Strategia przyspieszenia w trudnych czasach

Robert Domagała, Infrastructure Solution Group Technology Consulting Manager w Dell Technologies Polska

Cyfrowa transformacja nabrała tempa, a wiele projektów przyspieszyło. Rola IT wzrosła, wiele firm zrozumiało, że dobrze zaprojektowana infrastruktura jest kluczem do zapewnienia bezpieczeństwa biznesu. Kolejnym etapem wejścia w nową normalność będzie optymalizacja procesów jako odpowiedź na spodziewane spowolnienie gospodarcze, a w następnym kroku - powrót do oczekiwanych wzrostów – mówi Robert Domagała, Infrastructure Solution Group Technology Consulting Manager w Dell Technologies Polska.

Przyjmijmy, że obecna sytuacja to „nowa normalność” i musimy się jak najszybciej dostosować, tak aby odpowiadać na nowe potrzeby konsumentów, powstałe podczas pandemii. Ludzie zmienili sposób, w jaki pracują, spędzają czas wolny, korzystają z rozrywek. W jaki sposób w tę nową normalność wpisuje się technologia i jak zmienia się jej wykorzystanie?

Obecna sytuacja nie do końca jest jeszcze nową normalnością. Póki co zostaliśmy wytrąceni ze stanu stabilności, pewnej równowagi i musieliśmy błyskawicznie dostosować się do nowych warunków. Firmy stanęły przed wyzwaniem, jakim było zabezpieczenie ciągłości swoich działań, operacji czy obsługi klienta - przez to przeszliśmy dosyć gładko i sprawnie. Kluczowe było tu chociażby wykorzystanie narzędzi umożliwiających zdalną pracę z zachowaniem wymogów bezpieczeństwa, takich jak wirtualne desktopy (VDI) czy narzędzia do komunikacji i pracy grupowej. Wiele firm musiało nie tylko zrobić dodatkowe zakupy interwencyjne, dostarczyć pracownikom odpowiedni sprzęt do pracy w domu, ale także zadbać o modernizację infrastruktury data center, aby była w stanie obsłużyć zwiększone lub zmienione profile obciążeń aplikacji. Dodatkowo trzeba było zatroszczyć się o bezpieczeństwo np. poprzez wykorzystanie rozwiązań zapewniających kompleksową ochronę end to end całego środowiska, takich jak np. Carbon Black czy zapewnić backup danych, szczególnie z uwzględnieniem obrony przed atakami ransomware. Cyfrowa transformacja nabrała tempa, a wiele projektów przyspieszyło. Rola IT wzrosła, wiele firm zrozumiało, że dobrze zaprojektowana infrastruktura jest kluczem do zapewnienia bezpieczeństwa biznesu. Spodziewam się, że przedsiębiorstwa będą przeglądały i modernizowały plany awaryjne, by zapewniać ciągłość działania. Kolejnym etapem wejścia w nową normalność będzie optymalizacja procesów jako odpowiedź na spodziewane spowolnienie gospodarcze, a w następnym kroku powrót do oczekiwanych wzrostów.

COVID-19 wymusił radykalną zmianę sposobu korzystania z usług publicznych – np. szkolnictwa, służby zdrowia. Technologia w znaczącym stopniu te zmiany umożliwiła i przyspieszyła. W jakim kierunku pójdą dalsze zmiany i czy tak szybkie tempo wprowadzania nowych rozwiązań jest możliwe do utrzymania?

To prawda, rewolucja cyfrowa pojawiła się w takich obszarach, które do tej pory wydawały się abstrakcyjne, takie jak np. szkolnictwo i wprowadzenie zdalnej edukacji. Warto podkreślić, że znacznie zwiększyła się adopcja korzystania z dostępnych cyfrowo usług publicznych. Wiele osób przekonało się, że dużo spraw urzędowych można załatwić bez wychodzenia z domu. Co do szybkiego tempa wprowadzania zmian, to nie wydaje mi się, żebyśmy byli w stanie je utrzymać na tak wysokim poziomie w przyszłości. Porównałbym tę sytuację do wahadła - teraz jesteśmy mocno “odchyleni” i zmotywowani do ich wdrażania, jednak za jakiś czas sytuacja pewnie okrzepnie i się ustabilizuje. Te zmiany oczywiście dalej będą zachodziły szybciej niż w latach ubiegłych, ale nie z taką prędkością jak w ostatnich miesiącach, skoncentrujemy się na zwiększeniu efektywności i bezpieczeństwa wdrożonych rozwiązań. To, czego się spodziewam, to pojawienie się nowych usług publicznych dostępnych w kanale cyfrowym. Zamieszanie z przeprowadzeniem wyborów prezydenckich w Polsce czy dyskusja o nadchodzących wyborach prezydenckich w USA pokazały, jak istotne jest zbudowanie rozwiązań umożliwiających głosowanie on-line. Istnieją państwa, jak choćby Estonia, gdzie już jest to możliwe. Moim zdaniem możemy spodziewać się, że w wielu krajach takie systemy pojawią się już wkrótce.

Firmy w rekordowym tempie przestawiły się na pracę zdalną. Wiele osób już się do tego przyzwyczaiło, teraz nastąpił czas udoskonalania organizacji pracy w tym modelu. W jaki sposób będą do tego podchodziły firmy, jakie narzędzia technologiczne będą w tym procesie wykorzystywane?

