Standardy i profile

W otwartych systemach może się zgubić każdy: producent i klient, specjalista od sprzętu i od oprogramowania, użytkownik sieci i poczty komputerowej, przedstawiciel sektora prywatnego i agencji rządowych.

W otwartych systemach może się zgubić każdy: producent i klient, specjalista od sprzętu i od oprogramowania, użytkownik sieci i poczty komputerowej, przedstawiciel sektora prywatnego i agencji rządowych. Wprawdzie systemy otwarte powstały po to, by zapewnić użytkownikom niezależność od sprzętu, czyli standardów narzucanych przez poszczególnych producentów, jednak natychmiast pojawił się oczywisty dylemat. Jeśli standardy pracy sprzętu mają nie być wymuszane przez architekturę procesorów, to kto powinien je ustalać i na jakiej podstawie? Na ten temat twórcy systemów otwartych zachowywali nie pozbawione pewnej roztropności milczenie. I stało się to, co złośliwie przepowiadali producenci sprzętu. Nad labiryntem standardów narzucanych przez wytwórców powstał drugi labirynt, zbudowany ze standardów formułowanych przez organizacje wspierające systemy otwarte.

W tej sytuacji rozsądne wyjście znalazł rząd brytyjski przejmując inicjatywę od propagatorów systemów otwartych i powierzając opracowanie odpowiednich standardów swojej agencji. Rządowy Ośrodek Systemów Informatycznych w Norwicach (The Government Centre for Information Systems, chowający się pod niezrozumiałym skrótem CCTA) zaproponował GOSIP, czyli rządowy profil zgodności dla systemów otwartych (Government Open System Interconnection Profile).

Jego najnowsza edycja GOSIP 4 wydawana jest w dwóch wersjach, dla dostawcy i dla klienta. Wersja dla dostawcy zawiera 6 tomów formatu B5 i kosztuje 120 GBP. Wersja dla klienta ma 5 tomów tego samego formatu i kosztuje 135 GBP.

W obu wersjach tom I zawiera wyjaśnienie statusu poszczególnych standardów oraz zasady ich wyboru.

Tom drugi omawia sieci LAN i WAN oraz zasady podłączania ich do sieci publicznych przez centrale telefoniczne, przy zastosowaniu standardu X.25.

Tom trzeci i czwarty w wersji dla dostawcy, a trzeci w wersji dla klienta, omawiają usługi aplikacyjne podtrzymywane przez OSI, czyli Open Standards Interconnection, głównie dostęp do plików i ich transmisję (File Transfer Access and Management). W tej części omówiony jest też standard X.400, służący do budowania przekazów telekomunikacyjnych oraz standard X.500, określający zasady przesyłania przekazów zarówno w trybie automatycznym, jak i bezpośrednio przez użytkownika.

Następny tom poświęcony jest wymianie informacji, a głównie konwencji EDI (Electronic Data Interchange) i zawiera spis regionalnie przyjętych standardów komunikacyjnych.

Wreszcie ostatni tom w każdym zbiorze zawiera aneksy, indeksy i zasady korzystania z pozostałych tomów.

CCTA stanowi silną grupę nacisku, ponieważ na rynku brytyjskim jest największym klientem, anonsującym z góry politykę swych zakupów. Jest agencją rządową, związaną bezpośrednio z Ministerstwem Skarbu oraz Biurem Usług Publicznych i Nauki. Decyduje rocznie o zakupach wielkości 2 mld GBP. Choć więc nie ma żadnych bezpośrednich uprawnień do kontroli rynku, potrafi skutecznie narzucić mu pewne standardy.

Profil GOSIP został opracowany przy wyraźnym określeniu kilku celów i warunków:

(1) pożądane jest ograniczenie liczby standardów zgodności w przemyśle komputerowym;

(2) zalecane standardy powinny być realistyczne i możliwie zgodne z rozwiązaniami już istniejącymi na rynku;

(3) powinny być zrozumiałe dla personelu bez wykształcenia technicznego;

(4) powinny być wyczerpujące, czyli obejmować wszystkie aspekty techniki informatycznej od tworzenia plików do ich transmisji;

(5) powinny poddawać się testowaniu;

(6) powinny być zgodne z dominującymi standardami przyjętymi już na świecie.

Gdy CCTA dziesięć lat temu podejmowała działalność, jej ranga i możliwość oddziaływania na producentów wydawały się niepewne. Rola tej organizacji znacznie jednak wzrosła w 1987 r., gdy Komisja Rady Europy przyjęła Decyzję 87/95/EEC nt. standardów w technologii informatycznej. Decyzja ta zobowiązała wszystkie kraje członkowskie EWG do wyraźnego określenia żądanych standardów pracy przy dokonywaniu zakupów o wartości powyżej 100 tys. ECU (ok. 70 tys. USD). W ten sposób wszystkie agencje rządowe w krajach EWG zostały zobowiązane do opracowania wyraźnych standardów OSI.

Obecnie CCTA pracuje, wraz z analogicznymi agencjami rządowymi innych krajów Dwunastki, nad opracowaniem międzynarodowych standardów OSI, które zostaną zawarte w podręczniku EPHOS (European Procurement Handbook for Open Systems). Gdy ten tom zostanie ukończony, krajowe zbiory standardów, w tym GOSIP, staną się zbędne.

Podczas Forum Systemów Otwartych, które odbyło się w Krakowie w dniach 26-28 paździenika 1992, Colin Muid, dyrektor działu kontaktu z klientami CCTA, wyjaśnił, w jaki sposób jego organizacja potrafi wpłynąć na plany producentów. Typową taktyką jest po prostu ogłoszenie z półrocznym wyprzedzeniem listu intencyjnego, zawierającego informację, że rząd brytyjski zamierza dokonać jakiegoś znaczniejszego zakupu dla swoich biur i agend. Po raz pierwszy zastosowano tę metodę w 1984 r. i natychmiast przyniosła spodziewane rezultaty.

List intencyjny w swojej istotnej części formułowany jest przez specjalistów trzech kategorii: naukowców, przedstawicieli producentów i przedstawicieli użytkowników. Przede wszystkim brany jest pod uwagę punkt widzenia naukowców, ponieważ ich postawa jest bezstronna. Mają oni jednak tendencję do faworyzowania rozwiązań idealistycznych, powiedział C. Muid. Producenci dbają przede wszystkim o to, by obronić plany produkcyjne swoich firm. Nie mogą ich jednak forsować zbyt energicznie, gdyż reprezentują wielu wytwórców mających sprzeczne interesy. Użytkownicy szukają przede wszystkim prostoty i wygody.

Te dość rozbieżne intencje udawało się dotąd dobrze zharmonizować na posiedzeniach CCTA. Wydaje się więc, że został znaleziony właściwy model przetargu między grupami zawodowymi. Standardy i profile GOSIP stały się rodzajem nitki Ariadny w labiryncie OSI, stworzonym przez ISO, przynajmniej w W. Brytanii.