Społeczeństwo rencistów

Dla gości Forum Ekonomicznego w Krynicy gospodarka elektroniczna i społeczeństwo informacyjne to wciąż bajka o żelaznym wilku. Liczy się wyłącznie ropa, gaz i węgiel.

Dla gości Forum Ekonomicznego w Krynicy gospodarka elektroniczna i społeczeństwo informacyjne to wciąż bajka o żelaznym wilku. Liczy się wyłącznie ropa, gaz i węgiel.

Na krynickim deptaku PKN Orlen i Lotos, dwa polskie koncerny paliwowe, konkurowały ze sobą na wdzięki długonogich hostess. Jedne były ubrane na niebiesko, drugie na czerwono, ale cel miały ten sam - spacerując wzdłuż Starego Domu Zdrojowego ściągać na siebie wzrok wszelkiej maści przedsiębiorców i polityków. Aby branża teleinformatyczna cieszyła się podobną atencją, to jej "reprezentantki" musiałyby chodzić nago, przepasane wyłącznie szarfą. Proszę nie traktować tych słów jako przeniesienie stylu z naszego bloga Bywalec na łamy gazety, lecz stwierdzenie faktu, w jaki sposób jest traktowane ITC (Information & Communication Technologies) w kręgu polityczno-biznesowym, który brylował na XVI Forum Ekonomicznym w Krynicy. Nawet wystąpienie Viviane Reding, komisarz ds. społeczeństwa informacyjnego, która po trzykroć wymieniała magiczne słowo "broadband" jako szansę na wzrost konkurencyjności Europy, traktowano z widocznym lekceważeniem. Czymże się przejmować, jeśli Kazachstan otwiera nowe pola naftowe, w tym niektóre oczywiście dla Ryszarda Krauze, a polscy górnicy fedrują jak za Gierka?

Woda drąży kamień nie siłą, lecz częstością spadania

Taka postawa wynika po części z przyzwyczajeń biznesmenów i polityków przekonanych, że surowce naturalne nadal są ostoją gospodarki, ale również z postawy państwa polskiego wobec biznesu i technologii. W ocenie prof. Wojciecha Cellarego z Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, nasza polityka państwowa nie ma charakteru prorozwojowego. Politycy wolą finansować górników i ich renty, niźli inwestować w naukę. Na świecie w triadzie społeczeństwo - gospodarka - technologia to finanse państwowe są motorem rozwoju. Szkoda, że nikt tego w Polsce nie rozumie i w rezultacie państwo blokuje rozwój przez zaniechanie. Jeśli już państwo zdecyduje się na jakieś inwestycje, to woli kupić koparkę dla KGHM za 7 mln zł. Tymczasem nawet tak niewielkie skądinąd pieniądze mogłyby wspomóc technologiczne startupy.

"Od historii otrzymaliśmy premię późnego przybysza. Wykorzystaliśmy ją w sektorze finansowym, ten jest więc na wskroś nowoczesny. Teraz moglibyśmy zająć się Internetem szerokopasmowym" - wyjaśnia prof. Wojciech Cellary. Opowiada, że przykładowo bankowcy tą drogą oferowaliby swoje usługi ludziom mieszkającym na wsiach z kłopotliwym dojazdem do większego miasta. Ci z kolei mają inny problem, co wyłuszcza Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich. "Wciąż mamy zbyt niski poziom «ubankowienia», zbyt mało pieniądza krąży w systemie bankowym. Tylko 14% Polaków płaci bezgotówkowo" - mówi. Tym tropem idzie pomysł Krajowej Izby Rozliczeniowej, aby zastosowawszy e-fakturę wyeliminować papier z polskiej gospodarki. KIR jest gotowy wziąć na siebie rozliczenia e-faktur. Szczegóły zarząd Izby ma podać wkrótce.

