Standardowa debata

Microsoft zapowiada otworzenie formatu dokumentów Office. Nie oznacza to jednak, że producenci oprogramowania będą mogli wykorzystywać go w swoich produktach.

Microsoft zapowiada otworzenie formatu dokumentów Office. Nie oznacza to jednak, że producenci oprogramowania będą mogli wykorzystywać go w swoich produktach.

Pod koniec przyszłego roku technologia Office Open XML, format plików aplikacji Word, Excel oraz PowerPoint ma stanowić otwarty standard. w porozumieniu z grupą użytkowników, m.in. BP oraz Statoil i kilkoma firmami z branży IT, przekaże propozycje standardu do organizacji European Computer Manufacturers Association (ECMA). Poprzednio organizacja ta pracowała nad propozycjami Microsoft w 2000 i 2001 r. Prace dotyczyły standaryzacji technologii C# oraz CLI.

Proces ewaluacji przez ECMA zajmie około roku. Kiedy się zakończy, propozycje zostaną przekazane do organizacji ISO. Firma ma nadzieję, że Office Open XML zostanie przyjęty jako międzynarodowy standard. Na dodatek, że stanie się tak jeszcze przed premierą nowej wersji pakietu biurowego, określanego dotychczas jako Office 12. Microsoft planuje także przygotowanie narzędzi, które pozwolą by stare dokumenty mogły wykorzystać otwarte standardy. "To koniec zamkniętych dokumentów" - zapowiada Alan Yates, odpowiedzialny w Microsoft za pakiet Office.

Właściwy moment

Decyzja Microsoft o standaryzacji Office Open XML została podjęta w momencie, kiedy grupa rywali technologicznych na czele z IBM i Sun Microsystems osiągnęła pierwsze sukcesy w promowaniu standardowego formatu dla aplikacji biurowych Open Document Format for Office Applications (OpenDocument, OpenDoc, ODF) przygotowanego przez konsorcjum OASIS.

Rządy wielu krajów wywierają coraz większą presję na Microsoft w związku z zapewnieniem zgodności oprogramowania ze standardami. Presję Microsoft odczuwa ze strony Komisji Europejskiej i rządów państw członkowskich UE. Kwestia ta była podnoszona w czasie licznych spotkań pomiędzy przedstawicielami firmy a władzami UE. W USA głośno było o propozycji Wydziału Informatyki władz stanu Massachusetts zawierającej zapis, że wykorzystanie formatu OpenDocument Format for Office Applications ma być standardem dla dokumentów urzędowych. Oznaczało to jednocześnie stopniowe wycofywanie z użycia oraz zamkniętych dotychczas formatów.

We wrześniu br. Peter Quinn, odpowiedzialny za informatykę w Massachusetts przekazał do agencji stanowych informację, by przygotowały plan migracji do formatu OpenDocument. Oznaczało to, że konieczna będzie migracja np. do pakietu StarOffice firmy Sun Microsystems, pakietu Workplace firmy IBM lub oprogramowania open-source OpenOffice.org. Miała się ona rozpocząć z początkiem stycznia 2007 r. Za przyjęciem OpenDocument jako standardowego formatu dla dokumentów generowanych przez stanowe agencje opowiadał się nawet gubernator Massachusetts Mitt Romney. Nie wszystkim urzędnikom decyzja ta przypadła jednak do gustu. Wywołało to publiczną debatę toczoną w stanowym senacie oraz biurze gubernatora.

Błyskawiczna reakcja

Nie powinno być więc wielkim zaskoczeniem, że dwa dni po ogłoszeniu planów Microsoft, Tom Trimarco, sekretarz ds. administracji i finansów w Massachusetts wydał oświadczenie, w którym można przeczytać, że odnosi się on z "optymizmem do tego, że Open XML spełni wymagania stawiane przed akceptowalnym otwartym formatem". Oznacza to innymi słowy, że agencje stanowe będą mogły dalej korzystać z pakietu Microsoft Office.

Przedstawiciele Microsoft potwierdzają, że decyzja ma umożliwić firmie bardziej skuteczną walkę o kontrakty rządowe w krajach, których władze żądają oprogramowania opartego na otwartych standardach. "Mamy trochę problemów z kontraktami rządowymi" - przyznaje Alan Yates. "Chcemy w ten sposób dać rządom więcej długookresowej pewności" - dodaje, odnosząc się do otworzenia Standarów Word, Excel i Power Point.

Oświadczenie przedstawiciela stanu Massachusetts wywołało błyskawiczną reakcję Sun Microsystems. Firma chce, by władze stanowe dokonały dokładnej analizy opinii związanej z formatem Office Open XML.

Według Carla Cargilla, odpowiedzialnego za standardy korporacyjne w Sun Microsystems, format Microsoft nie spełnia parametrów dla akceptowalnego przez stan otwartego formatu dokumentów.

Jego zdaniem, głównym powodem wykorzystania OpenDocument była chęć uzyskania gwarancji, że dokumenty stworzone przez agencje rządowe będą na zawsze stanowiły własność tych agencji i obywateli. Ich wykorzystywanie nie może wiązać się z koniecznością renegocjowania umów lub płacenia za przedłużanie możliwości dostępu do nich w przyszłości za każdym razem, gdy wprowadzana jest nowa wersja oprogramowania.