Rzeczywiście wiele osób zdążyło się już do pracy zdalnej przyzwyczaić i zapewne upowszechni się ona o wiele bardziej niż w czasach przed pandemią. Przekonaliśmy się, że ona działa, ale długofalowo praca tylko w takiej formie nie jest substytutem przychodzenia do biura, bo też negatywnie wpływa na kreatywność, sprzyja budowaniu silosów, utrudnia przepływ informacji. W pewnym momencie, przynajmniej częściowo, pracownicy będą wracali do „tradycyjnej” pracy. Firmy będą kontynuowały korzystanie z narzędzi, które sprawdziły się już kilka miesięcy temu - na pewno z infrastruktury VDI czy rozwiązań chmurowych. W procesie tym kluczowe będzie też zapewnienie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa. Wysłanie pracowników do domu w wielu przypadkach to bezpieczeństwo zmniejsza - nie wiemy, co konkretnie podłączają oni do komputerów czy jakie programy pobierają. Firmy, chcąc zapewnić ciągłość działania w czasie pandemii, często obsługiwały klientów czy partnerów biznesowych kosztem bezpieczeństwa i to na pewno będzie wymagało poprawy w wielu organizacjach. Teraz nadszedł czas na optymalizację, czyli wdrożenie rozwiązań docelowych na wydajnych, bezpiecznych i łatwych w zarządzaniu platformach. Jedną z możliwości jest użycie rozwiązań hiperkonwergentnych (HC), takich jak VxRail.

W trudnych czasach firmy szukają optymalizacji, oszczędności i jednocześnie przyspieszenia działania, chcą wprowadzać innowacje. Czy technologie umożliwiające automatyzację zyskają teraz na popularności?

Zdecydowanie tak. Dzięki technologii możemy skutecznie optymalizować wiele kosztów, co pozwala uniknąć takich radykalnych rozwiązań jak zwalnianie pracowników. Swoje 5 minut mogą mieć takie rozwiązania jak systemy Robotic Process Automation (RPA). Dzięki nim możemy zautomatyzować proste, powtarzalne zadania i powierzyć je wirtualnym robotom. W przypadku systemów IT, na popularności zyskiwać będzie wcześniej wspomniana infrastruktura hiperkonwergentna (HCI), która ułatwia zarządzanie, pozwalając jednemu zespołowi zajmować się znacznie większą infrastrukturą. Wpływa to na bardziej ekonomiczne zarządzanie infrastrukturą oraz zmniejsza ryzyko w przypadku utraty kompetencji części zespołu IT.

Możemy obserwować, że coraz więcej cloudowych sceptyków przekonuje się do chmury. Czy w związku z „nową normalnością” organizacje w większym stopniu postawią na rozwiązania chmurowe? Jak zmieni się podejście do cloudu?

Z pewnością chmura będzie cieszyła się większym zainteresowaniem, natomiast kluczowa będzie odpowiednia strategia. Wiele firm będzie musiało ją zredefiniować i zdecydować, czy inwestują bardziej w technologię chmurową, działania on-premise czy też optymalną strategię multicloud. A może chcą działać w chmurze publicznej, we własnym data center lub też chcą korzystać z usług Cloud Service Providerów (CSP)? Warto zastanowić się także nad tym, czy mamy np. strategię repatriacji z chmury, jeżeli zaszłaby taka konieczność i czy działanie w 100% w chmurze będzie dla nas zawsze bezpieczne. Strategia chmurowa pozwoli świadomie zdecydować, który model jest najlepszy z punktu widzenia firmy, kosztów oraz ryzyka operacyjnego. Pandemia była zjawiskiem, którego praktycznie nikt się nie spodziewał, dlatego planując nowe strategie, z pewnością warto wziąć pod uwagę różne scenariusze.

Sytuacja, z którą mamy teraz do czynienia, jest przykładem czarnego łabędzia – pojawienia się nieprzewidywalnego zjawiska, o ogromnym wpływie na rzeczywistość. Mieliśmy już styczność z takimi wydarzeniami w przeszłości i z pewnością takowe pojawią się również w przyszłości. W jaki sposób powinniśmy przystosować się do „spodziewania się niespodziewanego”? W jaki sposób przygotować się do tego pod kątem biznesowym? Jak można technologicznie „uzbroić” firmę?

Firmy zdecydowanie muszą opracować strategię dotyczącą tego, w jaki sposób przygotować się na niespodziewane wydarzenia i kryzysowe sytuacje, które mogą nastąpić. Poza optymalizacją kosztową to czas na redefiniowanie swojej strategii IT, by zapewnić ciągłość procesów biznesowych. Warto przeanalizować i zmodyfikować plany ciągłości działania, zdefiniować strategię multicloud, włączając do niej również plan ewentualnego wyjścia z chmury. Różne nieoczekiwane zdarzenia mogą sprawić, że np. nie będziemy mieć dostępu do naszych danych albo zostanie przerwany którychś z łańcuchów dostaw. Może lepiej mieć w takiej sytuacji lokalnego cloud service providera czy wprowadzić dywersyfikację, która w razie kolejnego kryzysu uchroni nas przed katastroficznymi skutkami?