Sprzęt telekomunikacyjny według Gartnera

Przyjazne relacje między producentami sprzętu telekomunikacyjnego i sieciowego zmieniły się w ostatnich latach w ostrą rywalizację. Jednak - jak wynika z raportu Gartnera - w najbliższym czasie dostawcy telekomunikacyjni skupią się na swoich tradycyjnych rynkach.

Przyjazne relacje między producentami sprzętu telekomunikacyjnego i sieciowego zmieniły się w ostatnich latach w ostrą rywalizację. Jednak - jak wynika z raportu Gartnera - w najbliższym czasie dostawcy telekomunikacyjni skupią się na swoich tradycyjnych rynkach.

Analitycy z Gartnera uważają, że producenci sprzętu telekomunikacyjnego przestaną tworzyć oferty próbujące zaspokajać wszystkie potrzeby klientów (zarówno telekomunikacyjne, jak i sieciowe). Celem badań było 8 największych dostawców sprzętu telekomunikacyjnego, do których należy 80 proc. światowej sprzedaży. Większość tej sprzedaży trafiła do 20 największych operatorów telekomunikacyjnych na świecie. Nie inaczej będzie teraz: biznes będzie się kierował w stronę najlepszych klientów, w dalszej kolejności zajmując się mniejszymi odbiorcami.

W ostatnich latach dostawcy sprzętu dla publicznych sieci telefonicznych, tacy jak np. Nortel, bardzo zaangażowali się w produkcję ruterów, przełączników szkieletowych i innych produktów dla sieci korporacyjnych. Teraz, gdy koniunktura ostro hamuje, a gospodarka wykazuje oznaki recesji, firmy te ograniczają swoją ofertę dla odbiorcy korporacyjnego. Nortel zapowiedział, ze skupi się na długodystansowych sieciach optycznych i miejskich (MAN) oraz rozwiązaniach bezprzewodowych. Także Lucent zrezygnował z pewnych obszarów rynku rozwiązań korporacyjnych. Motorola zaś sprzedała swój dział Multiservice Networks Division (MND).

Producenci reorganizują się także geograficznie - europejskie firmy pozbywają się swojego amerykańskiego personelu i vice versa. Inaczej jest w Azji - najwięksi producenci nadal ostro walczą o ten rynek. Rynek azjatycki bowiem jest stosunkowo otwarty; inaczej rzecz ma się w Europie i USA, gdzie lokalni operatorzy są często związani z regionalnymi producentami.

Przyszłość producentów sprzętu mobilnego zależy od ich wielkich klientów, budujących sieci 3 G (trzeciej generacji). Upadek tych ostatnich pociągnie w dół producentów sprzętu. Sieci komórkowe nowej generacji mają niedługo wystartować, ale perturbacje, takie np. jak wycofanie się głównego udziałowca czy operatora, mogą opóźnić wprowadzenie nowych usług o miesiące a nawet lata. A przecież im dłużej zabierze osiągniecie masy krytycznej klientów, tym większe kłopoty będą mieli operatorzy z obsługą miliardowych kredytów, zaciągniętych na zakup licencji i sprzętu. Jeśli operatorzy zbankrutują, dla producentów sprzętu nastaną ciężkie czasy.

Zmiany w telekomunikacji, oznaczające powrót producentów na tradycyjne rynki i zawężenie ich ofert, mają mieć pozytywny jakościowo efekt. Producenci z branży telekomunikacyjnej starali się produkować rutery, a producenci sprzętu sieciowego budowali centrale telekomunikacyjne, co było - zdaniem analityków Gartnera - nienaturalne. W rezultacie klient, otrzymując co prawda korzystniejszą cenowo, całościową ofertę pojedynczego producenta, wcale nie otrzymywał sprzętu o najwyższej jakości.