie, stawiane są zupełnie nowe zadania określenia strategicznych kierunków rozwoju zastosowań informatyki w administracji rządowej i szerzej - w państwie. Powołanie przez prezesa Rady Ministrów Waldemara Pawlaka w maju br. Pełnomocnika ds. Informatyki było reakcją na ten proces.

W latach 90. w Polsce dobiegł końca okres tzw. komputeryzacji, sprowadzający się do nasycenia ośrodków administracji państwowej sprzętem komputerowym. Pobieżna obserwacja wykazuje pojawienie się jakościowo nowego zjawiska - budzenia się uświadomionych potrzeb użytkowników instytucjonalnych. W tej nowej jakościowo sytuacji wobec ośrodków, koordynujących działalność rządową w tym zakresie, stawiane są zupełnie nowe zadania określenia strategicznych kierunków rozwoju zastosowań informatyki w dministracji rządowej i szerzej - w państwie. Powołanie przez prezesa Rady Ministrów Waldemara Pawlaka w maju br. Pełnomocnika ds. Informatyki było reakcją na ten proces.

Wartości nadrzędne

Przystępując do realizacji nałożonych przez premiera zadań kierowałem się trzema podstawowymi wartościami:

* potrzebą umocnienia suwerenności Państwa Polskiego

* koniecznością umocnienia wewnętrznego i zewnętrznego bezpieczeństaw kraju

* dążeniem do osiągnięcia przez nasze państwo wysokiej pozycji w rodzinie wolnych narodów świata.

Struktury

Pierwszą i najpilniejszą potrzebą było stworzenie elementarnych struktur organizacyjnych. O ile na szczeblu wojewódzkim w Polsce funkcjonowali już od pewnego czasu informatycy wojewódzcy, których pracę koordynowało Biuro Informatyki URM, o tyle w ministerstwach i urzędach centralnych nie istniały żadne struktury, gwarantujące

elementarny przepływ informacji o poczynaniach administracji resortowej w zakresie informatyzacji. Stąd też pierwszym i najpilniejszym posunięciem, zasugerowanym przeze mnie, było powołanie pełnomocników ministrów i kierowników centralnych urzędów administracji państwowej ds. systemów informatycznych. W ten sposób ukształtowana została pierwotna struktura:

Prezes Rady Ministrów, Waldemar Pawlak

Pełnomocnik Premiera ds. Informatyki, Marek Car

Pełnomocnicy "resortowi" Biuro Informatyki URM, dyr. Andrzej Florczyk

Pełnomocnicy wojewódzcy

Jednakże postulaty polskiego środowiska informatycznego od dawna szły zdecydowanie dalej. Od wielu lat podkreślano potrzebę zinstytucjonalizowania działań koordynacyjnych, planistycznych i finansowych na szczeblu państwa. Odpowiedzią jest wydane w październiku br. zarządzenie Prezesa Rady Ministrów o powołaniu Rady Koordynacyjnej ds. Teleinformatyki. W jej skład wchodzą pełnomocnicy ds. systemów informatycznych z kluczowych resortów. Do udziału w pracach rady zaproszeni zostali również przedstawiciele Sejmu, Kancelarii Prezydenta, Narodowego Banku Polskiego, instytucji samorządowych. Rada, będąca swego rodzaju "informatycznym rządem" zapewnić ma skoordynowany rozwój sfery informatycznej nie tylko w instytucjach rządowych, lecz szerzej - w skali całego kraju. Jej "umocowanie" prawne powinno więc w możliwie najkrótszym czasie ulec gruntownemu umocnieniu w drodze ustawowej.

Najpilniejszym zadaniem rady będzie przygotowanie "Standardów Krajowego Systemu Informatycznego". Równocześnie trwają prace nad utworzeniem w Polsce Rządowego Centrum Informatyki i Telekomunikacji. To swoiste "ministerstwo informatyki" pełnić ma w założeniu rolę rządowego operatora, integratora rozproszonych systemów informatycznych i ośrodka koordynującego działalność w sferze szkoleniowej. RCIiT powołane ma być do życia z dniem 1 stycznia 1995 r.

Legislacja okołoinformatyczna

Kluczowa dla rozwoju polskiej informatyki ustawa Prawo Autorskie przyjęta została w miesiąc po objęciu przez Waldemara Pawlaka stanowiska premiera. To nieprzypadkowa zbieżność. Od początku prac nad ustawą W. Pawlak monitorował ich przebieg, o czym jeszcze w 1990 r. informowałem na łamach "BOSSa-Komputera". Teraz przyszła kolej na inne ustawy "okołoinformatyczne". Najpilniejsza z nich dotyczy podstaw funkcjonowania informatyki rządowej w społeczeństwie demokratycznym. Jest to Ustawa o Ochronie Danych Osobistych. Współczesna informatyka dostarcza narzędzi umożliwiających realizację orwellowskiej wizji totalitarnej kontroli nad obywatelem. Zapewnienie mu poczucia bezpieczeństwa jest podstawowym zadaniem rządu. Z tego też względu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych monitowane jest o jak najszybsze przekazanie gotowego już projektu ustawy pod obrady rządu, po czym trafi ona w trybie pilnym do Sejmu.