Standard do oglądania

Carl Cargill z Sun Microsystems uważa za błąd ogłoszenie wsparcia przez stan dla Open XML tylko dlatego, że Microsoft przekazał propozycję standardu do zatwierdzenia. Przede wszystkim, jak twierdzi, sama standaryzacja dokonana przez ISO nie pozwala na tworzenie oprogramowania z wykorzystaniem tego standardu - co zresztą jest prawdą. Wydaje się więc, że posunięcie Microsoft ma jedynie stworzyć pozory otwierania formatów.

Potwierdzają to np. twórcy OpenOffice, konkurenta pakietu biurowego Microsoft rozwijanego w modelu open source. Twórcy oprogramowania mogą bowiem zapoznać się ze standardami ISO, nie mogą ich jednak wykorzystać do tworzenia własnego oprogramowania. "Otwarty standard oznacza, że dowolna aplikacja może go używać" - mówi Louis Suarez-Potts, jeden z czołowych przedstawicieli społeczności OpenOffice.org. "Standard ISO to niedokładnie to samo. Oznacza bowiem jedynie, że można się z nim zapoznać" - dodaje.

Microsoft wykorzystuje format XML w obecnej wersji Office (nazywa go nawet Office Open XML). Jest on udostępniany od pewnego czasu na zasadach royalty-free, czyli bez opłat, co nie znaczy, że bez ograniczeń. Na tych samych zasadach zostały opublikowane w listopadzie 2003 r. schematy Office 2003 Reference Schemas. Nie miało to jednak przełomowego charakteru - nie przyciągnęło ani producentów oprogramowania, ani klientów.

Nie spełniają one bowiem podstawowego warunku stawianego przez wiele rządów - nie pozwalają producentom oprogramowania na implementowanie specyfikacji. To problem zwłaszcza dla agencji rządów, które korzystają z oprogramowania open source. Licencja Microsoft zabrania wykorzystania swoich formatów w programach opartych na licencjach GPL i podobnych.

Otwartość się nie sprawdza

Dlaczego Microsoft nie chce wspierać OpenDocument, kiedy inni dostawcy stoją za nim murem? Poza wspomnianymi IBM i Sun Microsystems format OpenDocument otrzymał poparcie ze strony m.in. Novell, Red Hat, Google, Apple Computer, Intel, CA, Corel, Oracle, oraz Nokia.

Według analityków firmy Red Monk Microsoft chce rozpętać wojnę standardów. Chociaż z pewnością może przynieść to firmie korzyści, to przecież Microsoft mógłby nie rezygnować z własnych formatów - firma wspiera przecież także formaty konkurencyjne, np. WordPerfect. Microsoft zapowiedział również już wcześniej, że Office 12 będzie obsługiwało m.in. format PDF opracowany przez Adobe Systems. Wsparcie dla OpenDocument nie stanowiłoby dla Microsoft przecież większego zagrożenia. Jeśli jednak stanowi, to czy nie jest to... interesujące?

Według Microsoft trudno porównywać OpenDocument oraz Open XML. Pierwszy z nich umożliwia integrowanie danych bezpośrednio do dokumentów. Dzięki temu dokument może zawierać firmowe dane. "OpenDocument funkcjonuje zupełnie inaczej" - przekonuje Alan Yates. Tymczasem firma chce - jak twierdzi żądają tego od niej klienci - by format wspierał kompletną funkcjonalność Office oraz Office 12. "Nie może być tak, że obsługuje pewne funkcje, a innych nie" - mówi Alan Yates. Niby tak, ale czy akurat ze względu na to Microsoft nie może obsługiwać OpenDocument w Office 12 - to już dyskusyjne. Microsoft broni swojego stanowiska twierdząc, że jest zajęty pracami nad Open XML i zapewnieniem kompatybilności ze starszymi wersjami formatów Office.

Warto pamiętać, że Microsoft wybrał XML nie dlatego, by zapewnić interoperacyjność z innymi pakietami, ale dlatego, że stare formaty nie pozwalały realizować przyjętej strategii, zgodnie z którą Office ma stanowić podstawowe narzędzie dostępu do danych firmowych, które mają formę tekstową i wyraźnie ustrukturyzowaną.

Microsoft rozszerza RSS

Microsoft pracuje nad zapewnieniem dwustronnej komunikacji w RSS 2.0. Firma przygotowała zestaw rozszerzeń, które umożliwią wymianę informacji i synchronizowanie treści przez dwie lub więcej stron. Obecnie technologia działa tylko w jedną stronę. Informacje o aktualizacji treści w serwisach internetowych wspierających RSS przesyłane są do użytkownika. Zapewnienie dwustronnej komunikacji ma umożliwić synchronizowanie informacji takich jak kontakty czy zapiski w kalendarzu. Dotyczy to zarówno synchronizacji zachodzącej pomiędzy różnymi aplikacjami, jak i pomiędzy różnymi urządzeniami wykorzystywanymi przez użytkownika. Specyfikacja pod nazwą Simple Sharing Extensions (SSE) for RSS 2.0 została opublikowana na witrynie internetowej Microsoft w wersji 0.9. Zanim opublikowana zostanie wersja finalna, twórcy czekają na informacje zwrotne od testerów.

OpenDocument obowiązkowy w polskiej administracji publicznej

Polski rząd poszedł dalej, niźli tylko propozycje Wydziału Informatyki stanu Massachusetts. W październiku br. Prezes Rady Ministrów wydał rozporządzenie, w którym podstawowym formatem danych dla aplikacji biurowych jest OpenDocument, zaś formaty Microsoftu mają być stosowane tylko do odczytu (Dziennik Ustaw nr 212, pozycja 1766).


TOP 200