Sprawdzić przed zakupem

Bumar Łabędy, producent maszyn i sprzętu wojskowego, wdraża system Baan IV.

Bumar Łabędy, producent maszyn i sprzętu wojskowego, wdraża system Baan IV.

Zmiana przepisów celnych spowodowała, że Bumar Łabędy z Gliwic musiał wdrożyć nowe rozwiązanie informatyczne, które byłoby zgodne z nowym prawem celnym. Produkcja wozideł, ciężkich pojazdów wykorzystywanych m.in. w kopalniach, oparta jest w znacznej mierze na komponentach przywożonych od kooperantów zagranicznych.

Wozidła i finanse

O wyborze produktu firmy Baan zadecydowała m.in. możliwość użytkowania testowej wersji aplikacji, jeszcze przed podpisaniem kontraktu. Dało to przedstawicielom zakładu, nauczonym złymi doświadczeniami z wdrażania innego systemu klasy MRP II, możliwość wcześniejszego zapoznania się ze sposobem działania aplikacji i przeszkolenia pracowników. Dzięki temu w ciągu pięciu miesięcy testów systemu pracownicy departamentu informatyki mogli zdobyć doświadczenie we wdrażaniu systemu. W ciągu najbliższych miesięcy planowane jest całkowite oddanie do codziennej eksploatacji Baan IV na wydziale wozideł.

"Zależy nam przede wszystkim, aby na wydziale wozideł śledzić przepływ każdego ze stosowanych tam do produkcji materiałów. Wdrożenie na tym wydziale traktujemy jako projekt pilotażowy. Zastosowane podczas jego trwania metody i zdobyte doświadczenia można będzie z powodzeniem przenieść na inne części naszego zakładu" - mówi Tadeusz Bojaryn, szef informatyki zakładu Bumar Łabędy.

Dodatkową zachętą do zakupu okazało się również wdrożenie systemu Baan IV przeprowadzane u jednego z głównych zagranicznych partnerów firmy - amerykańskiego Euclid-Hitachi. Korzystne, z punktu widzenia zakładu, jest zastosowanie nowego systemu informatycznego w chwili, kiedy zmienia się profil produkcji (np. wycofywane są z niej czołgi), a system można od początku konfigurować dla procesów wytwarzania nowych produktów.

Restrukturyzacja na horyzoncie

Firma planuje do 2000 r. rozszerzenie funkcjonowania systemu na kilka spółek wchodzących w skład holdingu Bumar. Od stycznia 1999 r. rachunkowość firmy również zacznie być prowadzona za pomocą nowego oprogramowania. "Do tej pory koncentrowaliśmy się głównie na wdrożeniu na wydziale wozideł, które było dla nas priorytetowe" - twierdzi Tadeusz Bojaryn. Firma ma już szczegółowo opracowany plan implementacji systemu wspomagania zarządzania w dziale finansowym.

Zakład Bumar Łabędy przygotowuje się do restrukturyzacji. Nie wiadomo, jak dokładnie będzie po jej przeprowadzeniu funkcjonować firma i jaka będzie ostateczna rola jej systemów informatycznych. Planowana liczba użytkowników nowego systemu może osiągnąć 160-170. Obecna licencja obejmuje jedynie 40 stanowisk. Informatycy Bumaru, przy wyborze systemu, zwracali uwagę na możliwość obsługi dołączanych ewentualnie do firmy nowych spółek, a więc umożliwiającą elastyczność aplikacji.

W przyszłości możliwe będzie wejście inwestora strategicznego do gliwickiego przedsiębiorstwa, ale już teraz niezmiernie ważna jest współpraca z zachodnimi firmami. "Wymagają one od nas sprawnego zarządzania i efektywnych kontaktów za pośrednictwem systemów komputerowych" - mówi Tadeusz Bojaryn. W przyszłości firma zamierza również wdrożyć hurtownię danych zasilaną informacjami, m.in. z wdrażanego obecnie systemu Baan IV. Ostateczna decyzja o wyborze oprogramowania RDBMS jeszcze nie zapadła.