Starlink Aviation zapewni pasażerom samolotów szybki dostęp do internetu

Starlink zapowiedział w tym tygodniu nową usługę satelitarną. Nosi nazwę Starlink Aviation, ma zostać uruchomiona na początku przyszłego roku i pozwoli pasażerom samolotu posiadającym urządzenie zawierające interfejs Wi- Fi wymieniać dane z internetem z bardzo dużą szybkością. Cały samolot ma wtedy do dyspozycji łącze pracujące w szybkością 350 megabajtów na sekundę.

Grafika: USA Today

Starlink Aviation pozycjonuje się jako doskonała alternatywa dla innych usług tego typu, które oferują dużo mniejsze przepustowości oraz dużo większe opóźnienia, dlatego nie są w stanie transmitować np. w czasie rzeczywistym przekazów audio/wideo. Firma SpaceX – właściciel usługi - twierdzi, że pozwoli ona pasażerom samolotów uruchamiać aplikacje wymagających dużej ilości danych, takie jak gry online, przesyłanie strumieniowe i rozmowy wideo.

Będzie to jednak droga usługa. Ma kosztować linię lotniczą od 12 500 do nawet 25 000 USD miesięcznie, nie licząc początkowej jednorazowej opłaty sprzętowej w wysokości 150 000 USD. Samoloty komunikują się obecnie z internetem podczas lotu na dwa sposoby. Albo za pośrednictwem masztów obsługujących telefonię komórkową, nad którymi przelatują, względnie korzystając z usług satelitarnych, takich jak Viasat. Jednak dostępne obecnie usługi satelitarne oferują w porównaniu z ofertą firmy SpaceX stosunkowo małe przepustowości.

Zobacz również:

  • Starlink znowu podniesie ceny. Tym razem w Ukrainie
  • Wirusy na Androida - popularne i niebezpieczne zagrożenia
  • Satelity Starlink będą świadczyć swe usługi pasażerom samolotów

Samoloty oferujące usługę Starlink Aviation nie korzystają ze standardowej anteny satelitarnej, jaką posiadają użytkownicy znajdujący się na ziemi, a są wyposażone w specjalny, niskoprofilowy terminal. Warto przypomnieć, że firma Muska uruchomiła pół roku temu usługę satelitarną dla kamperów, która kosztuje 135 USD miesięcznie. Prawie w tym samym czasie zaprezentowała też usługę Starlink Maritime. Jak sama nazwa to wskazuje, jest ona przeznaczona dla jachtów i statków wycieczkowych.

SpaceX zaprojektowało aerodynamiczny, niskoprofilowy terminal odbiorczy, który zawiera sterowaną elektronicznie antenę i znajduje się na dziobie samolotu. Cały zestaw składa się z terminal Aero, zasilacza i dwóch bezprzewodowych punktów dostępowych.

Jeśli chodzi o Viasat, to oferuje on liniom lotniczym podobną usługę. Satelity geostacjonarne tej firmy krążą wokół Ziemi na wysokości 34 tys. kilometrów. Starlink posiada obecnie prawie 3 tys. takich satelitów. Nie są to geostacjonarne satelity, gdyż krążą wokół Ziemi na wysokości 550 km. Linie lotnicze Hawaiian Airlines w kwietniu tego roku zawarły umowę z firmą SpaceX, w ramach której zapewni ona pasażerom samolotów Airbus A330, Airbus A321 i Boeing 787-9 Dreamliner obsługujących loty do Ameryki Północnej, Azji i Oceanii bezpłatną łączność.

SpaceX twierdzi, że Starlink Aviation będzie mieć zasięg globalny, nawet w regionach polarnych. Zwraca uwagę na fakt, że satelity geostacjonarne nie obejmują takich regionów. SpaceX informuje też, że usługa Starlink Aviation została już przetestowana na samolotach ERJ-135, ERJ-145, G650, G550, Falcon 2000, G450, Challenger 300, Challenger 350, Global Express, Global 5000, Global 6000 i Global 7500. Firma zapowiada, że z czasem zaktualizuje listę obsługiwanych typów samolotów.

I na koniec jeszcze jedna wiadomość, która powinna zainteresować osoby chcące komunikować się szybko z internetem niezależnie od tego, w jakim miejscu się znajdują. Dwa miesiąc temu znany operator telekomunikacyjny T-Mobile zawarł z firmą SpaceX porozumienie o udostępnieniu internetu właścicielom telefonów komórkowych, którzy znaleźli się w tak zwanych martwych strefach, a więc takich których nie obejmują maszty komórkowe. Usługa taka ma być na początek uruchomiona w USA.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200