Chociaż środowisko bankowe jest mocno poruszone postępowaniem Artura Zawiszy, przewodniczącego komisji śledczej ds. banków, to nie traci wigoru i próbuje wymyślać nowe usługi. Jeden z największych polskich banków internetowych chce być operatorem MVNO. To sposób na poszerzenie oferty i nagradzanie lojalnych klientów. Nawet w polskich warunkach widać więc, że koncerny surowcowe nie są wcale motorem gospodarki. Najwięcej klientów i pieniędzy przybywa operatorom komórkowym. Wizja jest prosta: konwergencja, czyli tworzenie oferty usług z wykorzystaniem różnych technologii telekomunikacyjnych. "Docelowo będzie jeden operator, jedna faktura, jedna słuchawka" - głosi Jarosław Bauc, prezes Polkomtela. A ci, co dalej wierzą w moc węgla, niech się uczą nowego słowa - eInclusion (włączenie cyfrowe).

Starsi są w cenie

W Europie na czoło wysuwa się problem zapobiegania wykluczeniu cyfrowemu. Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji wraz ze swoimi partnerami zamierza więc powalczyć o pieniądze unijne na projekty związane z rozwojem społeczeństwa informacyjnego. Panuje ku temu dobry klimat związany z absorpcją funduszy strukturalnych. Komisja Europejska 1 czerwca 2005 r. przyjęła bowiem inicjatywę i2010: Europejskie Społeczeństwo Informacyjne w roku 2010, która stawia za cel rozwój gospodarczy i zwiększanie miejsc pracy w sektorze związanym ze społeczeństwem informacyjnym i mediami. Wpisuje się przez to w ogólną strategię rozwoju Europy zatytułowaną Rozwój Gospodarczy iPraca. i2010 jest całościową strategią na rzecz modernizacji i organizacji instrumentów, którymi dysponuje Komisja Europejska, a które służyć mają rozwojowi gospodarki cyfrowej.

W ocenie Komisji Europejskiej należy w pełni wykorzystać potencjał wewnętrznego rynku na usługi i produkty ICT dla osób starszych. W ślad za tym trzeba zwiększyć możliwości zatrudnienia oraz warunków pracy i równowagi pomiędzy życiem a pracą dla starszych pracowników. Konieczne jest też wzmożenie aktywnego udziału w społeczeństwie i gospodarce oraz danie możliwości wyrażania swoich poglądów starszym osobom. Mając to na uwadze KIGEiT posłużył się brytyjskim przykładem systemu wypłat świadczeń emerytalnych. Partnerami w tym przedsięwzięciu są: JP Morgan, brytyjska poczta i EDS. Projekt polega na wprowadzeniu specjalnej karty mikroprocesorowej, umożliwiającej wypłaty świadczeń socjalnych we wszystkich placówkach pocztowych. Zaadresowany jest do tych odbiorców świadczeń, którzy - z różnych względów - nie chcą lub nie mogą posiadać konta bankowego.

System został uruchomiony w 2003 r. i od tego czasu w projekcie wydano 4,7 mln kart. Można z nich korzystać w sieci 14 tys. placówek pocztowych, mających autoryzacje transakcji online. Zainteresowanie użytkowników było o wiele większe niż się pierwotnie spodziewano. Korzyści z tego przedsięwzięcia są widoczne zarówno po stronie administracji, jak i beneficjentów. Administracja korzysta ze zwiększenia efektywności działania i lepszej kontroli nad wydawaniem publicznych pieniędzy, w szczególności znacznym zmniejszeniem nadużyć. Beneficjenci mają swobodę dysponowania środkami i zwiększony poziom bezpieczeństwa, unikając jednocześnie ryzyka płynącego z noszenia przy sobie znacznych ilości gotówki. Wydanie bezpiecznych kart tak dużej liczbie obywateli, w większości należących do grupy silnie zagrożonych wykluczeniem społecznym, umożliwia w przyszłości podjęcie dalszych działań zmierzających do tworzenia na tej bazie nowych usług przeznaczonych do zwalczania zjawiska eInclusion.

Nie zmienia to faktu, że na prezentacji KIGEiT w Krynicy było niewiele osób. Trwały panele o paliwach i te przyciągały gros uczestników. Cóż, gdy za kilka lat Chiny będą już wszystko produkować taniej i lepiej, może miłośnicy starej gospodarki ockną się ze snu. Ale wtedy może już być za późno.