Podstawą przyszłego modelu informacyjnego państwa stać się muszą w Polsce trzy podstawowe rejestry państwowe: ludności (PESEL), podmiotów gospodarczych (REGON) oraz gruntów i nieruchomości (TERYT). Ustawowe regulacje prawne w tym zakresie są potrzebą chwili. Konieczna jest również ustawowa regulacja statusu dokumentu elektronicznego oraz ochrony danych w zasobach informacyjnych instytucji państwowych (m.in. ustawa o tajemnicy państwowej). Najwyższy czas, by rozpoczęła się też polityczna i społeczna debata nad operatorem narodowym.

Model Informacyjny Państwa podstawą narodowych projektów teleinformatycznych

Porządkowaniu struktur i najpilniejszym posunięciom legislacyjnym towarzyszyły prace nad budową modelu informacyjnego państwa. Zakłada on, iż samorządowe, gminne systemy informacyjne będą podstawowymi "wejściami" do systemu rządowego. Konieczne jest zatem jak najszybsze zdecentralizowanie procesu gromadzenia danych w tak kluczowych rejestrach, jak PESEL, REGON i TERYT, ale również w przypadku EPiPJ (ewidencji pojazdów i praw jazdy).

Na szczeblu najwyższym istnieje z kolei potrzeba pełnej informatyzacji procesu legislacyjnego. Idzie tu nie tylko o regularną wymianę danych między Rządem i Parlamentem z wykorzystaniem technik teleinformatycznych, będącą warunkiem skutecznego podniesienia efektywności prac nad ustrojem państwa. Idąc w ślady naszych południowych sąsiadów powinniśmy jak najszybciej rozpocząć prace nad "algorytmizacją" procesu legislacyjnego. Konieczne jest również przyspieszenie prac nad zdefiniowaniem obiegu informacji w państwie - poczynając od gabinetu premiera, a na gminie kończąc. Trwają zainicjowane przeze mnie prace, mające na celu wybranie takich narzędzi i takich mediów komunikacyjnych, które pozwolą już w przyszłym roku na przyłączenie do Infostrady Rządowej wszystkich urzędów gminnych z wybranego województwa (koszalińskie lub legnickie), wszystkich urzędów wojewódzkich i całych

ministerstw oraz centralnych urzędów administracji państwowej (najlepiej przygotowane są do tego URM, KBN, CUP, GUS oraz ministerstwa: finansów, przemysłu, ochrony środowiska oraz MON, MSW i resort łączności).

Podstawą szybkiego i taniego obiegu informacji w państwie stać się musi standaryzacja dokumentów rządowych.

Priorytetowe projekty informatyczne

Projekt najpilniejszy zakłada stworzenie w RCIiT swoistej Metabazy trzech podstawowych rejestrów: PESELA, REGONU i TERYTU. Najważniejsze dają się pogrupować w trzy kluczowe kwestie, wyrażające się hasłami:

Zdrowy budżet, a więc informatyzacja procesu poboru podatków oraz rozliczeń podmiotów fizycznych i prawnych ze Skarbem Państwa (POLTAX) oraz jego integracja z systemem informatycznym służb celnych. Uszczelnienie granic i ograniczenie szarej strefy w gospodarce przyspieszy dopływ środków dla bardziej dynamicznego rozwoju informatyki rządowej.

Bezpieczny obywatel, czyli wykorzystanie narzędzi informatycznych dla stworzenia efektywnego systemu ubezpieczeń i pomocy społecznej, ale również dla efektywnej działalności policji, straży granicznej etc. Wobec szerzącej się plagi kradzieży samochodów konieczne jest zbudowanie nowoczesnego systemu ewidencji pojazdów i praw jazdy, zaś cywilizacyjne bolączki nakazują nam skuteczne monitorowanie stanu środowiska naturalnego.

Wreszcie wymóg poprawy skuteczności zarządzania nakłada na nas obowiązek pilnego podjęcia prac nad stworzeniem w Polsce narodowego Systemu Informacji Przestrzennej.

Integracja informatyki i telekomunikacji

Realizacja wszystkich wymienionych wyżej celów zakłada stworzenie telekomunikacyjnych podstaw modelu informacyjnego państwa. Potwierdzeniem wagi tego problemu stało się przyjęcie przez rząd W. Pawlaka w październiku br. uchwały o budowie Krajowego Systemu Łączności - naszej inwestycji narodowej dla XXI w. Prace nad tym projektem trwały nieprzerwanie od trzech lat.

Sieci rozległe stać się mają podstawą planowania narodowych systemów informacyjnych. Ich trzon stanowić będzie jednolita struktura węzłowych Terenowych Banków Danych, uzupełnionych o zmodernizowane ośrodki ZETO. W ten sposób zrealizujemy w Polsce w zupełnie nowych warunkach Krajowy System Informacyjny, prace nad którym rozpoczęły się w naszym kraju w latach 60. Dorobek polskiej myśli informatycznej - to również samo pojęcie infostrada, liczące już blisko ćwierć wieku. Jego autor - prof. Andrzej Targowski - buduje gdzieś w Stanach Information Superhighway niezmiennie wierząc, iż stanowić ona będzie klucz do dobrobytu. Od nas samych zależy czy takim samym kluczem stanie się jakże bardziej swojsko brzmiąca Infostrada.