<hr>Techmex idzie na ukraine

Jacek Studencki, prezes Techmexu

Jacek Studencki, prezes Techmexu

Na XVI Forum Ekonomicznym Techmex przedstawił się jako partner władz Ukrainy w zakresie "utworzenia narodowej infrastruktury informacji geoprzestrzennej oraz wdrożenia optymalnej technologii utworzenia zautomatyzowanego systemu prowadzenia państwowego katastru gruntowego". Okazało się, że bielska spółka konsultowała Rozporządzenie przewodniczącego komisji do spraw opracowania i kompleksowego rozwiązywania zadań realizacji polityki państwowej w zakresie racjonalnego zagospodarowania i ochrony gruntów, które weszło w życie 5 września br., w przeddzień krynickiego Forum i było wykonaniem odpowiedniego rozporządzenia prezydenta Ukrainy z początku roku.

Na mocy tego wrześniowego aktu prawnego powołano Grupę Roboczą ds. Informacji Geoprzestrzennej i Katastru.

Ta ma korzystać z pomocy ekspertów ukraińskich i zagranicznych (czytaj Techmex). W ciągu dwóch miesięcy ma powstać projekt strategii utworzenia infrastruktury GIS Ukrainy. Jej podstawą staną się obrazy satelitarne bardzo wysokiej rozdzielczości - jak należy rozumieć pozyskane z satelity IKONOS-2 przez SCOR - spółkę Techmex i Agencji Mienia Wojskowego. Dzięki zdjęciom satelitarnym zostanie przygotowana mapa bazowa Ukrainy w skali nie mniejszej niż 1:10 000 zgodnie z wymaganiami Unii Europejskiej i NATO. "W tej branży liczą się kilometry kwadratowe. Ukraina jest dwa razy większa od Polski, siłą rzeczy jest dla nas wielce atrakcyjna" - mówi Jacek Studencki, prezes Techmexu. Mowa jest nawet o tym, że spółka umieści na Ukrainie antenę do pozyskiwania zdjęć z satelity IKONOS-2 na wzór tej, która znajduje się w Komorowie k. Ostrowi Mazowieckiej.

Przy tej okazji Jacek Studencki powiedział, że Techmex będzie również pracował dla Białorusi i Gruzji, że prawie pogodził się z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa o 10 mln zł, których ARiMR nie chciał zapłacić i... zdjęcia satelitarne z satelity IKONOS-2 - przetworzone w Numeryczny Model Terenu, czyli plastyczny, trójprzestrzenny obraz Polski - mają zasilić zasoby Onet.pl. Tak ma powstać rodzima konkurencja wobec Google Earth i rządowegohttp://geoportal.gov.pl .

Fundusze na ICT

Uczestnicy XVI Forum Ekonomicznego w Krynicy rozwój gospodarczy Polski wiążą wyraźnie z funduszami unijnymi. Dotyczy to również projektów ICT zmniejszających wykluczenie cyfrowe. Nic dziwnego, wg informacji podanych przez Annę Nietykszę, prezes firmy Eficom, eksperta KIGEiT, projekty tego typu mogą być finansowane w ramach programów europejskich, m.in. eTEN, i VII Programu Ramowego. Jeżeli chodzi o programy krajowe przygotowywane na lata 2007-2013, to najodpowiedniejszy jest Program Operacyjny Kapitał Ludzki, Priorytety I, II, VI (odpowiednio 388 mln euro, 672 mln euro, 3,3 mld euro). Priorytety te dotyczą zagadnień związanych z wdrażaniem projektów mających sprzyjać integracji grup społecznych zagrożonych wykluczeniem, wzmacniających współpracę pomiędzy administracją, organizacjami pozarządowymi i innymi podmiotami, zarówno publicznymi, jak i prywatnymi. Inne źródła funduszy to znowuż Program Operacyjny Rozwoju Polski Wschodniej - Priorytet I (prawie 1,4 mld euro), dotyczący infrastruktury Społeczeństwa Informacyjnego oraz Program Operacyjny Innowacyjnej Gospodarki - Priorytet VII (823 mln euro), dotyczący zastosowań rozwiązań elektronicznej administracji w celu zwiększania efektywności gospodarki.


TOP 200